Miliard złotych dla Olsztyna. Michelin otworzył nową linię
Fabryka Michelin w Olsztynie przeszła 23 września największą zmianę od lat. Koncern uruchomił nową, zautomatyzowaną linię do produkcji dużych opon premium, w tym do aut elektrycznych. Inwestycja warta 1 mld zł ma sprawić, że od 2028 roku z Olsztyna wyjedzie 2,5 mln opon rocznie w rozmiarach od 18 do 23 cali.
Fabryka Michelin w Olsztynie oficjalnie przeszła na duże rozmiary. Nowa linia produkcyjna, uruchomiona w środę 23 września, ma wytwarzać opony osobowe i dostawcze od 18 do 23 cali, w tym opony wysokich osiągów do samochodów elektrycznych. To pierwszy widoczny efekt projektu Gambit, czyli wartej 1 mld zł przebudowy olsztyńskiego zakładu.
Dotychczas olsztyńska produkcja osobowa kończyła się na 17 calach. Teraz zakład wchodzi w segment, który dominuje w nowych SUV-ach, crossoverach i modelach premium. Jedna maszyna ma wytwarzać od około 800 do 1000 opon na dobę, w zależności od rozmiaru i typu ogumienia.
Czytaj teżMiliard na fabrykę Michelin w Olsztynie. Startuje projekt GAMBITZ 17 do 23 cali. Olsztyn stawia na opony premium
Docelowo, od 2028 roku, Olsztyn ma produkować 2,5 mln opon rocznie w rozmiarach 18 cali i większych. Koncern podkreśla, że nie chodzi o samo zwiększenie liczby sztuk, lecz o zmianę profilu fabryki w europejskiej sieci produkcyjnej. Zaawansowany park maszynowy pozwoli wytwarzać znacznie większy miks rozmiarów niż dotychczas.
„Będziemy wytwarzać zupełnie inne opony. Odchodzimy od produkcji opon, które maksymalnie miały 17 cali. Dzisiaj mówimy o produkcji od 18 do 23 cali. Będą to opony o wysokich osiągach dla najważniejszych klientów na rynku” — podkreślił Robert Karpienia, dyrektor zakładu opon osobowych i dostawczych w olsztyńskiej fabryce.
Nowe opony mają odpowiadać na potrzeby elektryfikacji motoryzacji. Większe rozmiary mają zapewniać niższe opory toczenia, odporność na wysokie prędkości i cichszą pracę. W aucie spalinowym przekłada się to na zużycie paliwa, a w elektryku bezpośrednio na zużycie energii i zasięg. Konstrukcja musi też radzić sobie z dużą masą baterii i wysokim momentem obrotowym dostępnym od startu.
Automatyzacja bez zwolnień. 5 tys. miejsc pracy zostaje
Nowa linia jest w pełni zautomatyzowana, z bardziej ergonomicznymi stanowiskami i mniejszą emisją oparów. Według prezesa Michelin Polska aż 95 proc. maszyn w przebudowanej części zakładu to całkowicie nowe urządzenia, w tym nowa wulkanizacja i technologie półfabrykatów.
Mimo robotyzacji firma deklaruje utrzymanie zatrudnienia. Olsztyński zakład zatrudnia około 5 tys. osób i pozostaje jednym z kluczowych ośrodków Grupy Michelin w Europie. Pracownicy mają być przesuwani do obsługi nowych urządzeń, nadzoru nad maszynami i kontroli procesu.
„Będziemy utrzymywać zatrudnienie w olsztyńskiej fabryce, bo przesuwamy kompetencje; będziemy potrzebować więcej osób o wysokich kompetencjach do obsługi urządzeń i technologii” — wyjaśnił Robert Karpienia.
Uroczystość otwarcia obserwowali przedstawiciele władz, biznesu i nauki, w tym minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.
„To nie tylko miliard złotych zainwestowane w najbardziej nowoczesne linie produkcyjne. W mojej ocenie to dowód na to, że Polska to najlepsze miejsce do inwestycji w Europie, bo nic tak dobrze nie świadczy o tym jak reinwestycje” — mówił minister Andrzej Domański.
Po ciężarówkach czas na elektryki. Co zmienia Gambit
Projekt Gambit to modernizacja Zakładu Opon Osobowych i Dostawczych w Olsztynie, polegająca na zastąpieniu znacznej części dotychczasowych instalacji. Inwestycja ma pozwolić zakładowi lepiej reagować na zmiany na rynkach opon osobowych i ciężarowych.
Zmiana jest tym istotniejsza, że fabryka przechodzi trudniejszy okres. W 2024 roku Michelin zapowiedział zakończenie produkcji opon ciężarowych w Olsztynie z powodu kosztów i stanu infrastruktury oraz przeniesienie jej do innych europejskich zakładów. Zamiast wygaszać działalność w Polsce, koncern zdecydował o wejściu Olsztyna mocniej w większe opony osobowe i dostawcze w segmencie premium.
Nie oznacza to, że każda opona z nowej linii trafi do elektryka. Instalacje mają obsługiwać szerszy segment większego ogumienia premium — zarówno do aut spalinowych, jak i elektrycznych. Dla mieszkańców regionu kluczowe jest to, że zakład, który przez dekady kojarzył się ze Stomilem i mniejszymi rozmiarami, staje się miejscem produkcji najbardziej zaawansowanych opon koncernu.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Olsztynie.
Powiązane materiały
Michelin inwestuje miliard w Olsztynie. Rusza projekt GAMBIT
Olsztyńska fabryka Michelin wchodzi w największą od lat zmianę. Koncern uruchomił nową, zautomatyzowaną linię i zapowiedział wart miliard złotych projekt GAMBIT. Od 2028 roku zakład ma produkować 2,5 mln dużych opon premium rocznie, głównie do nowych aut i pojazdów elektrycznych.
Michelin stawia na Olsztyn. Nowa linia dla elektryków za 1 mld zł
Fabryka Michelin w Olsztynie wchodzi w segment opon wysokich osiągów dla aut elektrycznych. Nowa linia, uruchomiona w czwartek 24 września, będzie wytwarzać ogumienie do 23 cali. To część wartego 1 mld zł projektu GAMBIT, który ma przebudować olsztyński zakład i umocnić jego pozycję w Europie.
Olsztyn: wysyp nowych osiedli. Osiem bloków przy Bukowskiego
Osiem budynków przy ul. Bukowskiego, pięć bloków w Gutkowie i kolejne przy Bałtyckiej oraz nad jeziorem Ukiel — olsztyński ratusz wydał w ostatnich dniach pakiet decyzji, które otwierają drogę nowym osiedlom. W tle są też fast food przy Towarowej i dwa pawilony handlowe. To lokalne odbicie krajowego ożywienia w budownictwie.