Piątek, 25 września · Powiat olsztyński

Piątek, 25 wrześniaPowiat olsztyński

Miliard złotych dla Olsztyna. Michelin otworzył nową linię

Fabryka Michelin w Olsztynie przeszła 23 września największą zmianę od lat. Koncern uruchomił nową, zautomatyzowaną linię do produkcji dużych opon premium, w tym do aut elektrycznych. Inwestycja warta 1 mld zł ma sprawić, że od 2028 roku z Olsztyna wyjedzie 2,5 mln opon rocznie w rozmiarach od 18 do 23 cali.

Fabryka Michelin w Olsztynie oficjalnie przeszła na duże rozmiary. Nowa linia produkcyjna, uruchomiona w środę 23 września, ma wytwarzać opony osobowe i dostawcze od 18 do 23 cali, w tym opony wysokich osiągów do samochodów elektrycznych. To pierwszy widoczny efekt projektu Gambit, czyli wartej 1 mld zł przebudowy olsztyńskiego zakładu.

Dotychczas olsztyńska produkcja osobowa kończyła się na 17 calach. Teraz zakład wchodzi w segment, który dominuje w nowych SUV-ach, crossoverach i modelach premium. Jedna maszyna ma wytwarzać od około 800 do 1000 opon na dobę, w zależności od rozmiaru i typu ogumienia.

Czytaj teżMiliard na fabrykę Michelin w Olsztynie. Startuje projekt GAMBIT

Z 17 do 23 cali. Olsztyn stawia na opony premium

Docelowo, od 2028 roku, Olsztyn ma produkować 2,5 mln opon rocznie w rozmiarach 18 cali i większych. Koncern podkreśla, że nie chodzi o samo zwiększenie liczby sztuk, lecz o zmianę profilu fabryki w europejskiej sieci produkcyjnej. Zaawansowany park maszynowy pozwoli wytwarzać znacznie większy miks rozmiarów niż dotychczas.

„Będziemy wytwarzać zupełnie inne opony. Odchodzimy od produkcji opon, które maksymalnie miały 17 cali. Dzisiaj mówimy o produkcji od 18 do 23 cali. Będą to opony o wysokich osiągach dla najważniejszych klientów na rynku” — podkreślił Robert Karpienia, dyrektor zakładu opon osobowych i dostawczych w olsztyńskiej fabryce.

Nowe opony mają odpowiadać na potrzeby elektryfikacji motoryzacji. Większe rozmiary mają zapewniać niższe opory toczenia, odporność na wysokie prędkości i cichszą pracę. W aucie spalinowym przekłada się to na zużycie paliwa, a w elektryku bezpośrednio na zużycie energii i zasięg. Konstrukcja musi też radzić sobie z dużą masą baterii i wysokim momentem obrotowym dostępnym od startu.

Automatyzacja bez zwolnień. 5 tys. miejsc pracy zostaje

Nowa linia jest w pełni zautomatyzowana, z bardziej ergonomicznymi stanowiskami i mniejszą emisją oparów. Według prezesa Michelin Polska aż 95 proc. maszyn w przebudowanej części zakładu to całkowicie nowe urządzenia, w tym nowa wulkanizacja i technologie półfabrykatów.

Mimo robotyzacji firma deklaruje utrzymanie zatrudnienia. Olsztyński zakład zatrudnia około 5 tys. osób i pozostaje jednym z kluczowych ośrodków Grupy Michelin w Europie. Pracownicy mają być przesuwani do obsługi nowych urządzeń, nadzoru nad maszynami i kontroli procesu.

„Będziemy utrzymywać zatrudnienie w olsztyńskiej fabryce, bo przesuwamy kompetencje; będziemy potrzebować więcej osób o wysokich kompetencjach do obsługi urządzeń i technologii” — wyjaśnił Robert Karpienia.

Uroczystość otwarcia obserwowali przedstawiciele władz, biznesu i nauki, w tym minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

„To nie tylko miliard złotych zainwestowane w najbardziej nowoczesne linie produkcyjne. W mojej ocenie to dowód na to, że Polska to najlepsze miejsce do inwestycji w Europie, bo nic tak dobrze nie świadczy o tym jak reinwestycje” — mówił minister Andrzej Domański.

Po ciężarówkach czas na elektryki. Co zmienia Gambit

Projekt Gambit to modernizacja Zakładu Opon Osobowych i Dostawczych w Olsztynie, polegająca na zastąpieniu znacznej części dotychczasowych instalacji. Inwestycja ma pozwolić zakładowi lepiej reagować na zmiany na rynkach opon osobowych i ciężarowych.

Zmiana jest tym istotniejsza, że fabryka przechodzi trudniejszy okres. W 2024 roku Michelin zapowiedział zakończenie produkcji opon ciężarowych w Olsztynie z powodu kosztów i stanu infrastruktury oraz przeniesienie jej do innych europejskich zakładów. Zamiast wygaszać działalność w Polsce, koncern zdecydował o wejściu Olsztyna mocniej w większe opony osobowe i dostawcze w segmencie premium.

Nie oznacza to, że każda opona z nowej linii trafi do elektryka. Instalacje mają obsługiwać szerszy segment większego ogumienia premium — zarówno do aut spalinowych, jak i elektrycznych. Dla mieszkańców regionu kluczowe jest to, że zakład, który przez dekady kojarzył się ze Stomilem i mniejszymi rozmiarami, staje się miejscem produkcji najbardziej zaawansowanych opon koncernu.

Źródła

Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Olsztynie.

Więcej z działu Gospodarka

Cały dział
AI

Różowa stacja Skolima w Olecku. Tak ma wyglądać nowy obiekt

AI

W Sile o sile Warmii. Biznes, turystyka i Kunsztyki 2026

AI

„Mama 4+” na Warmii i Mazurach. 4 tys. osób dostaje pieniądze z ZUS

Urlop menstruacyjny popiera 84 proc. Polek. A co na to Olsztyn

Najnowsze

Wszystkie

Biskupiec: brakuje 230 tys. zł na 9 mieszkań wspomaganych

Wydarzenia

Piątek z deszczem w Olsztynie. W weekend ocieplenie

Wydarzenia

Olsztyńska policja i Muzeum Stutthof razem przeciw nienawiści

Bezpieczeństwo

Olsztyn: bokser chce odzyskać pamiątki z Muzeum Sportu

Sport

Kętrzyn: 37 nowych funkcjonariuszy Straży Granicznej ślubowało

Bezpieczeństwo
AI

X Kongres Przyszłości Olsztyn: agenda, panele i godziny

Wydarzenia

Sun Dies Festival 2027 w Olsztynie. Data, Azarath i bilety

Kultura

Były gracz AZS Olsztyn wprowadził Finów do półfinału ME

Sport

Olsztyn z lotu ptaka