Wycinka 7 tys. drzew na Warmii i Mazurach. Wojewoda uspokaja
Niemal 7 tys. drzew przy drogach wojewódzkich na Warmii i Mazurach trafiło na listę do wycinki. Po interwencji premiera Donalda Tuska wojewoda Radosław Król przygotował analizę sprawy i poprosił o wstrzymanie prac. Zapewnia, że ostateczną decyzję poprzedzą ekspertyzy, a skala cięć może być znacznie mniejsza.
Wojewoda warmińsko-mazurski Radosław Król przekazał premierowi Donaldowi Tuskowi analizę planowanej wycinki drzew przy drogach wojewódzkich w regionie. Dokument powstał po przypadkowym — jak relacjonuje wojewoda — spotkaniu z szefem rządu. Do czasu jego przygotowania Zarząd Dróg Wojewódzkich w Olsztynie miał wstrzymać działania związane z usuwaniem drzew.
Jak mówił wojewoda na antenie Radia Olsztyn, prośbę premiera potraktował jako polecenie do wykonania w terenie. Analizę oparł na informacjach od marszałka województwa Marcina Kuchcińskiego oraz innych instytucji i w takiej formie przedstawił ją premierowi.
Czytaj teżOlsztyn daje 3 mln zł na remonty mieszkań komunalnychWojewoda: skala wycinki mnie przeraziła
Wojewoda zapewnia, że wnioski z analizy są uspokajające, bo proces jest procedowany i kontrolowany, a o losie drzew mają zdecydować eksperci. Jednocześnie nie kryje, że rozmiar planu zrobił na nim wrażenie.
Wynika z niej, że wszystko jest procedowane, że eksperci dopiero się wypowiedzą. Proces jest realizowany, obserwowany, a ja jestem uspokojony. Trochę przeraziła mnie skala, dlatego, że w samym obrębie jednego powiatu chodzi o wycięcie około 4 tysięcy drzew, to rzeczywiście dużo. Może to być tysiąc, może być jeszcze mniej, a może trzeba szukać nowych rozwiązań
— mówił Radosław Król.
W sumie drogowcy planują usunięcie w regionie niemal 7 tys. drzew. Oficjalnym powodem są względy bezpieczeństwa kierowców.
Chodzi o 6,6 tys. drzew i aleje przy drodze nr 593
Największe emocje budzą historyczne aleje na Warmii — grabowe, lipowe i kasztanowe wzdłuż trasy od Reszla przez Jeziorany i Dobre Miasto do Miłakowa. Według ustaleń opisywanych przez ogólnopolskie media Zarząd Dróg Wojewódzkich w Olsztynie oznaczył tam do wycinki około 1,6 tys. drzew, a w całym województwie 6,6 tys.
Przy samej drodze wojewódzkiej nr 593 w tym roku do usunięcia wskazano 1575 drzew. Burmistrz Dobrego Miasta Beata Harań informowała, że na terenie jej gminy dwa oddziały ZDW chcą wyciąć 648 drzew, ale wnioski wymagały uzupełnienia. Samorząd zapowiedział, że zgodzi się tylko na usunięcie drzew chorych, po indywidualnej ocenie każdego okazu.
Protest wokół planu zorganizowała animatorka kultury Natalia Tejs. Ekolodzy założyli stronę „Skraj drogi — STOP wycince drzew na Warmii” i zebrali 20 tys. podpisów pod petycją o wstrzymanie prac, niezależne ekspertyzy dendrologiczne i rozważenie alternatyw, takich jak bariery, oznakowanie czy uspokojenie ruchu.
Ministerstwo Klimatu: wycinka tylko bez alternatywy
W lipcu w sprawę włączyło się Ministerstwo Klimatu i Środowiska. Resort uznał, że bezpieczeństwo kierowców i ochrona alei się nie wykluczają, a wycinka jest dopuszczalna wyłącznie tam, gdzie nie ma innej alternatywy — po analizie wariantów oszczędzających drzewa i z pełną kompensacją przyrodniczą.
Wspólne stanowisko w tej sprawie ministerstwo uzgadnia z Ministerstwem Obrony Narodowej i Ministerstwem Infrastruktury. Wiceminister obrony Cezary Tomczyk mówił wprost, że nie chce wycinki żadnych alei na Warmii i Mazurach, wskazując ich rolę jako naturalnej osłony przed obserwacją z powietrza, w tym z dronów.
Istotny jest też głos Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Olsztynie, której opinia jest wiążąca dla samorządów wydających zgodę na wycinkę. Rzeczniczka RDOŚ Justyna Januszewicz informowała, że w pierwszych dwóch wnioskach gminy Barciany — na 23 i 93 drzewa — do wycinki nadawało się odpowiednio 2 i 9 drzew, a część pozostałych wymagała jedynie pielęgnacji korony. Pozostałe były w dobrej i bardzo dobrej kondycji.
Naukowcy z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego i działacze wskazują dodatkowo na wartość przyrodniczą i kulturową alei, z których wiele drzew ma od 50 do 100 lat i pamięta przedwojenne Prusy Wschodnie. Ekolodzy wystąpili do konserwatora zabytków o objęcie historycznych alei ochroną.
Na razie prace związane z masową wycinką mają być wstrzymane — do czasu decyzji po analizie wojewody i ekspertyz dla poszczególnych odcinków.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Olsztynie.
Powiązane materiały
Olsztyn podpisał manifest Dzieciństwo bez Przemocy 2026
Przedstawiciele instytucji z Warmii i Mazur podpisali we wtorek 22 września w Olsztynie manifest kampanii Dzieciństwo bez Przemocy 2026. Lokalnym koordynatorem ogólnopolskiej akcji jest olsztyńskie stowarzyszenie Arka. Kampania potrwa od 5 października do 19 listopada, a jej tegoroczny akcent pada na przemoc emocjonalną wobec dzieci.
Warmińsko-mazurskie przed kampanią Dzieciństwo bez przemocy
Wojewódzki sztab kampanii Dzieciństwo bez przemocy zebrał się w Olsztynie, by przygotować region do jesiennej edycji akcji. W spotkaniu wziął udział wojewoda warmińsko-mazurski Radosław Król, który podkreślił, że skuteczna ochrona dzieci wymaga współpracy szkoły, pomocy społecznej, policji i samorządów.
Olsztyn: ubywa rolników. Urzędnicy o przyszłości wsi
Przedstawiciele administracji rządowej, KRUS i Ochotniczych Hufców Pracy spotkali się 22 września w Olsztynie, by rozmawiać o przyszłości wsi. Tematem były zmiany demograficzne, malejąca liczba rolników i ubezpieczonych w KRUS oraz szanse młodzieży z terenów wiejskich na zdobycie zawodu. Rozmowy mają przełożyć się na wspólną ofertę szkoleń i wsparcia dla pracodawców.