Dzikobus wyjechał na ulice Olsztyna. Miasto gra o podatki
Od poniedziałku 21 września po Olsztynie jeździ autobus oklejony grafikami dzików. Tak zwany Dzikobus kursuje naprzemiennie na liniach 110 i 136 i ma przypominać pasażerom o przywilejach dla osób rozliczających PIT w mieście. To najbardziej widoczny dotąd element kampanii zachęcającej do meldowania się i płacenia podatków w stolicy Warmii i Mazur.
Pasażerowie czekający w poniedziałek na przystankach mogli przetrzeć oczy ze zdumienia. Podjechał po nich pojazd pokryty wizerunkami dzików, które wylegują się na leżaku, bawią na koncercie i wiosłują kajakiem. Tak Olsztyn wprowadził do ruchu najbardziej rzucający się w oczy element swojej kampanii wizerunkowej, pojazd szybko ochrzczony przez mieszkańców Dzikobusem.
Dzikobus na liniach 110 i 136
Oklejony autobus wyruszył w trasę 21 września i obsługuje naprzemiennie dwie linie, 110 oraz 136. Malowanie to nie tylko ozdoba, lecz nośnik konkretnego przekazu: pojazd przypomina o profitach zarezerwowanych dla osób rozliczających podatek dochodowy w stolicy regionu. Chodzi o miejską aplikację Nasz Olsztyn, bezpłatne przejazdy dla dzieci i młodzieży, przystępniejsze ceny biletów okresowych oraz preferencyjne stawki w strefie płatnego parkowania.
Czytaj teżOlsztyn daje 3 mln zł na remonty mieszkań komunalnychPrezydent Robert Szewczyk zachęca mieszkańców do fotografowania pojazdu i dzielenia się zdjęciami w mediach społecznościowych. Jak przekonuje, wizerunek dzika ma skłaniać olsztynian do doceniania własnych atutów miasta, a przy okazji promować transport zbiorowy. W nagraniu opublikowanym w sieci stwierdził wprost, że nie każdy komunikat skierowany do mieszkańców musi przybierać formę urzędowego pisma.
Dlaczego akurat dzik
Wybór bohatera kampanii nie jest przypadkowy. Dziki regularnie widywane na osiedlach, a nawet w okolicach Starego Miasta, stały się miejskim memem i żartobliwym znakiem rozpoznawczym Olsztyna. Ratusz postanowił przekuć tę rozpoznawalność w atut, spinając ją z hasłami w rodzaju „To dzika przyjemność mieszkać w Olsztynie” czy „W Olsztynie mieszkam na wakacjach”.
Rzecznik Urzędu Miasta Olsztyna, Patryk Pulikowski, tłumaczy, że zwierzę łączy dwa wątki: nieformalny symbol miasta oraz otaczającą je dziką przyrodę, jeziora, rzeki i jeden z największych w Europie kompleksów lasu miejskiego. Jak mówił dla mediów, miasto puszcza w ten sposób oko do mieszkańców i gości, pokazując miejsce, w którym z pracy do terenów cennych przyrodniczo można dotrzeć w kilka minut. Według szacunków ratusza w granicach miasta żyje obecnie od 100 do 150 dzików.
Stawką są podatki i budżet miasta
Kampania z dzikiem to kolejny rozdział szerszego programu „Warto mieszkać w Olsztynie”. Wcześniej miasto uruchomiło loterię dla osób rozliczających PIT w Olsztynie, a od września 2024 roku uczniowie, których rodzice płacą tu podatki, jeżdżą komunikacją miejską bezpłatnie. Do pakietu dołożono tańsze parkowanie dla mieszkańców i obniżone ceny biletów miesięcznych.
Prezydent Szewczyk wylicza, że sama karta mieszkańca przekłada się na ponad 2 tys. zł realnych oszczędności rocznie dla modelowej rodziny z dwojgiem dzieci. Z kolei bezpłatne przejazdy dla uczniów miały przynieść miastu skokowo około 3,5 tys. nowych podatników. Logika jest prosta: więcej osób rozliczających się w Olsztynie to większe wpływy z PIT, a te finansują jakość usług publicznych. Cała odsłona z dzikami, obejmująca okleiny autobusów, billboardy i plakaty, kosztowała około 50 tys. zł.
Mieszkańcy podzieleni, grafiki pod ostrzałem
Pomysł nie wszystkich przekonuje. Obok głosów, że to sympatyczny i lekki sposób mówienia o mieście, pojawiają się opinie dosadne, od „bzdury” po zarzut żenady. Część mieszkańców przypomina, że dziki kojarzą się im nie z maskotką, lecz ze zniszczonymi trawnikami i strachem przed spotkaniem stada po zmroku, o czym mówili reporterom Radia Olsztyn już w sierpniu, gdy pierwsze billboardy zawisły przy ratuszu. Krytyka dotknęła też samych ilustracji, które jedna z czytelniczek nazwała niskiej jakości wytworem sztucznej inteligencji i zapytała, czy nie było budżetu na zawodowego grafika. Ratusz odpowiedział, że kampanię przygotował grafik korzystający z dostępnych narzędzi. Do akcji włączyli się natomiast miejscy radni, w tym przewodniczący rady Łukasz Łukaszewski, który w mediach społecznościowych żartował, że z dzikami lepiej nie dyskutować, zwłaszcza gdy opowiadają o jeziorze, lesie i zachodzie słońca w kilka minut od pracy.
Co warto wiedzieć o pakiecie dla mieszkańców
Gdzie można spotkać Dzikobusa? Pojazd kursuje naprzemiennie na liniach 110 i 136, więc najłatwiej wypatrzyć go na trasach tych połączeń. Miasto zachęca do robienia mu zdjęć.
Kto korzysta z ulg? Z darmowych przejazdów korzystają uczniowie, których rodzice rozliczają podatki w Olsztynie. Preferencyjne parkowanie i tańsze bilety okresowe również powiązane są z kartą mieszkańca.
Czym jest aplikacja Nasz Olsztyn? To miejski program łączący bilety komunikacji, parkowanie, wydarzenia i usługi z rabatami lokalnych firm. Jak mówił dyrektor wydziału promocji Paweł Sarnowski, aplikacja ma ułatwiać codzienne życie w mieście, a przedsiębiorcy mogą oferować w niej zniżki dostępne tylko dla użytkowników.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Olsztynie.
Powiązane materiały
Dzień bez Samochodu w Olsztynie. Komunikacja za darmo
Mieszkańcy Olsztyna 22 września zostawią auta i wsiądą do autobusów oraz tramwajów bez biletu. Darmowe przejazdy obowiązują wszystkich w granicach miasta i wynikają z uchwały podjętej w lutym. To przełom po latach prowizorycznych akcji oraz okazja, by taniej pojechać także pociągami POLREGIO.
10 nowych hybryd w Olsztynie. MPK odmładza flotę za 22 mln zł
Flota autobusowa w Olsztynie rośnie o kolejnych 10 wozów hybrydowych o wartości ponad 22 mln zł. Sześć standardowych i cztery przegubowe autobusy mają zastąpić najbardziej wysłużone pojazdy, z których część jeździ po mieście od ponad 20 lat. To drugi taki zakup w ciągu roku i zapowiedź większych zmian w komunikacji.
Specjalne autobusy z Olsztyna do Gietrzwałdu 13 września
W niedzielę 13 września 2026 roku do Gietrzwałdu dojadą specjalne autobusy z Olsztyna. Zarząd Dróg, Zieleni i Transportu uruchamia linie G-1 z Dworca Głównego i G-2 z Pieczewa, które obsłużą pielgrzymów jadących na uroczystości odpustowe. Do południa kursy pojadą sztywno według rozkładu, a po godzinie 12 kursy będą dostosowywane do potrzeb.