Czwartek, 24 września · Powiat olsztyński

Czwartek, 24 wrześniaPowiat olsztyński

Kajakarz wypadł z kajaka w Olsztynie. Akcja strażników

W trakcie dwudniowych zawodów kajakowych w Olsztynie doszło do groźnej sytuacji na wodzie. Jeden z zawodników wypadł z kajaka i znalazł się w akwenie. Dyżurujący na miejscu funkcjonariusze Straży Miejskiej natychmiast ruszyli mu na pomoc, wyciągnęli mężczyznę z wody i przetransportowali go wraz ze sprzętem do pomostu. Dzięki szybkiej reakcji zdarzenie zakończyło się bezpiecznie.

Kajakarz na wodzie podczas zawodów w Olsztynie, w tle łódź służb zabezpieczających trasę
Ilustracja AI
Podczas zawodów kajakowych w Olsztynie w dniach 19–20 września jeden z kajakarzy wypadł z kajaka na akwenie nr 1. / Ilustracja / Muse Image

Chwila nieuwagi, zachwianie równowagi i 이미 zimna wrześniowa woda. Podczas dwudniowych zawodów kajakowych w Olsztynie jeden z zawodników wypadł z kajaka i znalazł się w akwenie. Na jego szczęście w rejonie trasy czuwali funkcjonariusze Straży Miejskiej w Olsztynie, którzy zareagowali natychmiast i sprawnie przeprowadzili całą akcję pomocy.

Do zdarzenia doszło na akwenie nr 1, w czasie rywalizacji rozgrywanej w dniach 19–20 września. Strażnicy miejscy w tym czasie dbali o bezpieczeństwo zawodników oraz osób przebywających w pobliżu trasy. Gdy kajakarz znalazł się w wodzie, funkcjonariusze bez zwłoki podjęli działania, wyciągnęli mężczyznę z akwenu, a następnie zabezpieczyli jego kajak i pozostały sprzęt.

Czytaj teżOlsztyn podpisał manifest Dzieciństwo bez Przemocy 2026

Szybka interwencja na wodzie

Kajakarz na wodzie podczas zawodów w Olsztynie, w tle łódź służb zabezpieczających trasę Kajakarz wypadł z kajaka w Olsztynie. Akcja strażników / Ilustracja / Muse Image

Według przekazanych informacji strażnicy po wyciągnięciu zawodnika z wody przetransportowali go wraz z wyposażeniem do pobliskiego pomostu. Dzięki temu mężczyzna mógł bezpiecznie zakończyć udział w zawodach, a całe zdarzenie nie miało dalszych konsekwencji. Szybka reakcja służb pozwoliła uniknąć wychłodzenia organizmu i utraty sprzętu, co przy wywrotce kajaka jest jednym z najczęstszych zagrożeń.

Taka sprawność nie jest przypadkiem. Zabezpieczenie imprezy wodnej oznacza stałą obserwację akwenu, gotową jednostkę pływającą i podział ról w zespole: jedna osoba pomaga poszkodowanemu, druga przejmuje sprzęt, trzecia utrzymuje łączność z organizatorem. W opisywanej sytuacji ten schemat zadziałał dokładnie tak, jak powinien.

Zawody pod okiem służb

Dwudniowe regaty to dla organizatorów duże wyzwanie logistyczne. Na wodzie jednocześnie przebywa wielu zawodników o różnym poziomie doświadczenia, a do tego kibice, trenerzy i łodzie techniczne. Obecność umundurowanych funkcjonariuszy w rejonie trasy ma więc podwójne znaczenie: prewencyjne, bo dyscyplinuje ruch na wodzie, oraz ratownicze, bo skraca czas reakcji do minimum.

W Olsztynie, mieście położonym wśród jezior, takie zabezpieczenia są standardem przy większych wydarzeniach wodnych. Strażnicy miejscy współpracują przy nich z organizatorami, a w razie poważniejszego zagrożenia wzywają Państwową Straż Pożarną, policję wodną lub Mazurskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe. Tym razem skończyło się na interwencji na miejscu, bez konieczności angażowania kolejnych służb.

Wywrotka kajaka groźniejsza, niż się wydaje

Dla postronnego obserwatora wypadnięcie z kajaka wygląda niegroźnie, zwłaszcza gdy w pobliżu są łodzie. W praktyce woda we wrześniu jest już wyraźnie chłodniejsza niż latem, a mokre ubranie szybko wychładza organizm. Dochodzi do tego stres, próba utrzymania się na powierzchni i jednoczesna walka o dryfujący sprzęt: wiosło, kajak, numer startowy.

Dlatego kajakarze startujący w zawodach pływają w kamizelkach asekuracyjnych, a organizatorzy wymagają umiejętności samodzielnego wyjścia z wywróconego kajaka, czyli tak zwanej eskimoski, lub szybkiego opuszczenia kokpitu. Nawet przy pełnym przygotowaniu sama obecność łodzi asekuracyjnej na trasie jest niezbędna, bo zmęczony zawodnik po wywrotce nie zawsze jest w stanie sam dopłynąć do brzegu.

O czym pamiętać nad wodą jesienią

Jesienne pływanie, także rekreacyjne, rządzi się innymi zasadami niż letnie. Woda jezior na Warmii i Mazurach we wrześniu potrafi mieć kilkanaście stopni, a przy wietrze szybko postępuje wychłodzenie. Przed każdym wypłynięciem warto więc sprawdzić prognozę, poinformować bliskich o planowanej trasie i godzinie powrotu oraz realnie ocenić własne siły.

Podstawą jest indywidualnie dopasowana kamizelka: ratunkowa, która utrzymuje twarz nad wodą nawet u osoby nieprzytomnej, albo asekuracyjna dla osób dobrze pływających podczas treningów i regat z zabezpieczeniem na wodzie. Do tego dochodzą prozaiczne, a kluczowe drobiazgi: naładowany telefon w wodoszczelnym etui, linka do przypięcia wiosła, zapasowe suche ubranie zostawione na brzegu i rezygnacja z wypłynięcia, gdy wieje silny, porywisty wiatr. Interwencja olsztyńskich strażników skończyła się dobrze właśnie dlatego, że pomoc była na miejscu w kilkadziesiąt sekund, a nie kilkadziesiąt minut.

Źródła

Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Olsztynie.

Więcej z działu Bezpieczeństwo

Cały dział

Poranna akcja Trzeźwość: ponad 500 kontroli w Olecku

Atak nożownika w Olsztynie. 44-latek ranny na Kołobrzeskiej

Szósty dzień poszukiwań 73-latka z Gałwun pod Kętrzynem

Łapówki za przeglądy w Morągu. Policja zatrzymała trzy osoby

Najnowsze

Wszystkie

Michelin stawia na Olsztyn. Nowa linia dla elektryków za 1 mld zł

Gospodarka

ME siatkarzy: sensacyjna porażka Włoch z Finlandią 2:3 w Turynie

Sport

Liga Narodów rusza. Polska Jana Urbana zaczyna w piątek

Sport

Pilot z Bartoszyc wygrał Rally Martin. Liderzy w sekundzie

Sport

Natalia Kuczewska z brązem mistrzostw Europy w Sofii

Sport

Olsztyn daje 3 mln zł na remonty mieszkań komunalnych

Samorząd

Derby Olsztyna: Naki podejmie lidera Stomil w sobotę 26 września

Sport

Michelin inwestuje miliard w Olsztynie. Rusza projekt GAMBIT

Gospodarka

Olsztyn z lotu ptaka