Czwartek, 24 września · Powiat olsztyński

Czwartek, 24 wrześniaPowiat olsztyński

Łabędź w olsztyńskiej ciepłowni. EkoPatrol ruszył na pomoc

Pracownicy Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Olsztynie nie spodziewali się takiego gościa. W poniedziałek, 14 września, na terenie ciepłowni pojawił się łabędź. Czujność jednego z pracowników i szybka reakcja EkoPatrolu Straży Miejskiej sprawiły, że historia zakończyła się bezpiecznym powrotem ptaka do natury.

Porannej zmiany w olsztyńskiej ciepłowni nikt nie planował zapamiętać z powodu ptaka. A jednak to właśnie duży, biały łabędź stał się 14 września głównym bohaterem zakładu Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Olsztynie. Zwierzę znalazło się między instalacjami technicznymi, z dala od wody, gdzie hałas, ruch pojazdów i rozgrzane urządzenia mogły szybko zamienić się dla niego w pułapkę.

Jeden z pracowników nie próbował działać na własną rękę. Zabezpieczył rejon, zachował dystans i wezwał Straż Miejską w Olsztynie. To była decyzja, która przesądziła o spokojnym finale — schwytanie dużego ptaka bez doświadczenia i sprzętu grozi zarówno pogryzieniem i poturbowaniem zwierzęcia, jak i kontuzją człowieka.

Czytaj teżBakterie coli w wodzie pod Oleckiem. Sanepid zakazał kranówki

Jak doszło do interwencji

Zgłoszenie trafiło do dyżurnego w poniedziałek, 14 września. Pracownik ciepłowni przekazał, że na ogrodzonym terenie przemysłowym przebywa łabędź, który wyraźnie nie ma dokąd odlecieć. Na miejsce skierowano patrol wyspecjalizowany w takich zdarzeniach, czyli EkoPatrol.

Strażnicy podjechali na teren zakładu, ostrożnie podebrali ptaka i zabezpieczyli go do transportu. Według przekazanych informacji odłów przebiegł spokojnie, bez konieczności użycia środków usypiających. Łabędź został następnie przewieziony w miejsce odpowiednie dla jego gatunku i wypuszczony do środowiska naturalnego.

Cała akcja była krótka i zakończyła się bez strat. Dla załogi ciepłowni oznaczała powrót do normalnej pracy, a dla ptaka — powrót tam, gdzie ruch skrzydeł nie kończy się na ogrodzeniu i rurach.

EkoPatrol, czyli strażnicy od zwierząt

Ta interwencja nie była wyjątkiem. W strukturach olsztyńskiej Straży Miejskiej od wiosny 2025 roku działa osobny referat ds. zwierząt, znany jako EkoPatrol. To całodobowy patrol interwencyjny, który zajmuje się zagrożeniami dla życia i zdrowia zwierząt oraz sytuacjami, w których zwierzęta mogą zagrażać ludziom.

Skala pracy jest duża. Jak informował portal Olsztyn.com.pl, w ciągu pierwszych kilku miesięcy działalności referat przyjął około tysiąca zgłoszeń, a sam kwiecień przyniósł ich ponad 140. Komendant Jarosław Lipiński mówił wówczas, że zgłoszeń dotyczących zwierząt jest praktycznie codziennie od kilkunastu do kilkudziesięciu. Strażnicy odbierali m.in. psy, koty, ptaki, jeże, królika, a nawet żółwia.

EkoPatrol ma własny radiowóz i sprzęt do bezpiecznego odłowu, w tym aplikator do podawania środka nasennego, a funkcjonariusze regularnie się doszkalają. Współpracuje też z organizacjami zajmującymi się dzikimi zwierzętami, takimi jak fundacja Albatros, do której trafiają ranne ptaki. Ostatnie tygodnie pokazują rytm tej służby: 9 września ten sam patrol zabezpieczał rój pszczół przy ul. Rataja, a teraz łabędzia w ciepłowni.

Miasto jezior i jego skrzydlaci mieszkańcy

W Olsztynie, mieście kilkunastu jezior, widok łabędzia nikogo nie dziwi — nad Ukielem, Kortowskim czy Długim ptaki są stałym elementem krajobrazu. Problem zaczyna się wtedy, gdy młody, osłabiony albo zdezorientowany osobnik ląduje z dala od wody: na drodze, na ogrodzonym terenie firmy albo między budynkami.

Łabędzie nieme, najczęściej spotykane w Polsce, są objęte ochroną gatunkową. Duży ptak tylko z pozoru wygląda na nieporadnego — potrafi mocno uderzyć skrzydłem i ugryźć, zwłaszcza gdy broni się ze strachu. Dlatego strażnicy apelują, by nie zaganiać go samodzielnie w stronę jeziora ani nie próbować wynosić na rękach. Wystarczy odsunąć gapiów, nie dokarmiać i zadzwonić po służby.

Nie wiadomo, skąd przyleciał bohater poniedziałkowej interwencji ani jak trafił akurat na teren ciepłowni. Najbardziej prawdopodobne jest krótkie, niefortunne lądowanie po przelocie między zbiornikami wodnymi. Ważne, że pomoc przyszła zanim zdążył się zranić albo wejść pod pojazdy zakładowe.

Co zrobić, gdy spotkasz dzikie zwierzę w mieście

Widzisz łabędzia, sarnę, dzika albo rój pszczół w miejscu, gdzie grozi im krzywda? Wystarczy kilka prostych kroków, by pomóc, a nie zaszkodzić.

Po pierwsze, zachowaj odległość i nie próbuj łapać zwierzęcia gołymi rękami. Duży ptak lub ssak w stresie broni się instynktownie. Po drugie, zabezpiecz psy na smyczy i poproś gapiów o odsunięcie się — tłum tylko potęguje panikę. Po trzecie, zadzwoń do Straży Miejskiej w Olsztynie lub na numer alarmowy 112 i dokładnie opisz lokalizację oraz zachowanie zwierzęcia. Jeśli to możliwe, zostań w pobliżu do przyjazdu patrolu i wskaż funkcjonariuszom miejsce, ale nie dokarmiaj ani nie pojeniu znajdy na siłę.

Źródła

Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Olsztynie.

Więcej z działu Bezpieczeństwo

Cały dział

Akcja Trzeźwość na Warmii i Mazurach. Zatrzymano 35 kierowców

Olsztyn podpisał manifest Dzieciństwo bez Przemocy 2026

Poranna akcja Trzeźwość: ponad 500 kontroli w Olecku

Atak nożownika w Olsztynie. 44-latek ranny na Kołobrzeskiej

Najnowsze

Wszystkie

X Kongres Przyszłości w Olsztynie. Program, gala i goście

Wydarzenia

Michelin stawia na Olsztyn. Nowa linia dla elektryków za 1 mld zł

Gospodarka

ME siatkarzy: sensacyjna porażka Włoch z Finlandią 2:3 w Turynie

Sport

Liga Narodów rusza. Polska Jana Urbana zaczyna w piątek

Sport

Pilot z Bartoszyc wygrał Rally Martin. Liderzy w sekundzie

Sport

Natalia Kuczewska z brązem mistrzostw Europy w Sofii

Sport

Olsztyn daje 3 mln zł na remonty mieszkań komunalnych

Samorząd

Derby Olsztyna: Naki podejmie lidera Stomil w sobotę 26 września

Sport

Olsztyn z lotu ptaka