10 nowych hybryd w Olsztynie. MPK odmładza flotę za 22 mln zł
Flota autobusowa w Olsztynie rośnie o kolejnych 10 wozów hybrydowych o wartości ponad 22 mln zł. Sześć standardowych i cztery przegubowe autobusy mają zastąpić najbardziej wysłużone pojazdy, z których część jeździ po mieście od ponad 20 lat. To drugi taki zakup w ciągu roku i zapowiedź większych zmian w komunikacji.

Poranna podróż zatłoczonym autobusem bez klimatyzacji to dla wielu olsztynian wciąż codzienność. Ta codzienność ma się jednak zmienić — na ulice miasta wyjeżdża właśnie 10 nowych autobusów hybrydowych, które mają odesłać na emeryturę najbardziej wysłużone wozy MPK Olsztyn. Część z nich wozi pasażerów od ponad dwóch dekad.
Zakup to sześć autobusów standardowych o długości 12 metrów oraz cztery przegubowe, 18-metrowe wozy. Łączna wartość kontraktu przekracza 22 mln zł. Wszystkie pojazdy są niskopodłogowe i wyposażone w klimatyzację, co dla pasażerów oznacza łatwiejsze wsiadanie z wózkiem czy na wózku oraz znośniejszą podróż w upały. W pakiecie miasto dostało też wyposażenie stanowiska serwisowego i szkolenia dla kierowców oraz mechaników.
Czytaj teżOlsztyn daje 3 mln zł na remonty mieszkań komunalnychHybryda, która odzyskuje energię z hamowania
Sercem nowych wozów jest napęd typu mild hybrid. Łączy on silnik Diesla o mocy 250 kW z maszyną elektryczną o napięciu 48 V. Układ przechwytuje energię traconą między innymi podczas hamowania, a potem wykorzystuje ją przy ruszaniu i przyspieszaniu, odciążając jednostkę spalinową. Efekt ma być podwójny: niższe zużycie oleju napędowego i mniejsza emisja spalin na ulicach Olsztyna.
– Nowe autobusy to przede wszystkim większy komfort dla mieszkańców, ale też kolejny krok w rozwoju olsztyńskiej komunikacji – powiedział cytowany w komunikacie magistratu prezydent Olsztyna Robert Szewczyk. – Nie zatrzymujemy się na wymianie taboru. Inwestujemy również w infrastrukturę i planujemy kolejne zmiany, żeby komunikacja miejska odpowiadała na potrzeby Olsztyna, który cały czas się rozwija.
To już druga taka dostawa w krótkim czasie. Niemal rok temu, w październiku 2025 roku, miasto prezentowało pierwszą dziesiątkę hybrydowych solarisów. Teraz flota hybrydowa podwaja się do 20 wozów.
153 autobusy, 23 bez klimatyzacji
Skala potrzeb jest duża. Jak podaje prezes MPK Jerzy Roman, flota liczy obecnie 153 autobusy. – Nowe pojazdy pozwolą stopniowo wycofywać najbardziej wyeksploatowane wozy. Część starszych autobusów jeździ po Olsztynie od ponad 20 lat. Nadal 23 autobusy nie mają klimatyzacji – mówi Roman. Nowa dostawa nie rozwiąże więc problemu za jednym zamachem, ale wyraźnie przesunie średnią wieku i komfortu w górę.
Równolegle miasto szykuje przesiadkę na zeroemisyjny tabor. W 2027 roku do ruchu ma wejść 15 autobusów elektrycznych. Żeby mogły jeździć, potrzebne jest zaplecze: rozbudowa zajezdni przy al. Sikorskiego za ponad 35 mln zł, z nowym obiektem warsztatowo-socjalnym, fotowoltaiką i dodatkowymi stanowiskami postojowymi. Jak opisuje Gazeta Olsztyńska, prace mają potrwać 18 miesięcy i będą prowadzone na czynnej zajezdni, bez wstrzymywania jej pracy.
Nie tylko autobusy: pętle, przystanki, plan
Samorząd podkreśla, że wymiana wozów to jeden element większej układanki. W kolejnych latach Olsztyn planuje budowę nowych pętli autobusowych, między innymi na Zielonej Górce, w Jakubowie i przy ul. Bilitewskiego, a także przebudowę przystanków — wśród wskazywanych lokalizacji są okolice wiaduktu w ciągu ul. Limanowskiego, Dworcowa Towarowa i Targowisko Miejskie. Na pętli Dajtki ma stanąć ładowarka dla elektryków. W planach są też wygodniejsze dojścia do przystanków z zielenią oraz rozbudowa Inteligentnego Systemu Transportowego, który steruje ruchem i priorytetami dla komunikacji.
Na podstawie analiz funkcjonowania całej sieci powstaje też nowy Plan Transportowy na kolejne lata. Dokument ma wskazać, w jakim kierunku rozwijać linie i gdzie inwestować w pierwszej kolejności.
Stawka jest wysoka, bo transport zbiorowy to jeden z największych stałych wydatków miasta. W ciągu dekady koszt jego funkcjonowania wzrósł dwukrotnie i sięga dziś około 140 mln zł rocznie. Przy takich nakładach każdy nowy, oszczędniejszy wóz to nie tylko komfort, ale i próba ograniczenia rosnących kosztów operacyjnych.
Dla pasażera zmiana będzie najbardziej odczuwalna w prozaicznych szczegółach: klimatyzowanym wnętrzu latem, niskiej podłodze przy wsiadaniu i cichszym ruszaniu spod świateł. A wysłużone autobusy bez klimatyzacji będą znikać z tras stopniowo — wóz po wozie.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Olsztynie.
Powiązane materiały
Olsztyn rozbudowuje zajezdnię dla elektrycznych autobusów
Miasto podpisało umowę na rozbudowę zajezdni autobusowej przy al. Sikorskiego. Zaplecze za ponad 35 mln zł, budowane przez firmę Intop, ma obsłużyć nadchodzące elektryczne autobusy, a energia z paneli fotowoltaicznych zasili tramwajową sieć trakcyjną. Prace potrwają 18 miesięcy i będą prowadzone na działającej zajezdni.
MPK Olsztyn na minusie w I półroczu przez ceny paliw
Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne w Olsztynie zakończyło pierwsze półrocze 2026 roku stratą finansową. Za ujemny wynik odpowiadają przede wszystkim rosnące wydatki na nośniki energii – olej napędowy i prąd, których ceny podbił konflikt na Bliskim Wschodzie. Miasto, chcąc utrzymać rozkłady jazdy bez zmian, przyznało przewoźnikom dodatkowe pieniądze i zapewnia, że pasażerowie nie odczują tego w cenach biletów.
Nasz Olsztyn ruszył. Bilety, parking i zniżki w jednej aplikacji
W Olsztynie wystartowała miejska aplikacja Nasz Olsztyn, która w jednym miejscu łączy bilety komunikacji miejskiej, opłaty za postój w strefie płatnego parkowania oraz powiadomienia o wydarzeniach i utrudnieniach. Najwięcej zyskają mieszkańcy rozliczający w mieście PIT — dla nich od 1 września wejdą preferencyjne stawki i rabaty u lokalnych partnerów. Status mieszkańca potwierdza się w aplikacji przez mObywatela, bankowość elektroniczną lub mDowód.