Piątek, 25 września · Powiat olsztyński

Piątek, 25 wrześniaPowiat olsztyński

Fałszywy policjant w Biskupcu. 58-latka wpłaciła 50 tys. zł

58-letnia mieszkanka okolic Biskupca odebrała wideorozmowę od mężczyzny w mundurze, który podał się za policjanta i mówił o tajnej akcji. Wypłaciła z banku 50 tys. zł i wpłaciła je do bitomatu na wskazane konto. Gdy kontakt się urwał, zgłosiła się do komisariatu w środę 23 września, a kryminalni zdążyli zablokować pieniądze.

Komisariat policji w Biskupcu wieczorem, przed budynkiem stoi radiowóz z włączonymi światłami
Ilustracja AI
58-latka z okolic Biskupca uwierzyła w wideorozmowę z mężczyzną podającym się za policjanta. / Ilustracja / Muse Image

58-letnia kobieta zgłosiła się w środę 23 września do Komisariatu Policji w Biskupcu po tym, jak wpłaciła 50 tys. zł na konto wskazane przez oszusta. Wcześniej odebrała połączenie wideo od mężczyzny, który przedstawił się jako funkcjonariusz i mówił o konieczności zabezpieczenia jej pieniędzy na potrzeby policyjnej akcji.

Rozmówca nie wzbudził podejrzeń pokrzywdzonej. Kobieta sprawdziła jego dane w internecie i znalazła wizerunek mężczyzny w policyjnym mundurze, odpowiadający osobie widocznej na ekranie podczas wideorozmowy. Według relacji przekazanej policjantom oszust wykorzystał przy tym sztuczną inteligencję.

Czytaj teżPijani kierowcy wpadli pod Olsztynem. Poranna akcja policji

Mundurowy z ekranu kazał zabezpieczyć oszczędności

Scenariusz był klasyczny dla oszustwa „na policjanta”, ale unowocześniony technologicznie. Fałszywy funkcjonariusz przekonywał 58-latkę, że jej oszczędności są zagrożone i muszą zostać zabezpieczone oraz wykorzystane w trakcie działań policji. Presja autorytetu munduru i powoływanie się na tajną akcję miały skłonić ją do natychmiastowego działania bez konsultacji z bliskimi.

Ten mechanizm opisuje wprost FinCERT, bankowe centrum cyberbezpieczeństwa Związku Banków Polskich. W komunikacie z lipca 2026 roku wskazuje, że przestępcy inicjują rozmowę wideo, występują w mundurze, powołują się na postępowanie policji lub prokuratury, a potem łączą ofiarę z kolejnym oszustem podającym się za pracownika banku. Finałem jest zawsze żądanie przelania pieniędzy na tak zwane konto techniczne lub bezpieczne.

Z banku do bitomatu z 50 tys. zł w gotówce

Kobieta pojechała do banku, wypłaciła 50 tys. zł w gotówce, a następnie udała się do bitomatu, gdzie wpłaciła pieniądze na rachunek wskazany przez rozmówcę. Dopiero po wykonaniu polecenia próbowała ponownie skontaktować się z rzekomym policjantem.

Gdy mężczyzna przestał odbierać, kobieta pojechała do komisariatu w Biskupcu. To była kluczowa decyzja, bo liczyła się każda godzina od zaksięgowania wpłaty w urządzeniu obsługującym kryptowaluty.

Dyżurny rozpoznał oszustwo, kryminalny zablokował przelew

Oficer dyżurny szybko ustalił, że kobieta padła ofiarą próby oszustwa. Policjant kryminalny z biskupieckiego komisariatu natychmiast zwrócił się do operatora finansowego z wnioskiem o zablokowanie środków. Transakcję oznaczono jako podejrzaną, dzięki czemu cała kwota 50 tys. zł została zablokowana, a oszuści nie zdążyli przejąć pieniędzy.

Sprawę ułatwiło to, że pokrzywdzona zgłosiła się jeszcze tego samego dnia i podała dokładny przebieg wpłaty. Policja przekazała, że funkcjonariusze nigdy nie dzwonią z żądaniem przekazania ani zabezpieczenia pieniędzy i nie prowadzą żadnych akcji wymagających przelewów od obywateli.

Wideorozmowa od policjanta to zawsze sygnał alarmowy

Eksperci podkreślają, że nieoczekiwane połączenie wideo od policjanta lub pracownika banku, mowa o zagrożonych środkach i prośba o udział w tajnej akcji to sygnały ostrzegawcze. Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości podaje, że grupy wyłudzające pieniądze rutynowo używają komunikatorów, połączeń wideo, fałszywych legitymacji i numerów zarejestrowanych na tak zwane słupy, a zatrzymana w kwietniu 2026 roku grupa naraziła pięć ofiar na ponad 230 tys. zł strat.

W przypadku podejrzanego telefonu należy przerwać rozmowę i samodzielnie skontaktować się z policją pod numerem alarmowym albo bezpośrednio z komisariatem, a w sprawach bankowych dzwonić na oficjalną infolinię banku. Nie wolno przelewać pieniędzy na polecenie rozmówcy ani podawać kodów autoryzacyjnych.

Źródła

Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Olsztynie.

Więcej z działu Bezpieczeństwo

Cały dział
AI

Łoś spacerował po Ełku. Zajrzał pod ratusz i muzeum

Trening alarmowy w Olsztynie. Strażacy zapraszają w sobotę

Bakterie coli w wodzie pod Oleckiem. Sanepid zakazał kranówki

Akcja Trzeźwość na Warmii i Mazurach. Zatrzymano 35 kierowców

Najnowsze

Wszystkie

Olsztyn w czołówce rozwodów. Region liderem w Polsce

Wydarzenia

Olsztyn wyremontuje 54 mieszkania komunalne za 3 mln zł

Samorząd

„Szpilki” z Olsztyna wracają do elity. Na start wicemistrz

Sport

Turniej Otwartych Serc w Giżycku. Stu zawodników na starcie

Sport

Kongres kryminologów w Olsztynie. Ekoprzestępczość w centrum

Kultura

Olsztyn: wysyp nowych osiedli. Osiem bloków przy Bukowskiego

Gospodarka

Referendum w Olecku 25 października. Próg to 4114 głosów

Samorząd

Constract Olsztyn powalczy o szóste zwycięstwo z rzędu

Sport

Olsztyn z lotu ptaka