Łoś spacerował po Ełku. Zajrzał pod ratusz i muzeum
Niecodziennego gościa miało w czwartek rano centrum Ełku. Łoś spacerował przed ratuszem przy ulicy Piłsudskiego, a potem ruszył w stronę Muzeum Historycznego. Na miejscu pracowały straż miejska, policja, straż pożarna i pracownicy magistratu, a w gotowości czekał lekarz weterynarii. Zwierzę bez usypiania wyprowadzono na obrzeża miasta.

Poranek w centrum Ełku wyglądał w czwartek 24 września jak z filmu przyrodniczego. Łoś najpierw pojawił się przed ratuszem przy ulicy Piłsudskiego, a później powędrował w rejon Muzeum Historycznego w Ełku. Zwierzęciem szybko zajęły się służby, które osłaniały je przed ludźmi i samochodami, aż opuściło śródmieście.
Służby osłaniały łosia od ratusza aż na obrzeża Ełku
Przy zwierzęciu pracowali strażnicy miejscy z pobliskiej siedziby przy ulicy Piłsudskiego, wspierani przez policjantów, strażaków i pracowników ełckiego magistratu. W gotowości pozostawał lekarz weterynarii, gdyby potrzebne było uspokojenie łosia. Komendant Straży Miejskiej w Ełku Krzysztof Skiba przekazał Radiu 5, że na szczęście obyło się bez usypiania. Otoczony przez mundurowych łoś skierował się w stronę obrzeży miasta, a następnie wrócił do swojego naturalnego środowiska.
Czytaj teżAlarmowe treningi w Olsztynie. Strażacy nauczą reagowaniaSkiba przypomniał przy okazji, że w ponad trzydziestoletniej historii ełckiej straży miejskiej funkcjonariusze mieli już wiele nietypowych interwencji ze zwierzętami, w tym ze strusiami czy słoniami. Czwartkowa akcja zakończyła się bez strat dla ludzi i — jak wynika z relacji służb — bez obrażeń samego zwierzęcia.
Nagranie z muzeum i od przewodniczącego rady obiegło sieć
Ciekawski łoś nie ograniczył się do okolic urzędu. Wstąpił także pod Muzeum Historyczne w Ełku, które opublikowało film z jego wizyty w mediach społecznościowych i żartobliwie zaprosiło internautów do odwiedzin. Własne wideo z porannego spaceru łosia pokazał też przewodniczący Rady Miasta Ełku Michał Tyszkiewicz. Oba nagrania szybko zebrały komentarze i udostępnienia.
Muzeum co do zasady zajmuje się dziejami Ełku i Mazur, ale tym razem samo stało się sceną wydarzenia. Dla przechodniów był to niecodzienny widok, dla służb — zadanie wymagające spokoju i dystansu.
W tle dwa uszkodzone auta i wcześniejsza wizyta łosia w Ełku
Jak podało Radio 5 w osobnym materiale tego samego dnia, poranny spacer nie skończył się tylko na zdjęciach. W rejonie ratusza i starostwa łoś miał uszkodzić dwa zaparkowane samochody, o czym redakcję powiadomili słuchacze. Oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Ełku Agata Kulikowska de Nałęcz skomentowała dla rozgłośni, jakie przepisy i procedury stosuje się po szkodach wyrządzonych przez dzikie zwierzęta.
To nie pierwsza taka wizyta w mieście z jeleniem w herbie. W lipcu 2025 roku ełccy policjanci również interweniowali wobec łosia spacerującego po mieście, który potem wrócił w swoją stronę i po drodze jeszcze się wykąpał. Służby przy każdej takiej okazji przypominają, że do dzikiego zwierzęcia nie wolno podchodzić ani go dokarmiać, bo duży i silny łoś może zareagować w sposób nieprzewidywalny.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Olsztynie.
Powiązane materiały
Natalia Kuczewska z brązem mistrzostw Europy w Sofii
Natalia Kuczewska zakończyła mistrzostwa Europy w boksie w Sofii z brązowym medalem. W środowym półfinale kategorii do 51 kg 23-latka z Ełku przegrała jednogłośnie na punkty z Turczynką Hatice Akbas, wicemistrzynią olimpijską z Paryża. To pierwszy seniorski medal mistrzostw Europy w jej karierze i jeden z czterech brązów reprezentacji Polski.
Łoś pojawił się pod urzędem w Ełku. Zaskoczył przechodniów
Niecodziennego gościa mieli w czwartek, 24 września rano pracownicy i petenci magistratu w Ełku. W pobliżu Urzędu Miasta pojawił się łoś, który spokojnie spacerował po centrum miasta. Zwierzę szybko wzbudziło zainteresowanie przechodniów, choć leśnicy przypominają, że do tak dużego dzikiego zwierzęcia nie wolno się zbliżać ani go dokarmiać.
Kolizja z łosiem na DK63 w Pozezdrzu. Był ruch wahadłowy
Do zderzenia samochodu osobowego z łosiem doszło w czwartek 24 września około godz. 12:41 na drodze krajowej nr 63 w rejonie Pozezdrza. Nikt nie został ranny, ale służby wprowadziły ruch wahadłowy między Giżyckiem a Węgorzewem. Utrudnienia miały potrwać około dwóch godzin.