Protest Solidarności w Olsztynie. Związkowcy chcą dymisji
Działacze NSZZ „Solidarność” pikietowali w środę 26 sierpnia pod Pomnikiem Wdzięczności Armii Czerwonej w Olsztynie, po czym przeszli do ratusza na sesję Rady Miasta. Domagają się dymisji wiceprezydent Sylwii Rembiszewskiej-Piątek, która latem udostępniła wulgarną grafikę wymierzoną w kler, PiS i Konfederację. Radni nie zgodzili się jednak na odczytanie apelu związkowców.
Półtora miesiąca po wulgarnym wpisie, który wstrząsnął olsztyńskim ratuszem, sprawa wróciła na ulice i pod obrady rady miasta. W środę 26 sierpnia działacze NSZZ „Solidarność” pikietowali w centrum Olsztyna, a następnie weszli na sesję Rady Miasta, domagając się dymisji wiceprezydent Sylwii Rembiszewskiej-Piątek.
Pikieta pod pomnikiem i marsz do ratusza
Protestujący zebrali się pod Pomnikiem Wdzięczności Armii Czerwonej, skąd przeszli pod siedzibę Rady Miasta, gdzie akurat trwały środowe obrady. Związkowcy chcieli w czasie sesji odczytać apel i przedstawić radnym swoje stanowisko w sprawie wiceprezydent odpowiedzialnej za edukację. O tym, czy taki głos w ogóle padnie, zadecydowali jednak sami radni — i to wprost w głosowaniu.
Czytaj teżWycinka 7 tys. drzew na Warmii i Mazurach. Wojewoda uspokajaZdecydowana reakcja na znak „Solidarności”
Powód protestu od tygodni jest jeden. Chodzi o grafikę udostępnioną na Facebooku przez Sylwię Rembiszewską-Piątek, wymierzoną wulgarnym hasłem w kler, PiS i Konfederację. Związkowców szczególnie oburzyło to, że słowo zapisano czcionką nawiązującą do historycznego logo „Solidarności” — symbolu walki o wolną Polskę.
Organizator protestu Bogdan Bachmura przekonywał, że problemem nie była sama treść wpisu, lecz wykorzystanie związkowego znaku. — Domagamy się dymisji z powodu hejtu i mowy nienawiści. O polityce pisarka mówiła prawdę, tyle że dla nas przekroczenie czerwonej linii polegało na tym, że pani Rembiszewska-Piątek użyła znaku „Solidarności” do wyrażenia swoich emocji — mówił. Przewodniczący Regionu Warmińsko-Mazurskiego NSZZ „Solidarność” Józef Dziki poszedł dalej: — Napisanie tak wrednego słowa solidarycą — na to nie ma naszej zgody. Będziemy do skutku protestować. Za takie zachowanie w przestrzeni publicznej dymisja powinna być natychmiastowa.
Apel odrzucony głosowaniem
Radni nie dali jednak związkowcom szansy na przemówienie. Wniosek o dopuszczenie jednego z protestujących do głosu upadł — przeciw było 13 radnych, za 10. Mimo to jeden z działaczy próbował zwrócić się do rady w imieniu ludzi, którzy walczyli o wolną Polskę. Gdy przewodniczący sesji przypomniał, że głosu nie udzielono, z sali padły jeszcze słowa: — Jak wam nie wstyd? Wstyd, wstyd, wstyd.
Co ratusz zrobił do tej pory
To kolejny rozdział sprawy, która zaczęła się na początku lipca. Po publikacji grafiki Rembiszewska-Piątek usunęła wpis i przeprosiła w mediach społecznościowych, a prezydent Robert Szewczyk przeprowadził z nią rozmowę dyscyplinującą. Do ratusza trafiło też pismo radnych PiS z żądaniem konsekwencji.
17 lipca nastąpiła też zmiana hierarchii w ratuszu: Rembiszewska-Piątek przestała być pierwszą zastępczynią i została trzecią. Ratusz zapewniał wtedy, że to decyzja organizacyjna, która nie zmieniła jej wynagrodzenia ani zakresu obowiązków. Prezydent Szewczyk pozostaje jednak stanowczy w sprawie dymisji. — To jest tylko i wyłącznie polityka, czysta polityka. Widać, że zbliżają się wybory. To po prostu odgrzewany kotlet polityczny — odpowiadał na żądania związkowców.
Co dalej ze sprawą
Środowa pikieta pokazała, że dla „Solidarności” sprawa się nie zakończyła. Związkowcy zapowiadają kolejne protesty, dopóki wiceprezydent Olsztyna nie poda się do dymisji. Na to się jednak nie zanosi — sam Szewczyk wprost deklarował, że swojej zastępczyni nie zwolni. Temat może wrócić przy okazji najbliższych sesji rady, a w tle słychać już zapowiedzi zbliżającej się kampanii wyborczej.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Olsztynie.
Powiązane materiały
„Solidarność” chce dymisji wiceprezydent Olsztyna
Związkowcy z warmińsko-mazurskiej „Solidarności” i stowarzyszenie „Pro Patria” domagają się dymisji wiceprezydent Olsztyna Sylwii Rembiszewskiej-Piątek. Powodem jest wulgarny wpis z lipca, w którym urzędniczka wykorzystała czcionkę znaku „Solidarności”. Po pikiecie w centrum miasta protestujący przyszli na sesję rady, ale radni nie zgodzili się na udzielenie im głosu. Związkowcy zapowiadają protesty aż do skutku.
Spór o wiceprezydent Olsztyna. Rembiszewska-Piątek zdegradowana, opozycja krytykuje
Decyzją prezydenta **Roberta Szewczyka** z 17 lipca **Sylwia Rembiszewska-Piątek** przestała być pierwszą, a została trzecią zastępczynią prezydenta **Olsztyna**. Na straconą pozycję awansowała **Justyna Sarna-Pezowicz**, dotychczasowa druga wiceprezydent. Choć ratusz nazywa to wyłącznie zmianą organizacyjną, jej zbieżność w czasie z kontrowersjami wokół wulgarnego wpisu udostępnionego przez urzędniczkę na Facebooku budzi pytania o rzeczywisty powód decyzji. Klub radnych PiS uznał krok prezydenta za pozorny i niewystarczający.
Olsztyn. Radni sprawdzili gotowość szkół i finanse spółek
Podczas XXVIII sesji Rady Miasta Olsztyna radni podsumowali przygotowania szkół i przedszkoli do roku szkolnego 2026/2027 oraz wysłuchali sprawozdań z działalności spółek miejskich. Najwięcej uwagi budzi sytuacja MPK, którego podstawowa działalność przewozowa przyniosła w pierwszym półroczu stratę. Na plus wyróżniły się MPEC i PWiK, które zamknęły 2025 rok z wyraźnie wyższym zyskiem.