Czwartek, 24 września · Powiat olsztyński

Czwartek, 24 wrześniaPowiat olsztyński

Nowy dojazd do Wilczyńskiego w Olsztynie już gotowy

Kierowcy z krańca ulicy Wilczyńskiego w Olsztynie nie muszą już kluczyć wąskimi uliczkami Pieczewa, by wyjechać na główną drogę. Miasto zakończyło budowę około 100-metrowego łącznika przy osiedlu Leśny Zakątek, na który mieszkańcy czekali od lat. Inwestycja za blisko 1,4 mln zł oddana została miesiąc przed umownym terminem.

Sto metrów asfaltu potrafi zmienić codzienność całego osiedla. Tak właśnie jest na Pieczewie, gdzie mieszkańcy bloków na końcu ul. Wilczyńskiego zyskali wreszcie proste i krótkie połączenie z główną ulicą tej części Olsztyna. Zamiast krążenia między zaparkowanymi autami i mijania się na wąskich jezdniach, wyjeżdżają teraz wprost na szeroką drogę. Dla osiedla Leśny Zakątek to koniec objazdów, które przez lata były codziennością.

Dotychczas kierowcy z tego zakątka, chcąc włączyć się do ruchu, musieli prowadzić przez gęstą siatkę wewnętrznych ulic: Turkowskiemu, Wachowskiego, Gębika i Świtycz-Widackiej. To drogi ciasne, z parkującymi po bokach samochodami, gdzie ruch często odbywa się wahadłowo i łatwo o zator w porannym szczycie. Nowy łącznik skraca trasę o kilkaset metrów objazdu i wyprowadza auta bezpośrednio na ul. Wilczyńskiego, jedną z głównych arterii południowego Olsztyna. Urzędnicy wskazują też na praktyczny wymiar dla służb: karetka, straż pożarna czy patrol dotrą do bloków na skraju zabudowy szybciej i bez manewrowania po osiedlu.

Czytaj teżŁynostrada w Olsztynie tonie i pęka. Most w Ząbiu pilnie do wymiany

Nie tylko jezdnia: chodniki, rower i oświetlenie

Inwestycja nie ograniczyła się do wylania pasa asfaltu. Powstała jezdnia o szerokości siedmiu metrów o nawierzchni bitumicznej, przeznaczona do normalnego ruchu osiedlowego. Po obu jej stronach ułożono chodniki, a po północnej stronie dobudowano asfaltową drogę rowerową, co porządkuje ruch pieszych i cyklistów w miejscu dotychczasowego chaosu.

Pod jezdnią i obok niej kryje się równie istotna część zadania. Wybudowano kanalizację deszczową odwadniającą nowy fragment, postawiono oświetlenie uliczne oraz ułożono kanał technologiczny pod przyszłe sieci. Wzdłuż drogi urządzono pasy zieleni i posadzono nowe drzewa, mające częściowo zrekompensować wycinkę kolidującą z robotami. W efekcie powstał pełny przekrój uliczny, a nie prowizoryczny skrót.

Finał historii ciągnącej się od tramwaju na Pieczewo

Oddany teraz odcinek ma swoją dłuższą historię, którą dobrze pamiętają mieszkańcy okolicy. Podczas budowy linii tramwajowej na Pieczewo funkcjonował w tym miejscu tymczasowy przejazd łączący osiedle z ul. Wilczyńskiego i pętlą tramwajową. Kierowcy szybko się do niego przyzwyczaili, bo wyraźnie upłynnił wyjazd z osiedla. Po zakończeniu robót torowych przejazd zamknięto, tłumacząc, że jego parametry nie pozwalają na stały ruch samochodowy.

W odpowiedzi mieszkańcy Leśnego Zakątka zorganizowali petycję, pod którą podpisało się kilkadziesiąt osób. Domagali się pozostawienia połączenia i szybkiej budowy docelowej ulicy zamiast samego ciągu pieszego. Wskazywali, że we wspólnocie jest ponad sto mieszkań i około dwustu aut, a odcięcie od ul. Wilczyńskiego spycha cały ruch na już zatłoczone uliczki i wydłuża dojazd służbom ratunkowym. Ratusz odpowiadał wówczas, że docelowe przedłużenie ulicy wymaga projektu i zabezpieczenia środków, a rzecznik miasta Patryk Pulikowski przekazywał, że po przygotowaniu dokumentacji odcinek stanie się pełnoprawnym dojazdem do osiedla. Obecna inwestycja jest spełnieniem tamtej zapowiedzi.

Szybciej niż w umowie i za miejskie pieniądze

Przedsięwzięcie sfinansowała w całości Gmina Olsztyn, przeznaczając na nie blisko 1,4 mln zł. Roboty prowadziła olsztyńska firma Eurobud. Od podpisania umowy do odbioru minęło dziesięć miesięcy, czyli wykonawca uporał się z zadaniem o miesiąc wcześniej, niż zakładał kontrakt.

Jak podaje dokumentacja przetargowa Zarządu Dróg, Zieleni i Transportu w Olsztynie, zakres obejmował między innymi jezdnię, dwa chodniki o różnej szerokości oddzielone od jezdni zielenią, ścieżkę rowerową o szerokości 2,5 metra, system odwodnienia ze studniami rewizyjnymi oraz oświetlenie. Ten szczegółowy opis pokazuje, dlaczego nawet krótki fragment kosztuje ponad milion złotych: pod stu metrami nowej ulicy kryje się kompletna infrastruktura podziemna i naziemna.

Co to zmienia dla kierowców z Pieczewa

Największą korzyścią jest przewidywalność porannego wyjazdu. Zamiast kalkulowania, czy uda się przejechać zastawioną Turkowskiemu bez cofania, mieszkańcy końcowych bloków wyjeżdżają wprost na szeroką ulicę zbiorczą. Mniej aut przetoczy się też przez wewnętrzne uliczki, co odczują mieszkańcy niższych numerów, narzekający dotąd na ruch tranzytowy spod Leśnego Zakątka.

Warto pamiętać, że nowy łącznik nie jest obwodnicą ani skrótem dla całego Pieczewa. Służy przede wszystkim obsłudze przyległej zabudowy, pieszym i rowerzystom. Korzystanie z niego zgodnie z organizacją ruchu i z umiarkowaną prędkością pozwoli zachować to, o co mieszkańcom chodziło najbardziej: spokój, płynność i bezpieczny dojazd służb pod same klatki schodowe.

Źródła

Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Olsztynie.

Więcej z działu Samorząd

Cały dział

Olsztyn odkupi dworzec PKS za 13,5 mln zł. Zadecydują radni

85 stypendiów po 3 tys. zł dla młodzieży z powiatu olsztyńskiego

Hala Urania w Olsztynie tnie rachunki za energię o 30 proc.

Olsztyńskie spółki rozdały prawie milion złotych w 2025 roku

Najnowsze

Wszystkie

Bakterie coli w wodzie pod Oleckiem. Sanepid zakazał kranówki

Bezpieczeństwo

Akcja Trzeźwość na Warmii i Mazurach. Zatrzymano 35 kierowców

Bezpieczeństwo

X Kongres Przyszłości w Olsztynie. Program, gala i goście

Wydarzenia

Michelin stawia na Olsztyn. Nowa linia dla elektryków za 1 mld zł

Gospodarka

Olsztyn podpisał manifest Dzieciństwo bez Przemocy 2026

Bezpieczeństwo

ME siatkarzy: sensacyjna porażka Włoch z Finlandią 2:3 w Turynie

Sport

Liga Narodów rusza. Polska Jana Urbana zaczyna w piątek

Sport

Pilot z Bartoszyc wygrał Rally Martin. Liderzy w sekundzie

Sport

Olsztyn z lotu ptaka