Największy rynek w Polsce nie jest w Krakowie. Jest w Olecku
Największy rynek w Polsce wcale nie stoi w Krakowie ani we Wrocławiu. Rekord należy do Placu Wolności w Olecku, który zajmuje 6,43 ha i ma kształt trapezu. Wytyczony w XVI wieku plac do lat 50. XX wieku służył targom i jarmarkom, dziś wypełnia go park z kościołem, pomnikiem Piłsudskiego i ławeczką Janusza Panasewicza.
Który polski plac rynkowy jest największy? Odpowiedź potrafi zaskoczyć: nie Rynek Główny w Krakowie ani wrocławski rynek, lecz Plac Wolności w Olecku — niewielkim mieście na Mazurach, w województwie warmińsko-mazurskim. Zajmuje 6,43 ha i ma kształt nieregularnego trapezu, którego boki mierzą od 225 do 340 metrów. Dla porównania rynek krakowski to 4 ha (kwadrat 200 na 200 m), a wrocławski — 3,8 ha.
Rynek, który wyprzedza Kraków i Wrocław
Ostatnie oficjalne pomiary placu wykonano w 2015 roku na zlecenie Urzędu Miejskiego w Olecku. Geodeci wyznaczyli skrajne punkty przy rogach ulic wychodzących z rynku i otrzymali trapez o bokach 225 x 232 x 340 x 254 metrów oraz powierzchnię 6,4288 ha. To wyraźnie więcej niż krakowski Rynek Główny (4 ha) czy wrocławski rynek (3,8 ha). Przed wojną plac uchodził za największy w Niemczech, dziś uznaje się go za największy w Polsce i jeden z największych w Europie.
Czytaj też85 stypendiów dla młodych talentów z powiatu olsztyńskiegoPlac zaprojektowany dla wielkich jarmarków
Miasto lokowano w 1560 roku na „surowym korzeniu” — w środku puszczy, w miejscu, gdzie handlowy szlak przekraczał rzekę Legę. Nowa miejscowość nazywała się wówczas Margrabowa (używano też nazwy Oletzko), na cześć księcia Albrechta Hohenzollerna. Założyciele liczyli, że rozległy plac przyciągnie kupców wędrujących między Prusami, Litwą i Koroną, dlatego w przywileju lokacyjnym zapisano rynek „na dwanaście morgów”, czyli około 7 ha.
Do legendy przeszła opowieść spisana w 1595 roku przez historyka Caspara Hennenbergera. Według niej ówczesny starosta straduński Wawrzyniec von Halle miał się założyć, że stojąc na jednym końcu rynku na czele czterystu jeźdźców, nie będzie widoczny z drugiego krańca. Przez stulecia plac pełnił funkcję targowiska: cztery razy w roku odbywały się tu wielkie jarmarki na konie i bydło, a co tydzień zwykłe targi. Mieszczanie hodowali przy rynku ptactwo, trzodę i rogaciznę, co przysparzało władzom sporo kłopotów z utrzymaniem czystości.
Park, kościół i ławeczka Panasewicza
Targową funkcję rynek pełnił aż do lat 50. XX wieku. Dziś większą część placu zajmuje park miejski, w którego sercu stoi kościół pw. Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski, wzniesiony w latach 80. i 90. XX wieku. Obok niego w 2018 roku odsłonięto popiersie Józefa Piłsudskiego, a we wschodniej części rynku stanęła „Ławeczka Janusza Panasewicza” — brązowa figura wokalisty, z którą chętnie fotografują się turyści.
Janusz Panasewicz urodził się wprawdzie w Lipsku na Podlasiu, ale z Oleckiem związany jest od dzieciństwa: ukończył tu szkołę podstawową, a po maturze w Białymstoku wrócił na Mazury i pracował w Regionalnym Ośrodku Kultury „Mazury Garbate”. — Pochodzę z Olecka. I choć nie żałuję, że wyjechałem z tego miasteczka, to lubię do niego wracać. Tam ludzie mają fajne charaktery i wyznają proste wartości — mówił w wywiadzie dla magazynu „Gala”. Muzyk nagrał w mieście teledysk do „Włóczykija”, poświęcił mu piosenkę „Olecko”, a w 2009 roku otrzymał tytuł zasłużonego dla miasta.
Co jeszcze zobaczyć w Olecku
Plac to nie jedyna atrakcja. Miasto leży nad Jeziorem Oleckim Wielkim, wokół którego poprowadzono 12-kilometrową trasę spacerowo-rowerową „Wiewiórcza Ścieżka”. Po drodze mija się m.in. Długi Mostek nad Legą. Na brzegu jeziora czekają plaża „Skocznia” i amfiteatr, w którym od 1994 roku odbywa się cykliczny koncert „Przystanek Olecko”. W gminie lodowiec pozostawił aż 15 jezior, a okoliczne wzniesienia sięgają od 121 do 220 m n.p.m.
Pytania i odpowiedzi
Czy plac Wolności w Olecku naprawdę jest największy w Polsce? Tak. Oficjalne pomiary z 2015 roku wykazały powierzchnię 6,4288 ha — więcej niż rynek krakowski (4 ha) i wrocławski (3,8 ha). Plac uchodzi też za jeden z największych w Europie.
Dlaczego miasto dostało tak wielki rynek? Przywilej lokacyjny z 1560 roku przewidywał plac „na dwanaście morgów” (ok. 7 ha). Zakładano, że przez Olecko pobiegnie ruchliwy szlak handlowy na pograniczu Prus i Litwy, a rozległy rynek ściągnie kupców. Wielki trakt ostatecznie przez miasto nie poprowadził, ale plac zachował pierwotne wymiary.
Czy na rynku wciąż toczy się handel? Funkcję targowiska plac pełnił do lat 50. XX wieku. Dziś to przestrzeń reprezentacyjna — park, kościół, fontanna oraz miejsce koncertów i uroczystości, w tym cyklicznego „Przystanku Olecko”.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Olsztynie.
Powiązane materiały
Różowa stacja Skolima w Olecku. Tak ma wyglądać nowy obiekt
W sieci pojawiła się wizualizacja różowej stacji paliw, która miałaby stanąć w Olecku. Za projektem stoi Konrad Skolimowski, znany jako Skolim. Koncepcja łączy tankowanie z bistrem i sklepem z gadżetami, a jej wygląd wyraźnie odcina się od typowych stacji w regionie.
Film o ks. Kaczkowskim w Ełku. Opowieść, która porusza
Mieszkańcy Ełku mogli zobaczyć na dużym ekranie historię, która nie daje o sobie zapomnieć. W sali widowiskowej Ełckiego Centrum Kultury wyświetlono dokument o ks. Janie Kaczkowskim, twórcy puckiego hospicjum. To zbudowana z prywatnych nagrań i archiwaliów opowieść o chorobie, rodzinie i potrzebie bliskości.
Festiwal Smaku i Tradycji na olsztyńskim Rynku: smaki i warsztaty
Od czwartku 20 do niedzieli 23 sierpnia serce olsztyńskiej starówki tętniło życiem – na Rynku odbył się Festiwal Smaku i Tradycji, czterodniowe święto regionalnej kuchni, rękodzieła i rodzinnych atrakcji. Na stoiskach można było znaleźć produkty lokalnych producentów, których próżno szukać w popularnych sklepach, a weekend zamienił się w wielką pracownię bezpłatnych warsztatów dla dzieci i dorosłych. To kolejna odsłona cyklu, który latem regularnie gości w centrum miasta.