Czwartek, 24 września · Powiat olsztyński

Czwartek, 24 wrześniaPowiat olsztyński

Fonoholizm u dzieci: jak poznać, że smartfon rządzi ich życiem

Psycholożka Katarzyna Nowomiejska, związana z Elbląskim Centrum Usług Społecznych, tłumaczyła na antenie Radia Olsztyn, że o problemie nie przesądza liczba godzin przed ekranem, lecz reakcja dziecka na odcięcie od telefonu. Silne rozdrażnienie, agresja, kłopoty ze snem, zaniedbywanie nauki i porzucanie pasji to objawy, których nie wolno bagatelizować. Podpowiadamy, jak wprowadzać jasne zasady korzystania ze smartfona, by nie wyparł relacji i aktywności fizycznej.

Rodzice w całym regionie znają ten scenariusz: dziecko siedzi ze smartfonem godzinami, a gdy ktoś próbuje mu go odebrać, w domu robi się nerwowo. Łatwo wtedy popaść w skrajność — albo zbagatelizować sprawę, uznając, że „tak już jest”, albo uznać każde dłuższe siedzenie przed ekranem za uzależnienie. Psycholożka Katarzyna Nowomiejska przekonuje, że prawda leży gdzie indziej: liczy się nie czas, tylko to, co dzieje się z dzieckiem, gdy dostęp do urządzenia znika.

Silne emocje po odebraniu telefonu to pierwszy sygnał

Zdaniem ekspertki pierwszego ostrzeżenia nie należy szukać w samym korzystaniu z telefonu, lecz w reakcji młodego człowieka na jego ograniczenie.

Czytaj teżWeekend w Olsztynie: deszczowy piątek, a w niedzielę 19 stopni

– Pojawia się silne rozdrażnienie, agresja, niepokój, problemy ze snem, zaniedbywanie nauki czy rezygnowanie z dotychczasowych zainteresowań – wymienia w rozmowie z Radiem Olsztyn psycholożka i terapeutka związana z Elbląskim Centrum Usług Społecznych.

Krótkotrwały żal czy złość po odebraniu ulubionej zabawki bywają naturalne. Alarmujące staje się jednak to, gdy złość przeradza się w wybuchy, a bez telefonu dziecko nie potrafi odnaleźć się w żadnej innej aktywności.

Kiedy smartfon zaczyna przejmować kontrolę

Nie mniej ważna jest obserwacja tego, czy ekran nie wypiera z codzienności rzeczy, które dotąd były dla dziecka ważne.

– Niepokojąca jest sytuacja, kiedy telefon zaczyna przejmować kontrolę nad życiem młodego człowieka kosztem relacji z rodziną i rówieśnikami czy aktywności fizycznej. Wtedy problem staje się poważny – dodaje Katarzyna Nowomiejska.

O problemie można więc mówić wtedy, gdy smartfon wypiera sen, wspólne posiłki, spotkania z kolegami, ruch i zwykłe obowiązki — a młody człowiek traci zainteresowanie tym, co wcześniej sprawiało mu radość.

Godziny przed ekranem — skala zjawiska

Obawy rodziców nie są bezpodstawne. Z badania konsumenckiego Urzędu Komunikacji Elektronicznej z 2025 r. wynika, że 63,4 proc. dzieci w wieku 7–17 lat spędza w internecie ponad trzy godziny dziennie, a co dwudzieste korzysta z sieci co najmniej dziesięć godzin na dobę. Limity korzystania z internetu ma przy tym tylko około co czwartego niepełnoletniego użytkownika.

Jeszcze nowszy raport „Internet dzieci 2026”, przygotowany przez Polskie Badania Internetu, Gemiusa i Fundację Instytut Cyfrowego Obywatelstwa, pokazuje, że dzieci w wieku 7–14 lat spędzają online średnio 4 godziny i 25 minut dziennie — najwięcej spośród wszystkich grup wiekowych, także dorosłych. To sprawia, że umiejętność rozpoznania granicy między nawykiem a problemem staje się dla rodziców coraz ważniejsza.

Zasady zamiast zakazów

Co robić, gdy sygnały ostrzegawcze się pojawiają? Ekspertka radzi, by nie zostawać biernym: wprowadzać jasne zasady korzystania z urządzeń, rozmawiać z dzieckiem i proponować aktywności niezwiązane ze światem ekranów. Specjaliści odradzają przy tym radykalne rozwiązania. Jak ostrzega psychiatra dr Aleksandra Lewandowska na łamach Medonetu, nagłe, całkowite odcięcie dziecka od telefonu, bez zaproponowania mu niczego w zamian, zwykle kończy się porażką — potrafi nasilić konflikty i zachowania agresywne zamiast je wygasić.

Zamiast rewolucji lepiej zacząć od kilku prostych, przewidywalnych reguł, które dziecko może zaakceptować:

  • telefon ładuje się nocą poza sypialnią, żeby nie kolidował ze snem,
  • posiłki i wspólne chwile z rodziną są strefą wolną od ekranów,
  • ograniczenia dotyczą przede wszystkim aplikacji, które „wciągają” najbardziej,
  • w planie dnia znajduje się stała aktywność offline — sport, spacer albo spotkanie z rówieśnikami.

Do rozmowy o zasadach warto usiąść w spokojnym momencie, nie w trakcie awantury. Równie istotny jest przykład dorosłych: jeśli rodzice sami nie odkładają telefonu przy stole, trudno wymagać tego od dziecka. Gdy mimo jasnych granic objawy utrzymują się i pogłębiają, pomocne może być wsparcie psychologa — w poradni lub szkole.

Źródła

Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Olsztynie.

Więcej z działu Wydarzenia

Cały dział

Łoś pojawił się pod urzędem w Ełku. Zaskoczył przechodniów

AI

Pogoda w Olsztynie w czwartek. Pochmurno, 15 stopni i deszcz

S8 pod Ostrowią w remoncie. Jeden pas i limit 80 km/h

Warmińsko-mazurskie przed kampanią Dzieciństwo bez przemocy

Najnowsze

Wszystkie

Bakterie coli w wodzie pod Oleckiem. Sanepid zakazał kranówki

Bezpieczeństwo

Akcja Trzeźwość na Warmii i Mazurach. Zatrzymano 35 kierowców

Bezpieczeństwo

Michelin stawia na Olsztyn. Nowa linia dla elektryków za 1 mld zł

Gospodarka

Olsztyn podpisał manifest Dzieciństwo bez Przemocy 2026

Bezpieczeństwo

ME siatkarzy: sensacyjna porażka Włoch z Finlandią 2:3 w Turynie

Sport

Liga Narodów rusza. Polska Jana Urbana zaczyna w piątek

Sport

Pilot z Bartoszyc wygrał Rally Martin. Liderzy w sekundzie

Sport

Natalia Kuczewska z brązem mistrzostw Europy w Sofii

Sport

Olsztyn z lotu ptaka