Sejmik o porodówce i lokalach dla radnych w Olsztynie
Pierwsza po wakacjach sesja sejmiku województwa warmińsko-mazurskiego w Olsztynie upłynęła pod znakiem dwóch gorących tematów: obłożenia oddziału ginekologiczno-położniczego szpitala wojewódzkiego oraz tanich lokali wynajmowanych przez samorządowców w internacie szkoły policealnej. Radni PiS alarmowali o przepełnionej porodówce i zaniżonych czynszach, zarząd województwa bronił swojego stanowiska.
Pierwsza po wakacjach sesja Sejmiku Województwa Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie zaczęła się od dwóch kontrowersji, które zdominowały obrady. Z jednej strony radni PiS alarmowali, że największa porodówka w regionie nie nadąża z przyjmowaniem rodzących, z drugiej — domagali się rozliczenia polityków korzystających z tanich mieszkań w budynku należącym do samorządu województwa.
Przepełniona porodówka czy rosnąca liczba urodzeń?
O przepełnieniu Oddziału Klinicznego Ginekologiczno-Położniczego Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Olsztynie mówił radny Patryk Kozłowski (PiS). Jego zdaniem powodem jest zamykanie porodówek w szpitalach powiatowych, które w ostatnich latach dotknęło wiele miejscowości w całym kraju. — Mam informację, że w szpitalu wojewódzkim powstał problem. Kobiety są tam kierowane, a szpital jest przepełniony i nie ma już miejsc — mówił radny.
Czytaj teżWycinka 7 tys. drzew na Warmii i Mazurach. Wojewoda uspokajaOdpowiedzi udzieliła Sylwia Jaskulska, wicemarszałek województwa odpowiedzialna za ochronę zdrowia. Przekonywała, że szpital wojewódzki nie ma problemów i przytaczała liczby: na oddziale odbywają się średnio cztery porody na dobę, a liczba urodzeń wyraźnie rośnie. — Odnotowaliśmy wzrost o 100 urodzeń — w ubiegłym roku do końca lipca urodziło się 800 dzieci, a w tym roku 900 — tłumaczyła.
Jej słowa potwierdził szef oddziału, dr hab. Tomasz Waśniewski, który podkreślił, że oddział dysponuje pięcioma doskonale wyposażonymi salami porodowymi, a odsyłanie pacjentek do innych placówek, na przykład Szpitala Miejskiego w Olsztynie, zdarza się sporadycznie. Warto dodać, że ta placówka pełni rolę ośrodka referencyjnego trzeciego — najwyższego — poziomu położnictwa dla całych Warmii i Mazur, co potwierdza szpital w oficjalnym opisie oddziału.
Spór o tanie mieszkania w internacie
Drugi punkt obrad dotyczył mieszkań, które samorząd województwa udostępnia w budynku internatu Szkoły Policealnej im. prof. Zbigniewa Religi w Olsztynie. Radny PiS Paweł Warot uważa, że płacone tam czynsze są rażąco zaniżone, i postulował, by osoby korzystające z lokali zwróciły po 50 tys. zł. — Myślę, że każdy chciałby wynająć mieszkanie o powierzchni blisko 70 metrów kwadratowych za 800 złotych, łącznie z mediami — dodawał.
W obronie swojego stanowiska stanęła Katarzyna Sobiech, wicemarszałek z Koalicji Obywatelskiej, która płaci 850 zł za 64-metrowe mieszkanie. — Nie muszę nic zwracać. Ja płacę 850 złotych, a tak naprawdę w tym mieszkaniu bywam, żeby wziąć prysznic i iść spać. Nie gotuję tam, nie mieszkam z rodziną, więc te 850 złotych to jest koszt wykorzystania tego mieszkania — tłumaczyła.
Sprawa nie jest nowa — od miesięcy nagłaśnia ją radna Teresa Astramowicz-Leyk, która wskazywała, że z lokali korzystają także członek zarządu województwa Robert Turlej (54 mkw.) oraz radny Jan Bobek (30 mkw.), a ich czynsze wynoszą od 750 do 850 zł miesięcznie. Jak ujawniły media, dochody tych samorządowców liczone są w setkach tysięcy złotych rocznie. Radna zwracała przy tym uwagę na możliwy konflikt interesów: najemcy głosują przecież nad budżetem szkoły i internatu, których właścicielem jest samorząd województwa. Urząd marszałkowski odpowiadał, że opłaty ustala dyrektor placówki i pokrywają koszty utrzymania miejsca, nie potwierdzając jednak, że stawki odpowiadają rynkowym.
Sesja nie przyniosła rozstrzygnięć w żadnej ze spraw. Radni PiS zapowiadają kolejne pytania o obłożenie porodówki i zasady wynajmu lokali, a zarząd województwa trzyma się swojego stanowiska. Dla rodzących z Warmii i Mazur kluczowe jest jednak jedno: szpital wojewódzki w Olsztynie pozostaje największym i najlepiej wyposażonym ośrodkiem położniczym w regionie i to tam kierowane są pacjentki z likwidowanych porodówek powiatowych.
Źródła
- Radio Olsztyn — Sesja sejmiku województwa. Radni o szpitalu i lokalach samorządowych
- Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Olsztynie — Oddział Kliniczny Ginekologiczno-Położniczy
- TKO — Radni województwa zarabiają setki tysięcy, za lokale w internacie płacą kilkaset złotych
- Onet / Olsztyn.com.pl — Tanie lokale dla samorządowców w Olsztynie. Radna ujawniła stawki
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Olsztynie.
Powiązane materiały
Poród francuski w Olsztynie. Pierwszy samodzielny zabieg
Pacjentka zdecydowała się być pierwszą, u której zespół Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Olsztynie wykona poród francuski bez udziału francuskich ekspertów. Po zabiegu samodzielnie zeszła ze stołu operacyjnego, a po dwóch godzinach zjadła posiłek. Nowatorskie cięcie cesarskie metodą FAUCS omija otwarcie jamy otrzewnowej, dzięki czemu oznacza mniej bólu i szybszy powrót do formy.
Olsztyn daje 3 mln zł na remonty mieszkań komunalnych
Olsztyn przeznaczył w tym roku 3 mln zł na remonty lokali komunalnych. Pieniądze mają pozwolić przygotować do ponownego zasiedlenia 54 mieszkania. Równolegle miasto ograniczyło sprzedaż lokali najemcom i obniżyło bonifikaty, żeby zatrzymać mieszkania w gminnym zasobie.
Siedem drzew do wycinki w Olsztynie. Gietkowska i Poprzeczna
Siedem drzew z dwóch olsztyńskich adresów ma zostać wyciętych tej jesieni. Chodzi o wierzbę rosnącą przy ul. Gietkowskiej 9e oraz sześć topól kanadyjskich przy ul. Poprzecznej 16B. Zamawiający wyznaczył konkretne okazy, określił sposób pomiaru pni i narzucił wykonawcy zasady ochrony zwierząt oraz termin prac do 16 listopada 2026 roku.