Czwartek, 24 września · Powiat olsztyński

Czwartek, 24 wrześniaPowiat olsztyński

Sejmik o porodówce i lokalach dla radnych w Olsztynie

Pierwsza po wakacjach sesja sejmiku województwa warmińsko-mazurskiego w Olsztynie upłynęła pod znakiem dwóch gorących tematów: obłożenia oddziału ginekologiczno-położniczego szpitala wojewódzkiego oraz tanich lokali wynajmowanych przez samorządowców w internacie szkoły policealnej. Radni PiS alarmowali o przepełnionej porodówce i zaniżonych czynszach, zarząd województwa bronił swojego stanowiska.

Pierwsza po wakacjach sesja Sejmiku Województwa Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie zaczęła się od dwóch kontrowersji, które zdominowały obrady. Z jednej strony radni PiS alarmowali, że największa porodówka w regionie nie nadąża z przyjmowaniem rodzących, z drugiej — domagali się rozliczenia polityków korzystających z tanich mieszkań w budynku należącym do samorządu województwa.

Przepełniona porodówka czy rosnąca liczba urodzeń?

O przepełnieniu Oddziału Klinicznego Ginekologiczno-Położniczego Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Olsztynie mówił radny Patryk Kozłowski (PiS). Jego zdaniem powodem jest zamykanie porodówek w szpitalach powiatowych, które w ostatnich latach dotknęło wiele miejscowości w całym kraju. — Mam informację, że w szpitalu wojewódzkim powstał problem. Kobiety są tam kierowane, a szpital jest przepełniony i nie ma już miejsc — mówił radny.

Czytaj teżWycinka 7 tys. drzew na Warmii i Mazurach. Wojewoda uspokaja

Odpowiedzi udzieliła Sylwia Jaskulska, wicemarszałek województwa odpowiedzialna za ochronę zdrowia. Przekonywała, że szpital wojewódzki nie ma problemów i przytaczała liczby: na oddziale odbywają się średnio cztery porody na dobę, a liczba urodzeń wyraźnie rośnie. — Odnotowaliśmy wzrost o 100 urodzeń — w ubiegłym roku do końca lipca urodziło się 800 dzieci, a w tym roku 900 — tłumaczyła.

Jej słowa potwierdził szef oddziału, dr hab. Tomasz Waśniewski, który podkreślił, że oddział dysponuje pięcioma doskonale wyposażonymi salami porodowymi, a odsyłanie pacjentek do innych placówek, na przykład Szpitala Miejskiego w Olsztynie, zdarza się sporadycznie. Warto dodać, że ta placówka pełni rolę ośrodka referencyjnego trzeciego — najwyższego — poziomu położnictwa dla całych Warmii i Mazur, co potwierdza szpital w oficjalnym opisie oddziału.

Spór o tanie mieszkania w internacie

Drugi punkt obrad dotyczył mieszkań, które samorząd województwa udostępnia w budynku internatu Szkoły Policealnej im. prof. Zbigniewa Religi w Olsztynie. Radny PiS Paweł Warot uważa, że płacone tam czynsze są rażąco zaniżone, i postulował, by osoby korzystające z lokali zwróciły po 50 tys. zł. — Myślę, że każdy chciałby wynająć mieszkanie o powierzchni blisko 70 metrów kwadratowych za 800 złotych, łącznie z mediami — dodawał.

W obronie swojego stanowiska stanęła Katarzyna Sobiech, wicemarszałek z Koalicji Obywatelskiej, która płaci 850 zł za 64-metrowe mieszkanie. — Nie muszę nic zwracać. Ja płacę 850 złotych, a tak naprawdę w tym mieszkaniu bywam, żeby wziąć prysznic i iść spać. Nie gotuję tam, nie mieszkam z rodziną, więc te 850 złotych to jest koszt wykorzystania tego mieszkania — tłumaczyła.

Sprawa nie jest nowa — od miesięcy nagłaśnia ją radna Teresa Astramowicz-Leyk, która wskazywała, że z lokali korzystają także członek zarządu województwa Robert Turlej (54 mkw.) oraz radny Jan Bobek (30 mkw.), a ich czynsze wynoszą od 750 do 850 zł miesięcznie. Jak ujawniły media, dochody tych samorządowców liczone są w setkach tysięcy złotych rocznie. Radna zwracała przy tym uwagę na możliwy konflikt interesów: najemcy głosują przecież nad budżetem szkoły i internatu, których właścicielem jest samorząd województwa. Urząd marszałkowski odpowiadał, że opłaty ustala dyrektor placówki i pokrywają koszty utrzymania miejsca, nie potwierdzając jednak, że stawki odpowiadają rynkowym.

Sesja nie przyniosła rozstrzygnięć w żadnej ze spraw. Radni PiS zapowiadają kolejne pytania o obłożenie porodówki i zasady wynajmu lokali, a zarząd województwa trzyma się swojego stanowiska. Dla rodzących z Warmii i Mazur kluczowe jest jednak jedno: szpital wojewódzki w Olsztynie pozostaje największym i najlepiej wyposażonym ośrodkiem położniczym w regionie i to tam kierowane są pacjentki z likwidowanych porodówek powiatowych.

Źródła

Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Olsztynie.

Więcej z działu Samorząd

Cały dział

Łynostrada w Olsztynie tonie i pęka. Most w Ząbiu pilnie do wymiany

Olsztyn: ubywa rolników. Urzędnicy o przyszłości wsi

Olsztyn odkupi dworzec PKS za 13,5 mln zł. Zadecydują radni

85 stypendiów po 3 tys. zł dla młodzieży z powiatu olsztyńskiego

Najnowsze

Wszystkie

Bakterie coli w wodzie pod Oleckiem. Sanepid zakazał kranówki

Bezpieczeństwo

Akcja Trzeźwość na Warmii i Mazurach. Zatrzymano 35 kierowców

Bezpieczeństwo

X Kongres Przyszłości w Olsztynie. Program, gala i goście

Wydarzenia

Michelin stawia na Olsztyn. Nowa linia dla elektryków za 1 mld zł

Gospodarka

Olsztyn podpisał manifest Dzieciństwo bez Przemocy 2026

Bezpieczeństwo

ME siatkarzy: sensacyjna porażka Włoch z Finlandią 2:3 w Turynie

Sport

Liga Narodów rusza. Polska Jana Urbana zaczyna w piątek

Sport

Pilot z Bartoszyc wygrał Rally Martin. Liderzy w sekundzie

Sport

Olsztyn z lotu ptaka