Czwartek, 24 września · Powiat olsztyński

Czwartek, 24 wrześniaPowiat olsztyński

Nowy kasztanowiec zastąpi stulatka w centrum Olsztyna

Przy ruchliwym przystanku obok teatru w Olsztynie znów pojawi się zieleń. Miasto ogłosiło zamówienie na zakup, dowóz i posadzenie dużego kasztanowca zwyczajnego przy ul. 1 Maja, dokładnie w miejscu okazu usuniętego w tym sezonie. Sadzenie ma zakończyć się do 30 października 2026 roku, a wykonawca będzie opiekował się drzewem nawet przez pięć lat.

Pusty fragment trawnika przy przystanku, na który od wiosny patrzą pasażerowie czekający na autobus, jesienią znów ma stać się zielonym punktem miasta. Olsztyn rozpisał zamówienie na duży, szkółkowany okaz, który zajmie dokładnie to samo miejsce, w którym przez ponad sto lat rósł poprzednik. Dla przechodniów to powrót znajomego krajobrazu, dla urzędników — domknięcie trudnej, wiosennej decyzji o wycince.

Dlaczego stary kasztanowiec musiał zniknąć

Rosnący przy ul. 1 Maja, tuż obok Teatru im. Stefana Jaracza, kasztanowiec przez dekady był punktem orientacyjnym śródmieścia. Służby miejskie podkreślają, że nie wycięto go z chęci porządkowania zieleni, lecz dlatego, że stał się niebezpieczny. Wewnątrz pnia od lat rozwijała się próchnica, pień był w dużej części pusty, a przy nasadzie korony widoczne były pęknięcia, martwica i ubytek po utraconym konarze.

Czytaj teżOlsztyn daje 3 mln zł na remonty mieszkań komunalnych

Drzewo próbowano jeszcze ratować. W 2021 roku odciążono koronę i założono wiązania między konarami, które miały ograniczyć naprężenia. Ostatecznie pogrążyła je ostatnia zima — ciężki śnieg i wahania temperatury sprawiły, że woda wnikająca do wnętrza pnia zamarzała i rozsadzała strukturę. Pojawiły się świeże szczeliny biegnące od korony niemal do podstawy. Jak mówiła wtedy wiceprezydent Justyna Sarna-Pezowicz: „W takim stanie kasztanowiec nie może już bezpiecznie funkcjonować w ruchliwej przestrzeni miejskiej”. Przy ruchliwym chodniku i jezdni groziło to złamaniem pnia, wyłamaniem korony albo wywróceniem całego drzewa.

Co miasto zamawia teraz

Obecne zamówienie obejmuje całość: zakup, dostarczenie i posadzenie kasztanowca zwyczajnego o obwodzie pnia mierzonym na wysokości metra wynoszącym co najmniej 40 cm. To więc już nie cienki patyk, ale podrośnięte drzewo szkółkarskie, które od razu będzie widoczne w przestrzeni ulicy. Lokalizacja jest precyzyjnie wskazana — pas drogowy ul. 1 Maja, działka ewidencyjna 63-126/2, teren w trwałym zarządzie Zarządu Dróg, Zieleni i Transportu w Olsztynie.

Istotne jest to, że chodzi o nasadzenie kompensacyjne, czyli odtworzenie zieleni w miejscu usuniętego okazu, a nie sadzenie gdzieś „w zamian”. Mieszkańcy, którzy wiosną martwili się, że po wycince zostanie betonowa luka, dostają więc potwierdzenie zapowiedzi urzędu, że to samo miejsce znów zajmie kasztanowiec. Po jednej z wiosennych dyskusji pojawił się nawet pomysł urządzenia tam parku kieszonkowego z kilkoma drzewami i niską zielenią dla oczekujących na autobus, ale podstawą pozostaje powrót kasztanowca.

Pięcioletnia opieka zamiast posadzenia i zapomnienia

Zamówienie nie kończy się na dniu sadzenia. Wykonawca ma odpowiadać także za pielęgnację drzewa przez okres wskazany w ofercie — od 48 do maksymalnie 60 miesięcy, liczonych od podpisania bezusterkowego protokołu odbioru końcowego. W praktyce oznacza to, że miasto kupuje nie samo drzewo, ale kilkuletni serwis: podlewanie, kontrolę wiązań, cięcia i reagowanie, gdyby sadzonka chorowała.

To rozsądne podejście przy tak eksponowanym miejscu. Duże drzewo przesadzane do pasa drogowego w centrum przeżywa szok, a obok ma ruch, sól drogową zimą i zagęszczoną glebę. Długa gwarancja pielęgnacyjna zwiększa szansę, że młody kasztanowiec przyjmie się i za kilka lat zacznie dawać cień, zamiast uschnąć po pierwszym sezonie, jak to bywa przy nasadzeniach bez opieki.

Co dalej: harmonogram

Termin jest konkretny: posadzenie ma nastąpić do 30 października 2026 roku. To typowe okno jesiennych nasadzeń, gdy drzewo jest już w spoczynku i lepiej znosi przesadzanie. Dopiero po odbiorze ruszy wieloletni okres pielęgnacji. Mieszkańcy mogą więc spodziewać się prac ogrodniczych przy przystanku jeszcze tej jesieni, a potem regularnej opieki nad młodym drzewem. Pełnego efektu — rozłożystej korony nawiązującej do poprzednika — nie będzie od razu, ale ciągłość miejsca zostanie zachowana.

Źródła

Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Olsztynie.

Więcej z działu Samorząd

Cały dział

Łynostrada w Olsztynie tonie i pęka. Most w Ząbiu pilnie do wymiany

Olsztyn: ubywa rolników. Urzędnicy o przyszłości wsi

Olsztyn odkupi dworzec PKS za 13,5 mln zł. Zadecydują radni

85 stypendiów po 3 tys. zł dla młodzieży z powiatu olsztyńskiego

Najnowsze

Wszystkie

Bakterie coli w wodzie pod Oleckiem. Sanepid zakazał kranówki

Bezpieczeństwo

Akcja Trzeźwość na Warmii i Mazurach. Zatrzymano 35 kierowców

Bezpieczeństwo

X Kongres Przyszłości w Olsztynie. Program, gala i goście

Wydarzenia

Michelin stawia na Olsztyn. Nowa linia dla elektryków za 1 mld zł

Gospodarka

Olsztyn podpisał manifest Dzieciństwo bez Przemocy 2026

Bezpieczeństwo

ME siatkarzy: sensacyjna porażka Włoch z Finlandią 2:3 w Turynie

Sport

Liga Narodów rusza. Polska Jana Urbana zaczyna w piątek

Sport

Pilot z Bartoszyc wygrał Rally Martin. Liderzy w sekundzie

Sport

Olsztyn z lotu ptaka