Jarmark Jakubowy 2026 w Olsztynie. Sprawdziliśmy, co i za ile można było kupić
Podczas Dni Olsztyna 2026, które od 23 do 26 lipca przyciągnęły na starówkę tłumy mieszkańców i turystów, równolegle do koncertów największych gwiazd działał XXIII Jarmark Jakubowy. Około 80 wystawców oferowało rękodzieło, regionalne przysmaki i sztukę użytkową. Postanowiliśmy sprawdzić, ile trzeba było zapłacić za wybrane produkty.
W czwartek 23 lipca Stare Miasto w Olsztynie wypełniło się straganami, muzyką i zapachami regionalnej kuchni – rozpoczęły się Dni Olsztyna 2026, a wraz z nimi XXIII Jarmark Jakubowy. Przez cztery dni, aż do niedzieli 26 lipca, około 80 wystawców oferowało na starówce swoje towary: od wędlin i serów po ręcznie robioną biżuterię, ceramikę i obrazy. Jak co roku przy takiej okazji, wielu odwiedzających zadawało sobie pytanie, czy na jarmarku jest drogo.
Ceny na jarmarku – od 5 zł do 300 zł
Dziennikarze Gazety Olsztyńskiej przeszli między stoiskami i sprawdzili ceny wybranych produktów. W przypadku wędlin i mięsnych specjałów ceny kształtowały się następująco: pasztet z indyka – 56 zł za kilogram, kaszanka z pieca – 35 zł/kg, słonina z pieprzem – 49 zł/kg, a szynka staropolska – 64 zł/kg. Na stoiskach z serami góralscy producenci wyceniali sery od 20 do 28 zł za sztukę, natomiast sery owcze kosztowały od 35 do 60 zł.
Czytaj też85 stypendiów dla młodych talentów z powiatu olsztyńskiegoMiłośnicy słodkości musieli liczyć się z wydatkiem około 20 zł za jeden piernik, plaster miodu wyceniono na 30 zł, a słoik miodu – około 50 zł. Wśród pamiątek najtańsze okazały się magnesy (5–10 zł), ale już za ceramiczne naczynia trzeba było zapłacić od 40 do 60 zł. Największym wydatkiem mogły być wełniane chusty – ich ceny sięgały nawet 300 zł. Jak zastrzegają autorzy zestawienia, ceny mogły się różnić w zależności od stoiska.
Koncerty i atrakcje – cztery dni bezpłatnej zabawy
Jarmark był jednak tylko częścią większego święta. Dni Olsztyna 2026, przygotowane przez Urząd Miasta i Miejski Ośrodek Kultury, odbywały się pod hasłem powrotu do lat 80. i 90. XX wieku. Jak podkreślał przed wydarzeniem prezydent Robert Szewczyk, program został zaplanowany tak, by każdy mieszkaniec – zarówno młodszy, jak i starszy – znalazł coś dla siebie.
Największą frekwencję tradycyjnie przyciągnęły koncerty w amfiteatrze im. Niemena. W czwartek wystąpił Andrzej Piaseczny, w piątek Margaret (której management nie wyraził zgody na publikację pełnej fotorelacji), sobotni wieczór należał do Fukaja, a finałową niedzielę zamknął koncert legendarnego zespołu Raz Dwa Trzy. Ze względu na ograniczoną pojemność amfiteatru wszystkie występy były transmitowane na żywo na telebimie na Targu Rybnym.
Silent disco w ratuszu i retro salon gier
Nowością, która cieszyła się ogromnym zainteresowaniem, okazało się silent disco zorganizowane w sali sesyjnej olsztyńskiego ratusza. Uczestnicy w bezprzewodowych słuchawkach mogli tańczyć przy trzech różnych kanałach muzycznych, nie zakłócając przy tym zabytkowej atmosfery gmachu – pomysł, który dyrektor MOK-u Mariusz Sieniewicz zapowiadał jeszcze przed imprezą. Darmowy wstęp obowiązywał także do retro salonu gier w Galerii Dobro, gdzie na odwiedzających czekały flippery i automaty z lat 90.
Dla miłośników lokalnej historii przewodnik Marian Jurak prowadził spacery i spotkania pod hasłem „Tak było, nie kłamię…“, opowiadając o faktach i mitach z dziejów Olsztyna. Na Targu Rybnym przez wszystkie cztery dni działała scena Forum Liderów, na której zagrali m.in. Bluszcz, Korzuh i Zaraza, a wieczorami odbywały się plenerowe pokazy filmowe, w tym kino grozy klasy B z lat 80. i 90.
Bezpieczeństwo przede wszystkim
Organizatorzy, mając w pamięci ogromne tłumy z poprzedniego roku, zdecydowanie ograniczyli ruch kołowy na starówce. Wjazd na teren imprezy był możliwy wyłącznie dla służb i dostawców w godzinach 6–12. Na ulicach pojawiły się betonowe zapory, a prezydent Szewczyk zachęcał mieszkańców, by zostawili samochody poza centrum lub skorzystali z komunikacji miejskiej. Na uczestników czekała też specjalna „Gazeta Jakubowa” – wydawnictwo z harmonogramem, ciekawostkami i horoskopem, przygotowane z przymrużeniem oka z okazji święta miasta.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Olsztynie.
Powiązane materiały
Dni Olsztyna 2026 za nami. Tysiące mieszkańców bawiło się na czterodniowym święcie miasta
Przez cztery dni Stare Miasto w Olsztynie tętniło życiem, a amfiteatr, Targ Rybny i zabytkowe uliczki wypełniły się mieszkańcami oraz turystami. Tegoroczne Dni Olsztyna, które zakończyły się w niedzielę 26 lipca, przyniosły nie tylko koncerty największych gwiazd polskiej sceny, ale też XXIII Jarmark Jakubowy, silent disco w ratuszu i sentymentalną podróż do lat 80. i 90. Organizatorzy postawili na różnorodność – każdy, niezależnie od wieku, mógł znaleźć coś dla siebie. Wstęp na wszystkie wydarzenia był wolny, a tych, którzy nie zmieścili się w amfiteatrze, obsłużyły telebimy na Targu Rybnym.
Olsztyn z ratuszowej wieży. Kto zdobył wejściówkę podczas Dni Olsztyna 2026?
Podczas tegorocznych Dni Olsztyna urząd miasta zachęcał mieszkańców do bacznego rozglądania się po starówce – najspostrzegawczsi mogli zdobyć wejściówkę na ratuszową wieżę, na co dzień niedostępną dla odwiedzających. Czterodniowe święto miasta (23–26 lipca) przyciągnęło tłumy na Stare Miasto, gdzie oprócz koncertów gwiazd, Jarmarku Jakubowego i silent disco w sali sesyjnej magistratu, czekała też nietypowa nagroda dla uczestników miejskiej gry.
Radiowęzeł w Olsztynie. Letni projekt MOK bada głos w trzech wymiarach czasu
Od początku lipca do końca sierpnia Miejski Ośrodek Kultury w Olsztynie prowadzi Radiowęzeł – interdyscyplinarny projekt animacyjny, który przez trzy moduły tematyczne bada, czym jest głos w różnych wymiarach czasu. W programie znalazły się warsztaty teatralne, literackie, ruchowe i muzyczne, wystawa instalacji artystycznych oraz koncert finałowy uznanego twórcy elektroakustycznego Jacaszka. Udział we wszystkich wydarzeniach jest bezpłatny.