Festiwal „W cieniu Księżyca” połączył szkoły gminy Rybno
Setki uczniów z całej gminy Rybno zamieniły szkolne ławki na laboratorium pod gwiazdami. Podczas Festiwalu Naukowego „W cieniu Księżyca” w Rumianie dzieci obserwowały Słońce, wchodziły do mobilnego planetarium i dotykały historii podboju kosmosu. To dopiero początek naukowej trasy, która odwiedzi jeszcze Działdowo i Lubawę.
Sala gimnastyczna zamieniona w laboratorium, teleskopy wycelowane w niebo i kolejka do kopuły, w której widać gwiazdy w środku dnia. Tak wyglądał Rumian, gdzie na kilka godzin zawieszono dzwonki i podział na lekcje. Do Szkoły Podstawowej im. ks. Jana Twardowskiego zjechali uczniowie z całej gminy Rybno, by uczyć się przez dotyk, obserwację i rozmowę z ludźmi, którzy na co dzień zajmują się niebem.
W wydarzeniu uczestniczyły dzieci ze szkół podstawowych w Koszelewach, Rybnie, Hartowcu i Żabinach oraz gospodarze z Rumiana. Dołączyła do nich także starsza młodzież z Zespołu Szkół w Rybnie. Organizatorzy postawili na formułę inną niż szkolna: zamiast 45-minutowych lekcji były stanowiska doświadczalne, pokazy i spotkania z popularyzatorami nauki.
Czytaj też85 stypendiów dla młodych talentów z powiatu olsztyńskiegoNauka bez ławek i podręczników
Uroczyste otwarcie należało do Roberta Szaja, dyrektora generalnego Fundacji Nicolaus Copernicus w Truszczynach, oraz Hanny Kirchhoff, dyrektorki rumiańskiej podstawówki. Od początku zapowiadali, że osią festiwalu będzie Księżyc i astronomia, ale z mocnym domieszką fizyki i chemii — tak, by każdy znalazł coś dla siebie.
Uczniowie mogli samodzielnie wykonywać doświadczenia fizyczne i chemiczne, obserwować Słońce przez odpowiednio zabezpieczone teleskopy oraz wejść do mobilnego planetarium. Dużym zainteresowaniem cieszyła się wystawa poświęcona zaćmieniom, zakryciom i tranzytom, czyli zjawiskom, w których jedno ciało niebieskie przesłania lub przechodzi na tle drugiego. Uzupełniały ją wykłady i bezpośrednie rozmowy z naukowcami, bez bariery katedry i tablicy.
Szczególnym momentem było połączenie na żywo z Obserwatorium Astronomicznym w Olsztynie. Dzięki niemu szkolny festiwal w małej miejscowości zyskał bezpośredni kontakt z zawodowymi astronomami i ich codzienną pracą. Obok tego pojawiła się atrakcja, którą rzadko można zobaczyć poza muzeum — prezentacja skały księżycowej.
Polak, który pomógł pojechać po Księżycu
Jednym z najmocniejszych punktów programu była opowieść o Mieczysławie Bekkerze, polskim inżynierze, którego prace umożliwiły budowę pojazdu księżycowego Lunar Roving Vehicle. To maszyna, którą astronauci misji Apollo 15 rozłożyli na powierzchni Srebrnego Globu w lipcu 1971 roku i przejechali nią blisko 28 kilometrów, zbierając dwa razy więcej próbek niż poprzednia misja.
Bekker, absolwent Politechniki Warszawskiej i twórca terramechaniki, odpowiadał za kluczowy element łazika — układ jezdny. Ponieważ na Księżycu nie sprawdziłyby się gumowe opony, zaproponował koła z drucianej siatki, które przepuszczały pył, a jednocześnie trzymały się twardego podłoża. To rozwiązanie zabrały też misje Apollo 16 i 17, a trzy pojazdy do dziś stoją na Księżycu. Dla uczniów z Rumiana była to lekcja, że droga do kosmosu może zaczynać się w polskiej szkole.
Trzy miasta, jeden projekt
Festiwal w Rumianie nie jest jednorazową imprezą, lecz przystankiem objazdowej trasy naukowej. Organizatorzy, czyli Fundacja Nicolaus Copernicus oraz Obserwatorium Astronomiczne w Truszczynach, zaplanowali kolejne odsłony w Szkole Podstawowej w Działdowie 15 września oraz w Lubawie 16 września. Placówka w Truszczynach działa od 2012 roku i od lat prowadzi obserwacje nieba, warsztaty i noce planet, przybliżając postać Mikołaja Kopernika.
Całość projektu „W cieniu Księżyca” otrzymała dofinansowanie z Ministerstwa Edukacji Narodowej w ramach programu „Kompas Młodego Obywatela”. To nowy program resortu z pulą 55 mln zł na 2026 rok, a moduł „Odkrywcy” wspiera właśnie zajęcia z nauk ścisłych, astronomii i astronautyki poprzez warsztaty, pikniki naukowe i wyjazdy edukacyjne. Inne działania fundacji wspierają ponadto Powiat Działdowski i Miasto Lubawa.
Dla gminy Rybno efekt był natychmiastowy i bardzo konkretny: dzieci, które na co dzień uczą się w pięciu różnych szkołach, spotkały się w jednym miejscu wokół wspólnego doświadczenia. Bez testów i ocen, za to z probówkami, teleskopami i pytaniami, na które czasem nie ma jednej prostej odpowiedzi.
Kalendarium festiwalu
Rumian — Festiwal Naukowy w Szkole Podstawowej im. ks. Jana Twardowskiego, uczniowie szkół z Koszelew, Rybna, Hartowca, Żabin i Rumiana oraz Zespołu Szkół w Rybnie. W programie obserwacje Słońca, planetarium, wystawa zaćmień i prezentacja skały księżycowej.
Działdowo — 15 września, kolejna odsłona festiwalu w szkole podstawowej. Kontynuacja pokazów, doświadczeń i spotkań z naukowcami.
Lubawa — 16 września, finał trzydniowej trasy. Organizatorzy zapowiadają ten sam blok astronomiczno-fizyczny, dostosowany do młodszych i starszych uczniów.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Olsztynie.
Powiązane materiały
Sztuka i kosmos spotkają się w olsztyńskiej Uranii
Już 23 września mieszkańcy Olsztyna będą mogli zobaczyć znaną kompozycję Stefana Knappa oczami współczesnego astronoma. Wykład w tymczasowej siedzibie BWA Olsztyn w Hali Urania połączy sztukę, wyobraźnię i naukę. Poprowadzi go dr hab. Marcin Hajduk z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego.
Obserwatorium Astronomiczne w Olsztynie zaprasza na zwiedzanie
Olsztyńskie Obserwatorium Astronomiczne, mieszczące się w zabytkowej XIX-wiecznej wieży ciśnień na wzgórzu św. Andrzeja, organizuje 18 sierpnia dzień otwarty z profesjonalnym oprowadzaniem. W programie znalazło się zwiedzanie pracowni, teleskopowe pokazy Słońca oraz możliwość obejrzenia unikatowych meteorytów, w tym fragmentów skał z Księżyca, Marsa i planetoid. Bilet normalny kosztuje 25 zł.
Zaginęło małżeństwo z gminy Rybno. Zostawili list pożegnalny
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Działdowie prowadzą intensywne poszukiwania Doroty i Jacka Pochmanów, mieszkańców gminy Rybno. Para ostatni raz widziana była w Nowej Wsi i według służb może przebywać w okolicach Dąbrówna. Tuż przed zniknięciem małżeństwo opublikowało w mediach społecznościowych odręczny list pożegnalny, którego treść zaniepokoiła bliskich i funkcjonariuszy.