Rusza koszenie dna Łyny w Olsztynie. Utrudnienia dla kajakarzy
Wody Polskie rozpoczęły drugie w tym roku mechaniczne koszenie dna Łyny w Olsztynie. Specjalistyczna łódź kosząca usuwa z rzeki nadmiar roślinności na odcinku od mostu przy ulicy Niepodległości aż po Bartąg, a prace potrwają około dwóch tygodni. Kajakarze, wędkarze i użytkownicy łodzi muszą liczyć się z utrudnieniami, a przepływanie przez zamontowane na rzece bariery będzie zabronione.
Od 1 września na wodzie widać nietypowy widok: wzdłuż koryta Łyny powoli płynie jednostka, która podcina i zbiera roślinność wyrastającą z dna. To drugie w tym roku takie czyszczenie największej olsztyńskiej rzeki, zlecone przez Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Białymstoku (Wody Polskie). Dla osób, które na co dzień wypoczywają nad wodą albo korzystają z niej aktywnie, oznacza to nie tylko prace porządkowe, ale też konkretne ograniczenia na kilka najbliższych dni.
Jakie odcinki rzeki obejmą prace?
Koszenie jest prowadzone etapami, a nie na całej długości naraz. W pierwszej kolejności łódź kosząca pracuje na odcinku od mostu przy ulicy Niepodległości — w rejonie Szpitala Miejskiego — do mostu przy ulicy Kalinowskiego. Dopiero po zakończeniu tego fragmentu ekipa przeniesie się niżej i będzie oczyszczać dno rzeki od mostu przy Kalinowskiego aż do Bartąga.
Czytaj teżX Kongres Przyszłości w Olsztynie. Program, gala i gościeŁącznie prace mają potrwać około dwóch tygodni. Dokładny harmonogram nie jest sztywny — kolejne odcinki będą wchodzić w zależności od tempa realizacji poprzednich, dlatego utrudnienia mogą się przesuwać w czasie.
Przetamowania na rzece. Przepływanie zabronione
Aby skoszona roślinność nie odpływała z nurtem i nie zaśmiecała niżej położonych odcinków, w poprzek koryta montowane są tak zwane przetamowania, czyli liny wychwytujące unoszone przez wodę szczątki. Bariery staną w dwóch miejscach: przy ulicy Niepodległości oraz przy moście na ulicy Kalinowskiego. Zebrana w ten sposób roślinność jest na bieżąco wybierana z wody, składowana na brzegu i wywożona przez wykonawcę.
Władze wodne są w tej sprawie stanowcze: przepływanie kajakiem, łodzią lub inną małą jednostką przez zamontowane bariery jest zabronione. Apel o ostrożność dotyczy także pieszych i wędkarzy przebywających na brzegach — w rejonie prac porusza się bowiem ciężki sprzęt pływający, a polecenia wydają osoby zabezpieczające roboty. Jak zapowiadają Wody Polskie, mimo barier niewielkie ilości skoszonej roślinności mogą okresowo pojawiać się w nurcie w okolicy Starego Miasta.
Po co w ogóle kosić dno rzeki?
Bujnie rozrośnięta roślinność denna to nie tylko kwestia estetyki. Gdy latem urosną zbyt obficie, spowalniają nurt, ograniczają przepływ wody i zmniejszają drożność koryta. Przy gwałtownych, nawalnych deszczach woda ma wtedy utrudniony odpływ, co zwiększa ryzyko podtopień na niżej położonych terenach. Regularne koszenie — zwykle dwa razy w roku — ma temu zapobiegać i utrzymać właściwe warunki hydrauliczne rzeki.
To nie pierwszy taki zabieg w tym sezonie. Poprzednie koszenie Łyny odbyło się pod koniec czerwca i objęło rzekę w podobnym zakresie. Wrześniowa akcja ma domknąć tegoroczny cykl pielęgnacji koryta przed jesiennymi wezbraniami.
Praktyczne wskazówki na czas koszenia
- Trzymaj bezpieczny dystans od łodzi koszącej i stosuj się do poleceń ekipy zabezpieczającej prace.
- Nie przepływaj kajakiem, łodzią ani inną jednostką przez bariery wychwytujące — obowiązuje tam zakaz.
- Zwracaj uwagę na oznakowanie na brzegu i na wodzie; utrudnienia przesuwają się wraz z kolejnymi etapami.
- W okolicach Starego Miasta mogą okresowo pojawiać się resztki skoszonej roślinności niesionej nurtem.
- Planuj spływy i wypady nad rzekę z zapasem — prace potrwają mniej więcej do połowy września.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Olsztynie.
Powiązane materiały
Drugie koszenie dna Łyny. Utrudnienia dla kajakarzy i wędkarzy
Już we wtorek na Łynie rozpocznie się drugie w tym roku mechaniczne koszenie roślinności dennej. Prace potrwają około dwóch tygodni i obejmą odcinek od centrum Olsztyna aż po Bartąg, a w ich trakcie kajakarze, wędkarze i użytkownicy małych łodzi muszą liczyć się z czasowymi utrudnieniami oraz zakazem przepływania przez bariery wychwytujące.
Koszenie dna Łyny w Olsztynie. Utrudnienia dla kajakarzy i wędkarzy
Od wtorku 1 września Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Białymstoku rozpoczyna drugie w tym roku koszenie roślinności dennej Łyny. Specjalistyczna łódź kosząca przez około dwa tygodnie będzie pracować na odcinku od centrum Olsztyna do Bartąga, dlatego kajakarze, wędkarze i inni użytkownicy rzeki muszą liczyć się z czasowymi utrudnieniami i omijaniem barier.
Nowe pomosty na Łynie w Olsztynie. Rzeka bez barier
Cztery pływające pomosty i trzy wyremontowane konstrukcje – tak zmieni się w najbliższych miesiącach miejski odcinek Łyny w Olsztynie. Wszystkie nowe obiekty mają być w pełni dostępne dla osób z niepełnosprawnościami, z barierkami, uchwytami i platformami ułatwiającymi wsiadanie do kajaka. Inwestycja jest częścią większego unijnego projektu, a wykonawca ma zakończyć prace jeszcze przed świętami.