Olsztyn przejmie dawny dworzec PKS. Najpierw powstanie tam parking
Po niemal czterech latach negocjacji Olsztyn ma przejąć teren dawnego dworca PKS przy Pl. Konstytucji 3 Maja od prywatnej spółki Retail Provider. Miasto zapłaci 13,5 mln zł, czyli o 2,5 mln zł mniej niż wynosi wycena rzeczoznawcy. Wiceprezydent Justyna Sarna-Pezowicz zapowiada, że w pierwszej kolejności na terenie powstaną miejsca parkingowe dla podróżnych korzystających z dworca PKP i pobliskiego dworca autobusowego.
Teren dawnego dworca PKS przy Pl. Konstytucji 3 Maja w Olsztynie ma w końcu wrócić w ręce miasta. Po blisko czterech latach negocjacji z prywatną spółką Retail Provider miasto wynegocjowało cenę 13,5 mln zł za nieruchomość, którą rzeczoznawca wycenił na 16 mln zł. Ostateczną decyzję w tej sprawie podejmą radni na wrześniowej sesji Rady Miasta Olsztyna.
Projekt uchwały zakłada nabycie prawa użytkowania wieczystego zabudowanych działek przy Pl. Konstytucji 3 Maja i ul. Lubelskiej, a także własności lokalu niemieszkalnego wraz z przynależnymi pomieszczeniami. W zamian Retail Provider ma otrzymać od gminy Olsztyn działkę przeznaczoną pod budownictwo mieszkaniowe lub mieszkaniowo-usługowe.
Negocjacje trwały prawie cztery lata i zmieniły warunki wymiany
Rozmowy między ratuszem a spółką ruszyły niemal cztery lata temu, jeszcze zanim w Olsztynie stanął nowy dworzec kolejowy. Jak wynika z wcześniejszych doniesień z lutego 2026 roku, miasto proponowało wówczas wymianę na działki o łącznej wartości blisko 24 mln zł na terenie dawnego poligonu w Pieczewie, a sama nieruchomość dworca była wtedy wyceniana na około 12 mln zł. Prezydent Robert Szewczyk mówił wówczas, że po fiasku planów budowy centrum handlowego z funkcją dworca autobusowego przejęcie terenu w drodze zamiany działek wydaje się najbardziej realnym rozwiązaniem. Ostatecznie strony ustaliły inny wariant wymiany i inne kwoty niż te, o których mówiono na początku roku.
Prywatny właściciel kupił dawny dworzec PKS kilkanaście lat temu za około 12 mln zł, licząc na budowę galerii handlowej połączonej z nowym dworcem PKP. Rozmowy w tej sprawie ze spółką kolejową nie zakończyły się jednak porozumieniem, a Olsztyn otrzymał nowy dworzec, którego bryła wyraźnie odbiega wyglądem od sąsiedniej części autobusowej.
Najpierw parking, potem koncepcja na cały teren
– Dziś jest zbyt wcześnie, by mówić o docelowym zagospodarowaniu tego miejsca – przyznaje Justyna Sarna-Pezowicz, wiceprezydent Olsztyna. Zapowiada, że nieruchomość zostanie przekazana w dzierżawę spółce Olsztyńskie Mienie Miejskie, która w pierwszej kolejności ma urządzić tam miejsca parkingowe dla osób korzystających z dworca PKP i pobliskiego dworca autobusowego.
Spółka ma jednocześnie przygotować koncepcję docelowego zagospodarowania terenu. Wiceprezydent szacuje, że taki dokument powstanie w ciągu 9–12 miesięcy. – Trzeba pamiętać, że to teren bardzo ważny, to brama wjazdowa do Olsztyna. Dlatego chcemy jego zagospodarowanie przeprowadzić w sposób spokojny i przemyślany, by nie popełnić jakiegoś błędu – podkreśla Sarna-Pezowicz.
Olsztyn uniknął scenariusza znanego z Kielc
Paweł Klonowski, przewodniczący komisji gospodarki komunalnej Rady Miasta, zwraca uwagę, że korzystna dla miasta cena to efekt uniknięcia sytuacji podobnej do tej z Kielc. Tam spółka zależna Retail Provider również kupiła kilkanaście lat temu dworzec PKS w charakterystycznym kształcie spodka, a następnie przedstawiła koncepcję jego przebudowy na zintegrowane centrum komunikacyjne z komercyjnymi powierzchniami. Plany te wywołały sprzeciw władz miasta i konserwatora zabytków, a kielccy radni uchwalili plan zagospodarowania przestrzennego niezgodny z oczekiwaniami inwestora.
Ostatecznie ratusz w Kielcach musiał odkupić obiekt od spółki, która pierwotnie żądała za niego 35 mln zł. Po obniżkach cena spadła do 19,9 mln zł – kwoty, jaką zadeklarowało jako maksymalną miasto. W Olsztynie, jak podkreśla Klonowski, dzięki wcześniejszemu porozumieniu miasto zapłaci znacznie mniej niż w scenariuszu kieleckim.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Olsztynie.
Powiązane materiały
Mieszkańcy Olsztyna chcą wrócić z głosem na sesje rady miasta
Lokalny Komitet Obywatelskiej Inicjatywy Uchwałodawczej złożył w ratuszu projekt zmiany statutu Rady Miasta Olsztyna, który przywróciłby mieszkańcom prawo zabierania głosu na sesjach. Komisja prawa i bezpieczeństwa zaopiniowała projekt pozytywnie, ale przewodniczący rady Łukasz Łukaszewski ma wobec niego wątpliwości i zapowiada powrót do odrębnych spotkań radnych z mieszkańcami.
Dworzec PKS w Olsztynie wróci do miasta za 13,5 mln zł
Na najbliższej sesji radni Olsztyna zagłosują nad zakupem za 13,5 mln zł terenu dawnego dworca PKS wraz z poczekalnią, holem dworcowym i placem manewrowym. Miasto przejmie też jedno piętro biurowca kolejowego należące do prywatnego właściciela. Sprawę skomentował architekt Piotr Mikulski-Bąk z Miejskiej Komisji Urbanistyczno-Architektonicznej, nazywając transakcję jedyną rozsądną drogą dla tego strategicznego terenu.
Szewczyk na półmetku kadencji: 80% obietnic w realizacji
Prezydent Olsztyna Robert Szewczyk w rozmowie ze studiem wideo portalu Olsztyn.com.pl ocenił, że około 80% obietnic z kampanii wyborczej jest zrealizowanych albo w zaawansowanej realizacji. Mówił o mieszkaniach komunalnych, finansowaniu stadionu przy al. Piłsudskiego i o tym, że decyzja o projekcie obiektu ma zapaść jeszcze we wrześniu.