Niedziela, 27 września · Powiat olsztyński

Niedziela, 27 wrześniaPowiat olsztyński

Areszt przy Piłsudskiego. Historia więzienia, które przetrwało wieki

Budynek aresztu śledczego przy ul. Piłsudskiego w Olsztynie wzniesiono w 1898 roku jako pruskie więzienie za pół miliona marek. Mogło pomieścić ponad 200 osadzonych, a w jego historii zapisały się egzekucje przez ścięcie toporem. O dziejach placówki opowiedział dr hab. Jerzy Czołgoszewski z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w audycji Radia Olsztyn „Odkryj Warmię i Mazury”.

Ceglany budynek aresztu śledczego przy ul. Piłsudskiego w Olsztynie
Ilustracja AI
Areszt śledczy przy ul. Piłsudskiego w Olsztynie wybudowano w 1898 roku za pół miliona marek. / Ilustracja / Muse Image

Czerwony ceglany gmach przy ul. Piłsudskiego w Olsztynie kryje ponad sto dwadzieścia lat historii, która wykracza daleko poza funkcję zwykłego aresztu śledczego. Budynek wzniesiono w 1898 roku jako pruskie więzienie, kosztem pół miliona marek — sumy odpowiadającej wówczas wartości sporej inwestycji publicznej. O jego dziejach opowiedział dr hab. Jerzy Czołgoszewski, adiunkt Katedry Pedagogiki Specjalnej i Resocjalizacji Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego, w audycji Roberta Lesińskiego „Odkryj Warmię i Mazury”, emitowanej w Radiu Olsztyn.

Ponad 200 miejsc i egzekucje toporem

Obiekt przy Piłsudskiego mógł pomieścić ponad 200 osadzonych. Trafiali tam zarówno przestępcy skazani za mniej poważne wykroczenia, jak i osoby, na których wykonywano najwyższy wymiar kary. Jak wynika z relacji dr. hab. Czołgoszewskiego, na ośmiorgu osadzonych wykonano karę śmierci przez ścięcie głowy toporem — praktykę typową dla pruskiego systemu penitencjarnego przełomu XIX i XX wieku.

Czytaj teżKościół w Lubajnach poświęcony po 30 latach starań parafian

Sześć adresów, zanim powstał gmach przy Piłsudskiego

Zanim w Olsztynie powstał stały budynek więzienny, miejsce odbywania kar zmieniało się wielokrotnie. Jak podaje serwis kochamywarmie.pl, osadzonych trzymano kolejno w lochach zamkowych, dawnym ratuszu oraz budynkach dawnych zakładów przemysłowych. W latach 1732–1780 funkcjonowało dedykowane więzienie między fosą zamkową a rynkiem rybnym, a od 1858 do 1898 roku rolę aresztu pełniła zaadaptowana do tego celu Wysoka Brama. To właśnie tam osadzony był Wojciech Kętrzyński, historyk i działacz na rzecz polskości Warmii.

Po wojnie budynek przejęły NKWD i UB

Historia więzienia przy Piłsudskiego nie kończy się wraz z upadkiem zaboru pruskiego. Jak wynika z materiałów projektu „Śladami Zbrodni” prowadzonego przez Instytut Pamięci Narodowej, po zakończeniu II wojny światowej w budynku funkcjonowały kolejno więzienie NKWD oraz Więzienie i Areszt Śledczy Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego. IPN klasyfikuje ten adres jako jedno z miejsc represji komunistycznych na terenie regionu.

Audycja Roberta Lesińskiego przybliża też mniej znane wątki z historii placówki — między innymi przypadki, gdy skazani nocą opuszczali celę, by następnie do niej wrócić, oraz kulisy działalności katów wykonujących wyroki. Budynek przy ul. Piłsudskiego do dziś pełni funkcję aresztu śledczego.

Źródła

Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Olsztynie.

Więcej z działu Kultura

Cały dział

18. Mazurski Dzień Ziemniaka w Kraplewie z gwiazdą wieczoru Mezo

Plac Solidarności w Olsztynie: od parkingu do miejsca pamięci

Sztuka w Obejściu 2026 kończy się dziś pod Jonkowem

AI

Olsztyn: spacer o detalach architektury starówki i jej szyldach

Najnowsze

Wszystkie

Piotr Łysiak ze 100. meczem dla Stomilu w derbach Olsztyna

Sport

Nowe elektryczne auta w szkole zawodowej w Ełku

Wydarzenia

PCPR w Olsztynie szuka młodych bohaterów codzienności

Wydarzenia

Puchar Babiego Lata w Olsztynie – regaty z mistrzem świata z 1966 r.

Sport

Stomil pokonał Naki 4:3 w derbach dzięki Makarskiemu

Sport

Pierwsze derby Olsztyna w IV lidze wygrał Stomil, gol w 90. minucie

Sport

Trudny rok rolników z Warmii i Mazur: grad, mróz, deszcze

Gospodarka
AI

Mieszkańcy Olsztyna chcą wrócić z głosem na sesje rady miasta

Samorząd

Olsztyn z lotu ptaka