Olsztyn: spacer o detalach architektury starówki i jej szyldach
W Olsztynie odbył się spacer „Historia zaklęta w detalu”, podczas którego uczestnicy oglądali wywieszki sklepowe, lampy i balustrady. Leszek Wawrykiewicz z olsztyńskiego urzędu ochrony zabytków przypomniał, że po 1954 roku odbudowa starówki zaczęła nawiązywać do architektury Warmii. Jarosław Wolski, syn twórcy dekoracji, opowiedział, skąd wzięły się tradycyjne wzory.

Wywieszki sklepowe, lampy i balustrady były bohaterami spaceru „Historia zaklęta w detalu” w Olsztynie. Uczestnicy patrzyli na elementy, które na co dzień łatwo przeoczyć, a które wiele mówią o powojennej odbudowie miasta.
Zdaniem Leszka Wawrykiewicza z Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Olsztynie na budynkach wciąż można znaleźć tradycyjne zdobienia, szczególnie na sklepowych szyldach. Opisał też, jak zmieniało się podejście do odbudowy: najpierw zajmowała się nią Politechnika Warszawska, a w 1954 roku nastąpił zwrot w stylistyce. Nacisk położono na architekturę przy rynku, która miała bardziej nawiązywać do historycznej zabudowy Warmii.
Czytaj teżFrombork: szczątki w krypcie mogą należeć do biskupów warmińskichWywieszki z katalogów zachodnich
Jednym z oprowadzających był Jarosław Wolski, który wraz z ojcem Bolesławem brał udział w tworzeniu części dekoracji. Wyjaśnił, skąd wziął się powrót do tradycyjnych wzorów: w tamtych czasach robiło się wywieszki, dziś już się tego nie robi, bo jest wiele możliwości reklamowych. Jak mówił, oglądano wtedy niektóre rzeczy w katalogach z Zachodu i patrzono, jak i z czego są wykonane. „Stąd ten powrót do tradycji” – podkreślił.
Sgraffita na Rynku powstawały od połowy lat 60.
Nazwisko Bolesława Wolskiego pojawia się także wśród artystów, którzy według portalu Miasta Rytm pracowali nad dekoracjami sgraffitowymi na kamienicach olsztyńskiego Rynku. Wymieniono tam również m.in. Eugeniusza Kochanowskiego, Henryka Oszczakiewicza i Marię Szymańską oraz rzeźbiarzy Leszka Machnickiego i Ryszarda Wachowskiego. Dekoracje zaczęto tworzyć w połowie lat 60. XX wieku, znaczna część powstała w 1966 roku, a ostatnie sgraffito pochodzi z połowy lat 80.
Zespół obejmuje kompozycje abstrakcyjne, motywy odnoszące się do kultury regionu oraz przedstawienia ludowe. Autor opracowania ocenia go jako jeden z największych zespołów malarstwa monumentalnego w Polsce.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Olsztynie.
Powiązane materiały
Olsztyn: spacer śladami detali Starego Miasta już w sobotę
Sgraffita, mozaiki i kute kraty mijamy codziennie, rzadko patrząc w górę. W sobotę 26 września Towarzystwo Miłośników Olsztyna i Biuro Miejskiego Konserwatora Zabytków zapraszają na spacer „Historia zaklęta w detalu”, który pokaże dekoracje z powojennej odbudowy Starego Miasta. Trasę poprowadzi zabytkoznawca Leszek Wawrykiewicz.
„Pchła Szachrajka” w Olsztyńskim Teatrze Lalek 29 września
Interaktywna bajka muzyczna „Pchła Szachrajka” na podstawie wiersza Jana Brzechwy zostanie pokazana we wtorek 29 września 2026 o godz. 9:00 w Olsztyńskim Teatrze Lalek przy ul. Głowackiego 17. Spektakl trwa 45 minut i jest przeznaczony dla widzów od 3 lat. Wszystkie postaci gra jedna aktorka, Agnieszka Roszko.
Olsztyn: Teatr Jaracza otwiera sezon premierą „Toni”
Teatr im. Stefana Jaracza w Olsztynie otworzył w piątek, 25 września, sezon artystyczny 2026/2027. Popołudnie należało do sztuki współczesnej: fasadę rozświetlił wielkoformatowy neon Elżbiety Jabłońskiej „W myśleniu wolni, w miłości wierni”, a na Dużej Scenie zawisła ręcznie malowana kurtyna Karoliny Bielawskiej. Wieczorem widzowie zobaczyli pierwszą premierę sezonu — spektakl „Toń” w reżyserii Damiana Josefa Necia, oparty na nagradzanej powieści Ishbel Szatrawskiej o dawnych Prusach Wschodnich.