Niedziela, 27 września · Powiat olsztyński

Niedziela, 27 wrześniaPowiat olsztyński

Olsztyn: spacer o detalach architektury starówki i jej szyldach

W Olsztynie odbył się spacer „Historia zaklęta w detalu”, podczas którego uczestnicy oglądali wywieszki sklepowe, lampy i balustrady. Leszek Wawrykiewicz z olsztyńskiego urzędu ochrony zabytków przypomniał, że po 1954 roku odbudowa starówki zaczęła nawiązywać do architektury Warmii. Jarosław Wolski, syn twórcy dekoracji, opowiedział, skąd wzięły się tradycyjne wzory.

Uczestnicy spaceru w Olsztynie oglądają zdobioną kamienicę i sklepowy szyld na starówce
Ilustracja AI
Spacer „Historia zaklęta w detalu” w Olsztynie pokazywał wywieszki sklepowe, lampy i balustrady. / Ilustracja / Muse Image

Wywieszki sklepowe, lampy i balustrady były bohaterami spaceru „Historia zaklęta w detalu” w Olsztynie. Uczestnicy patrzyli na elementy, które na co dzień łatwo przeoczyć, a które wiele mówią o powojennej odbudowie miasta.

Zdaniem Leszka Wawrykiewicza z Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Olsztynie na budynkach wciąż można znaleźć tradycyjne zdobienia, szczególnie na sklepowych szyldach. Opisał też, jak zmieniało się podejście do odbudowy: najpierw zajmowała się nią Politechnika Warszawska, a w 1954 roku nastąpił zwrot w stylistyce. Nacisk położono na architekturę przy rynku, która miała bardziej nawiązywać do historycznej zabudowy Warmii.

Czytaj teżFrombork: szczątki w krypcie mogą należeć do biskupów warmińskich

Wywieszki z katalogów zachodnich

Jednym z oprowadzających był Jarosław Wolski, który wraz z ojcem Bolesławem brał udział w tworzeniu części dekoracji. Wyjaśnił, skąd wziął się powrót do tradycyjnych wzorów: w tamtych czasach robiło się wywieszki, dziś już się tego nie robi, bo jest wiele możliwości reklamowych. Jak mówił, oglądano wtedy niektóre rzeczy w katalogach z Zachodu i patrzono, jak i z czego są wykonane. „Stąd ten powrót do tradycji” – podkreślił.

Sgraffita na Rynku powstawały od połowy lat 60.

Nazwisko Bolesława Wolskiego pojawia się także wśród artystów, którzy według portalu Miasta Rytm pracowali nad dekoracjami sgraffitowymi na kamienicach olsztyńskiego Rynku. Wymieniono tam również m.in. Eugeniusza Kochanowskiego, Henryka Oszczakiewicza i Marię Szymańską oraz rzeźbiarzy Leszka Machnickiego i Ryszarda Wachowskiego. Dekoracje zaczęto tworzyć w połowie lat 60. XX wieku, znaczna część powstała w 1966 roku, a ostatnie sgraffito pochodzi z połowy lat 80.

Zespół obejmuje kompozycje abstrakcyjne, motywy odnoszące się do kultury regionu oraz przedstawienia ludowe. Autor opracowania ocenia go jako jeden z największych zespołów malarstwa monumentalnego w Polsce.

Źródła

Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Olsztynie.

Więcej z działu Kultura

Cały dział

Spacer etnograficzny w skansenie w Olsztynku: Europejskie Dni Dziedzictwa w sobotę

Elbląg: wiceminister Wróbel o wsparciu młodych twórców

Sztuka w obejściu 2026 pod Olsztynem startuje dziś

„Siostrzyczki” w Olsztynie. Komediowy koncert w filharmonii

Najnowsze

Wszystkie

Olsztyn: słoneczna niedziela, 19 st. C i bez opadów

Wydarzenia

Dworzec PKS w Olsztynie wróci do miasta za 13,5 mln zł

Samorząd

Kościół w Lubajnach poświęcony. Dedykacji dokonał abp Górzyński

Wydarzenia

Naki Olsztyn – Stomil 3:4. Gol Makarskiego w 90. minucie

Sport

Naki – Stomil 3:4. Makarski rozstrzygnął derby Olsztyna

Sport

Krokowo: dyrektor zakładu mięsnego z zarzutem skażenia

Bezpieczeństwo
AI

Marek Kurmin z Olsztyna najlepszym rozgrywającym policji

Sport

Mniej śmieci w jeziorze Kraksy w Biskupcu – akcja nurków

Wydarzenia

Olsztyn z lotu ptaka