Krokowo: dyrektor zakładu mięsnego z zarzutem skażenia
Kolejna osoba usłyszała zarzut w śledztwie dotyczącym zanieczyszczenia środowiska w Krokowie w gminie Jeziorany. Prokuratura zarzuca 46-letniemu dyrektorowi zarządzającemu zakładu mięsnego skażenie wód powierzchniowych i ziemi ściekami poprodukcyjnymi. Mężczyzna nie przyznał się do winy, a grozi mu do 10 lat więzienia.
Prokuratura Okręgowa w Olsztynie przedstawiła zarzut 46-letniemu Rafałowi S., który kierował jako dyrektor zarządzający zakładem przetwórstwa mięsnego w Krokowie w gminie Jeziorany. To kolejna osoba podejrzana w śledztwie dotyczącym zanieczyszczenia środowiska.
Za co odpowiada dyrektor, według prokuratury
Według prokuratury do obowiązków mężczyzny należało przestrzeganie przepisów prawa ochrony środowiska oraz dbanie o prawidłowe działanie urządzeń do gospodarki odpadami. Nadzorował też gospodarkę ściekową, organizację utylizacji odpadów poprodukcyjnych i ich właściwe magazynowanie. Odpowiadał ponadto za porządek wokół budynków produkcyjnych i magazynowych oraz za infrastrukturę wodno-ściekową.
Śledczy zarzucają mu doprowadzenie do zanieczyszczenia wód powierzchniowych i powierzchni ziemi. Miało do tego dojść przez nieprawidłowe składowanie i odprowadzanie ścieków poprodukcyjnych. Zagrożenie karą wynosi od roku do 10 lat pozbawienia wolności.
Podejrzany nie przyznał się do winy
Rafał S. nie przyznał się do zarzucanego czynu i odmówił składania wyjaśnień. Prokurator zastosował wobec niego wolnościowe środki zapobiegawcze: dozór Policji oraz zakaz opuszczania kraju.
Drugi podejrzany w sprawie
Śledztwo nie zaczęło się od tego zarzutu. Pod koniec maja 2026 roku Gazeta Olsztyńska opisała zarzut wobec kierownika działu technicznego tego samego zakładu. Według tamtych informacji nieoczyszczone ścieki miały trafiać na sąsiednie pola i do wód powierzchniowych. Ten podejrzany również nie przyznał się do winy i odmówił wyjaśnień.
Portal Spożywczy, powołując się na ustalenia w sprawie, podaje, że postępowanie wszczęto po zawiadomieniu Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, złożonym w marcu ubiegłego roku. Inspektorzy mieli kontrolować zakład wielokrotnie i nałożyć kary na łącznie około 20 tys. zł. Według tego źródła ścieki miały spływać na sąsiednie posesje i do rowów.
Prokuratura podkreśla, że śledztwo jest kontynuowane. Rafał S. pozostaje podejrzanym, a o jego odpowiedzialności karnej może ostatecznie zdecydować wyłącznie sąd.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Olsztynie.
Powiązane materiały
Gęsta mgła w Olsztynie: ostrzeżenie IMGW na noc i poranek
IMGW wydał ostrzeżenie pierwszego stopnia przed gęstą mgłą dla Olsztyna, Elbląga i ośmiu powiatów województwa warmińsko-mazurskiego. Zacznie obowiązywać w sobotę 26 września o godz. 23:00 i potrwa do godz. 9:00 w niedzielę. Widzialność może miejscami spaść poniżej 200 metrów, a kierowcy w nocy i nad ranem powinni dostosować prędkość do warunków.
Trening reagowania w Olsztynie: strażacy uczyli w parku
W sobotę 26 września strażacy PSP i OSP w całym województwie warmińsko-mazurskim prowadzili trening reagowania: uczyli rozpoznawać sygnały alarmowe i szukać wiarygodnych komunikatów. W Olsztynie spotkania odbywały się w jednostkach straży oraz w parku im. Janusza Kusocińskiego, gdzie pojawił się wojewoda Radosław Król.
Jechał pod prąd S61 w stronę Suwałk. Stracił prawo jazdy
Kierowcy zaalarmowali policję o Fiacie jadącym pod prąd drogą ekspresową S61 w kierunku Suwałk. Za kierownicą siedział starszy mężczyzna, który na trasę dostał się przez bramkę techniczną. Nikt nie ucierpiał, ale policjanci zatrzymali mu prawo jazdy i szykują wniosek o ukaranie do sądu.