Nasz Olsztyn z usterkami. Kłopoty ze statusem mieszkańca
Dzień po premierze nowej aplikacji miejskiej Nasz Olsztyn część użytkowników nie może potwierdzić w niej statusu mieszkańca — funkcji, która od 1 września ma dać dostęp do tańszych biletów komunikacji miejskiej i niższych opłat za parkowanie. Miasto przyznaje, że zawodzi weryfikacja PESEL i PIT, i zapowiada poprawki. Tymczasem w pierwszych godzinach program pobrało niemal 2,5 tysiąca osób.
Premiera nowej olsztyńskiej aplikacji miejskiej Nasz Olsztyn nie obyła się bez wpadek technicznych. W pierwszych godzinach od startu program pobrało niemal 2,5 tysiąca osób, ale część z nich nie może skorzystać z jego najważniejszej funkcji — potwierdzenia statusu mieszkańca. To właśnie on, od 1 września, ma decydować o tym, kto zapłaci mniej za bilety komunikacji miejskiej i parkowanie, a kto nie.
Usterki przy potwierdzaniu statusu
Status mieszkańca w aplikacji weryfikowany jest na podstawie numeru PESEL oraz rozliczonego w Olsztynie zeznania PIT. To właśnie ten mechanizm zawodzi u części użytkowników. Jak poinformował Paweł Witkowski, dyrektor Centrum Informatycznych Usług Wspólnych Olsztyna, w nocy po premierze udało się naprawić błąd sczytujący dane z PIT — część osób, które rano otworzyły aplikację, została już poprawnie zweryfikowana. Nadal trwają jednak prace nad usterką dotyczącą numeru PESEL.
Czytaj teżWycinka 7 tys. drzew na Warmii i Mazurach. Wojewoda uspokaja„Przyblokował się mechanizm sczytujący dane z PIT-u, w nocy udało się go poprawić, część osób rano obudziło się i zostało skutecznie zweryfikowane. W trakcie naprawy jest błąd z PESEL-em” — przyznał Witkowski.
Urzędnik tłumaczy, że aplikacja przed premierą była testowana na mniejszej próbce użytkowników. Dopiero duży ruch po oficjalnym starcie pozwolił wychwycić błędy, których nie dało się przewidzieć wcześniej.
Status decyduje o cenie biletu
Usprawnienie działania aplikacji jest ważne z konkretnego powodu. Zgodnie z uchwałami rady miasta, od 1 września w Olsztynie zmieniają się stawki za przejazdy komunikacją miejską i opłaty w strefie płatnego parkowania. Osoby rozliczające w mieście PIT, które potwierdzą status mieszkańca, zapłacą mniej niż przyjezdni. Imienny bilet 30-dniowy w strefie miejskiej ma kosztować 90 zł, podczas gdy dla osób nierozliczających się w Olsztynie cena tego samego biletu wzrośnie do 130 zł. Podobna zależność obejmie opłaty parkingowe.
O tym, jak newralgiczna jest sprawna weryfikacja, przypomina też wcześniejszy spór wokół zasad przyznawania ulg. Wojewoda warmińsko-mazurski zwracał uwagę na potrzebę doprecyzowania uchwały — w tym sytuacji osób poniżej 26. roku życia, które zgodnie z prawem nie muszą składać zeznania PIT. Miasto zapowiadało doprecyzowanie zasad tak, by z ulgi mogły korzystać także dzieci z olsztyńskich rodzin.
Aplikacja to nie tylko bilety
Nasz Olsztyn ma być jednak czymś więcej niż biletomatem. Pozwala planować podróż, sprawdzać rozkłady oraz pozycje autobusów i tramwajów w czasie rzeczywistym, kupować bilety na wydarzenia w miejskich instytucjach, a także otrzymywać komunikaty ratusza — na przykład o utrudnieniach w ruchu. Mieszkańcy, którzy potwierdzą status, zyskają dostęp do zniżek u lokalnych partnerów: restauracji, miejsc rekreacji czy instytucji kultury. Według szacunków ratusza rodzina z trójką dzieci korzystająca regularnie z preferencyjnych cen może w skali roku zaoszczędzić nawet około 3 tysięcy złotych.
Tożsamość w aplikacji można potwierdzić przez mObywatela, bankowość elektroniczną lub mDowód. Miasto zapewnia, że dane użytkowników są odpowiednio zabezpieczone — aplikacja odczytuje z przesłanego PIT jedynie pierwszą stronę z danymi płatnika, a informacje o dochodach są automatycznie kasowane.
O czym warto pamiętać przed 1 września
- Pełna funkcjonalność od 1 września — wraz z nowymi taryfami biletowymi i stawkami za parkowanie mieszkańcy otrzymają dostęp do preferencyjnych cen.
- Potwierdzenie statusu możliwe przez mObywatela, bankowość elektroniczną lub mDowód; do weryfikacji służą numer PESEL i zeznanie PIT.
- Bez smartfona? Nic straconego — nadal działa bilet zapisany na Olsztyńskiej Karcie Miejskiej. Aplikacja jest możliwością, nie obowiązkiem.
- Gdy weryfikacja nie zadziała — warto spróbować ponownie w kolejnych dniach; miasto deklaruje, że poprawki są wdrażane na bieżąco.
Źródła
- Radio Olsztyn — Nasz Olsztyn z problemami: część osób nie może potwierdzić statusu mieszkańca
- OlsztynNews — oficjalna premiera miejskiej aplikacji Nasz Olsztyn
- Olsztyn.com.pl — „Nasz Olsztyn” już działa: miejskie usługi i korzyści dla mieszkańców
- Wiadomości Olsztyn — tańszy bilet mieszkańca w Olsztynie pod lupą wojewody
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Olsztynie.
Powiązane materiały
Aplikacja Nasz Olsztyn nie potwierdziła statusu mieszkańca
Czytelnik „Wyborczej" próbował potwierdzić w nowej aplikacji Nasz Olsztyn, że jest mieszkańcem płacącym podatki w stolicy regionu. Bez skutku. Od 1 września właśnie taka weryfikacja ma decydować o preferencyjnych stawkach za parkowanie i przejazdy komunikacją miejską. Mężczyzna ostrzega, że jeśli system nie zadziała, mieszkańców czeka katastrofa.
Olsztyn różnicuje opłaty za parking i bilety. Przyjezdni zapłacą więcej
Od 1 września w Olsztynie obowiązują nowe stawki w Strefie Płatnego Parkowania i komunikacji miejskiej. Miasto premiuje osoby rozliczające w nim PIT: za miesięczny abonament parkingowy kierowca spoza miasta zapłaci 300 zł, a olsztynianin 250 zł. Do potwierdzenia uprawnień służy aplikacja „Nasz Olsztyn”.
Tańsze bilety w Olsztynie. Urzędnicy pomogą uruchomić aplikację
W niedzielę urzędnicy ratusza w największych galeriach handlowych Olsztyna pomagają mieszkańcom uruchomić miejską aplikację „Nasz Olsztyn”. Od 1 września jej użytkownicy, którzy potwierdzą status mieszkańca, kupią bilet 30-dniowy za 90 zł zamiast 130 zł. Problem w tym, że setki osób wciąż nie może przejść weryfikacji wymaganej do tańszych przejazdów.