Czwartek, 24 września · Powiat olsztyński

Czwartek, 24 wrześniaPowiat olsztyński

Psiknął gazem kasjerowi Żabki w Olsztynie. 29-latek wpadł przy drugiej próbie

W środę (25 sierpnia) w jednej z olsztyńskich Żabek przy rondzie Bema 29-latek psiknął gazem pieprzowym w twarz kasjerowi, który próbował powstrzymać go przed wyniesieniem nieopłaconego towaru. Mężczyzna wrócił do sklepu, został rozpoznany przez świadków i zatrzymany przez policję. Za kradzież rozbójniczą grozi mu od roku do 10 lat pozbawienia wolności.

Do nietypowego finału doszło w środę (25 sierpnia) w jednej z Żabek przy rondzie Bema w Olsztynie. Klient, który chciał wynieść towar bez płacenia, nie tylko zaatakował kasjera gazem, ale po chwili wrócił do tego samego sklepu — i właśnie tam został rozpoznany i zatrzymany.

Z ustaleń policji wynika, że mężczyzna spakował asortyment do torby i próbował wyjść bez zapłaty. Gdy 32-letni kasjer próbował zamknąć drzwi wejściowe i powstrzymać go, agresywny klient wyjął gaz pieprzowy i psiknął nim pracownikowi prosto w twarz. Zaalarmowany pracownik natychmiast wezwał służby pod numerem 112.

Czytaj teżBakterie coli w wodzie pod Oleckiem. Sanepid zakazał kranówki

Świadkowie rozpoznali sprawcę przy drugiej próbie

Funkcjonariusze, którzy pojawili się na miejscu, ustalili rysopis podejrzanego i rozpoczęli jego poszukiwania. Wkrótce do działań dołączyli policjanci pionu kryminalnego. Jak informuje Komenda Miejska Policji w Olsztynie, przed sklepem funkcjonariusze zauważyli czterech szarpiących się mężczyzn — wśród nich był kasjer oraz dwóch świadków, którzy rozpoznali sprawcę kradzieży rozbójniczej, gdy ten ponownie pojawił się w lokalu.

Dzięki tej reakcji funkcjonariusze zatrzymali 29-latka i przeprowadzili z jego udziałem niezbędne czynności procesowe. Sprawą zajmuje się obecnie prokuratura, która nadzoruje postępowanie.

Kradzież rozbójnicza to przestępstwo, w którym sprawca po dokonaniu kradzieży używa przemocy, by utrzymać się przy łupie — tak jak w tym przypadku, gdy zamiast oddać towar, mężczyzna zdecydował się zaatakować pracownika. Za taki czyn polskie prawo przewiduje karę pozbawienia wolności od roku do nawet 10 lat.

Co oznacza ten incydent dla mieszkańców

Zdarzenie pokazuje, że pracownicy sklepów w centrum Olsztyna coraz częściej mierzą się z agresją podczas interwencji w sprawie kradzieży. Warto pamiętać, że w takiej sytuacji najważniejsze jest bezpieczeństwo — kasjer słusznie wezwał służby, zamiast samodzielnie rozstrzygać konflikt. Policyjny dozór nad sprawą i obecność prokuratury to gwarancja, że sprawa nie utknie na etapie zgłoszenia, a zatrzymany odpowie za cały przebieg zdarzenia.

Źródła

Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Olsztynie.

Więcej z działu Bezpieczeństwo

Cały dział

Akcja Trzeźwość na Warmii i Mazurach. Zatrzymano 35 kierowców

Olsztyn podpisał manifest Dzieciństwo bez Przemocy 2026

Poranna akcja Trzeźwość: ponad 500 kontroli w Olecku

Atak nożownika w Olsztynie. 44-latek ranny na Kołobrzeskiej

Najnowsze

Wszystkie

Wycinka 7 tys. drzew na Warmii i Mazurach. Wojewoda uspokaja

Samorząd

X Kongres Przyszłości w Olsztynie. Program, gala i goście

Wydarzenia

Michelin stawia na Olsztyn. Nowa linia dla elektryków za 1 mld zł

Gospodarka

ME siatkarzy: sensacyjna porażka Włoch z Finlandią 2:3 w Turynie

Sport

Liga Narodów rusza. Polska Jana Urbana zaczyna w piątek

Sport

Pilot z Bartoszyc wygrał Rally Martin. Liderzy w sekundzie

Sport

Natalia Kuczewska z brązem mistrzostw Europy w Sofii

Sport

Olsztyn daje 3 mln zł na remonty mieszkań komunalnych

Samorząd

Olsztyn z lotu ptaka