159 km/h na jednym kole. Weekend na drogach powiatu olsztyńskiego
Miniony weekend na drogach powiatu olsztyńskiego był intensywny, choć na szczęście obyło się bez wypadków. Policyjne podsumowanie końcówki wakacji nie napawa jednak optymizmem: czterech kierowców prowadziło pod wpływem alkoholu, a niechlubnym rekordzistą został 37-letni motocyklista, który na trasie Olsztyn-Bartąg rozpędził się do 159,2 km/h i dodatkowo jechał na jednym kole. Za oba wykroczenia zapłacił 4 tys. zł i stracił 25 punktów karnych.
Jeden weekend wystarczył, by na drogach powiatu olsztyńskiego ujawnić całą gamę drogowych grzechów: prędkość niemal o 100 km/h wyższą od dozwolonej, jazdę na jednym kole i ponad 4 promile za kierownicą. Policyjne podsumowanie końcówki wakacji to w sumie czterech nietrzeźwych kierowców, dwie kolizje i - co najważniejsze - ani jeden wypadek. Choć nikt nie ucierpiał, skala brawury skłoniła mundurowych do refleksji nad zachowaniem kierowców w okresie wzmożonego ruchu.
Motocyklista, który przegiął na trasie Olsztyn-Bartąg
Niechlubnym rekordzistą weekendu został 37-letni motocyklista. W piątek 21 sierpnia funkcjonariusze ruchu drogowego z Komendy Powiatowej Policji w Szczytnie, wspierając prowadzone w Olsztynie działania „Legalny elektryk”, patrolowali trasę Olsztyn-Bartąg. Ich uwagę zwrócił kierowca motocykla marki Husqvarna, który jechał wyraźnie za szybko.
Czytaj teżBakterie coli w wodzie pod Oleckiem. Sanepid zakazał kranówkiWideorejestrator nie pozostawił wątpliwości: mężczyzna rozpędził się do 159,2 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do sześćdziesiątki. Jak pokazały nagrania, zrzucał gaz jedynie po to, by postawić motocykl na jedno koło. Za prędkość i jazdę na jednym kole otrzymał mandaty o łącznej wysokości 4 tys. zł oraz 25 punktów karnych. Policjanci zatrzymali mu też prawo jazdy.
Kolizja z rowerzystą na ul. Pstrowskiego
Tego samego dnia olsztyńscy policjanci przyjęli zgłoszenie o kolizji samochodu z rowerzystą na ul. Pstrowskiego. Z ustaleń wynika, że 78-letni kierujący Fordem nie ustąpił pierwszeństwa mężczyźnie jadącemu rowerem elektrycznym. Na szczęście w wyniku zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń.
Senior został ukarany mandatem w wysokości 1500 zł i 10 punktami karnymi. To przypomnienie, że pierwszeństwo wobec rowerzystów - także tych na jednośladach elektrycznych - obowiązuje dokładnie tak samo jak wobec innych pojazdów, a jego lekceważenie potrafi skończyć się o wiele gorzej niż mandatem.
Ponad 4 promile. Czujny świadek odebrał kluczyki
W sobotę 22 sierpnia oficer dyżurny otrzymał zgłoszenie od mężczyzny, który zablokował kierowcę będącego pod wpływem alkoholu. Świadek zauważył Audi stojące przed skrzyżowaniem przez kilka zmian świateł. Gdy go wyminął, kierowca nagle ruszył i uderzył w tył jego samochodu.
Mężczyzna wysiadł, wyczuł od kierującego alkohol i zabrał mu kluczyki, choć nie zdołał przytrzymać go do przyjazdu patrolu. Policjanci ruszyli we wskazanym kierunku i szybko zatrzymali 39-latka pasującego do rysopisu sprawcy. Badanie wykazało u niego ponad 4 promile alkoholu. Mężczyzna trafił do celi izby zatrzymań, jego samochód odholowano na policyjny parking, a prawo jazdy zostało zatrzymane.
Trzy auta w Dywitach i pół promila u sprawcy
W niedzielne popołudnie 23 sierpnia na ul. Olsztyńskiej w Dywitach zderzyły się trzy samochody. Kierujący Volkswagenem zjechał na przeciwległy pas ruchu i uderzył w dwa prawidłowo jadące Fordy. Spośród trzech uczestników kolizji tylko on „nie zdał” badania trzeźwości - wynik bliski połowy promila oznacza kierowanie w stanie po użyciu alkoholu.
40-latek stracił prawo jazdy, a sprawa zostanie skierowana do sądu. Warto pamiętać, że już stan po użyciu alkoholu - czyli wynik od 0,2 do 0,5 promila - wystarczy, by kierowcy groziła utrata uprawnień i postępowanie sądowe.
Jak reagować, gdy widzisz nietrzeźwego kierowcę
Przypadek z soboty pokazuje, jak ważna jest postawa świadków - to właśnie dzięki ich reakcji policja zatrzymuje kierowców, którzy mogą zagrażać innym. Jeśli na drodze zauważysz pojazd jadący niebezpiecznie, a jego kierowca może być pod wpływem alkoholu:
- zadzwoń pod numer alarmowy 112 i podaj miejsce, markę pojazdu oraz kierunek jazdy,
- nie próbuj zatrzymywać kierowcy na siłę ani wchodzić mu w drogę - to zadanie dla policji,
- zachowaj bezpieczną odległość i obserwuj, by móc przekazać funkcjonariuszom jak najwięcej szczegółów.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Olsztynie.
Powiązane materiały
Niespokojny weekend na drogach Olsztyna. Pieszy potrącony
Ostatni weekend astronomicznego lata okazał się pracowity dla policjantów z Olsztyna i powiatu olsztyńskiego. Na skrzyżowaniu ulic Dworcowej i Kętrzyńskiego 78-letnia kierująca seatem potrąciła pieszego na oznakowanym przejściu, a w rejonie ulic Schumana i Sielskiej wywróciła się skoda z nietrzeźwym kierowcą. W Olsztynku funkcjonariusze zatrzymali też 42-latka, który wsiadł za kierownicę mimo sądowego zakazu.
Olsztyn. Pijany rowerzysta zatrzymany przez policjanta po służbie
Sierż. Przemysław Tomaszewski z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie, wracając we wtorek (1 września) po służbie do domu, zauważył rowerzystę, który miał wyraźne problemy z utrzymaniem prostego toru jazdy. Gdy 57-latek wywrócił się razem z jednośladem i po chwili próbował ruszyć dalej, funkcjonariusz zatrzymał swój pojazd i podszedł, by sprawdzić, czy nie potrzebuje pomocy. Badanie alkomatem wykazało ponad 2 promile alkoholu w organizmie mężczyzny.
Pędził 159 km/h na trasie Olsztyn–Bartąg. Stracił prawo jazdy
W piątek 21 sierpnia policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Szczytnie zatrzymali na trasie Olsztyn–Bartąg motocyklistę, który rozpędził się do 159,2 km/h przy ograniczeniu do 60 km/h, a dodatkowo stawiał maszynę na jedno koło. 37-latek dostał dwa mandaty na łączną kwotę 4 tys. zł, 25 punktów karnych i stracił prawo jazdy.