Olsztyn. Pijany rowerzysta zatrzymany przez policjanta po służbie
Sierż. Przemysław Tomaszewski z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie, wracając we wtorek (1 września) po służbie do domu, zauważył rowerzystę, który miał wyraźne problemy z utrzymaniem prostego toru jazdy. Gdy 57-latek wywrócił się razem z jednośladem i po chwili próbował ruszyć dalej, funkcjonariusz zatrzymał swój pojazd i podszedł, by sprawdzić, czy nie potrzebuje pomocy. Badanie alkomatem wykazało ponad 2 promile alkoholu w organizmie mężczyzny.
Sierż. Przemysław Tomaszewski zatrzymał swój samochód nie dlatego, że spodziewał się interwencji — ale dlatego, że chciał sprawdzić, czy rowerzysta nie potrzebuje pomocy. Widok był jednak jednoznaczny: mężczyzna jadący przed nim nie panował nad kierownicą, a po chwili wywrócił się razem z jednośladem. Gdy po podniesieniu się próbował ruszać dalej, funkcjonariusz Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie podszedł do niego i wyczuł woń alkoholu.
Interwencja zakończona wysokim mandatem
We wtorek, 1 września 2026 roku, policjant wracający po służbie do miejsca zamieszkania wezwał na miejsce umundurowany patrol. Funkcjonariusze zbadali 57-latka alkomatem — wynik wskazał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Mężczyzna usłyszał zarzut jazdy w stanie nietrzeźwości i został ukarany mandatem w wysokości 2500 złotych. Jego rower przekazano wskazanej przez niego trzeźwej osobie, dzięki czemu jednoślad nie trafił na parking policyjny.
Czytaj teżBakterie coli w wodzie pod Oleckiem. Sanepid zakazał kranówkiOlsztyńska policja podkreśla, że bycie funkcjonariuszem nie kończy się wraz ze zdjęciem munduru, a zachowanie sierż. Tomaszewskiego to przykład reagowania na zagrożenie także poza służbą. Komenda przypomina jednocześnie, że nietrzeźwy rowerzysta stwarza realne ryzyko nie tylko dla siebie — w grę wchodzi jego zdrowie i życie, ale także bezpieczeństwo pieszych, kierowców i innych cyklistów.
Ile kosztuje jazda rowerem po alkoholu?
Wielu mieszkańców wciąż błędnie zakłada, że rower to „łagodniejsza” forma ruchu, a kary za alkohol za kierownicą jednośladu są symboliczne. Tymczasem od zaostrzenia przepisów w 2022 roku stawki są wysokie. Warto mieć świadomość, jakie konsekwencje grożą za jazdę pod wpływem alkoholu:
- 0,2–0,5 promila (stan po spożyciu) — mandat w wysokości 1000 zł.
- powyżej 0,5 promila (stan nietrzeźwości) — mandat 2500 zł, a w skrajnych przypadkach sprawa może trafić do sądu z karą do 5000 zł.
- Sąd może dodatkowo orzec zakaz prowadzenia pojazdów innych niż mechaniczne na okres do 3 lat — złamanie zakazu grozi karą pozbawienia wolności.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Olsztynie.
Powiązane materiały
77-latek potrącił rowerzystę w Olsztynie. Stracił prawo jazdy
We wtorek 1 września około godz. 7 na ul. Wojska Polskiego w Olsztynie 77-letni kierowca forda potrącił rowerzystę przejeżdżającego przez oznakowany przejazd rowerowy. Senior nie ustąpił pierwszeństwa, dlatego policjanci zatrzymali mu prawo jazdy, a o jego dalszym losie zadecyduje sąd. Rowerzysta na szczęście nie odniósł poważnych obrażeń.
159 km/h na jednym kole. Weekend na drogach powiatu olsztyńskiego
Miniony weekend na drogach powiatu olsztyńskiego był intensywny, choć na szczęście obyło się bez wypadków. Policyjne podsumowanie końcówki wakacji nie napawa jednak optymizmem: czterech kierowców prowadziło pod wpływem alkoholu, a niechlubnym rekordzistą został 37-letni motocyklista, który na trasie Olsztyn-Bartąg rozpędził się do 159,2 km/h i dodatkowo jechał na jednym kole. Za oba wykroczenia zapłacił 4 tys. zł i stracił 25 punktów karnych.
Niespokojny weekend na drogach Olsztyna. Pieszy potrącony
Ostatni weekend astronomicznego lata okazał się pracowity dla policjantów z Olsztyna i powiatu olsztyńskiego. Na skrzyżowaniu ulic Dworcowej i Kętrzyńskiego 78-letnia kierująca seatem potrąciła pieszego na oznakowanym przejściu, a w rejonie ulic Schumana i Sielskiej wywróciła się skoda z nietrzeźwym kierowcą. W Olsztynku funkcjonariusze zatrzymali też 42-latka, który wsiadł za kierownicę mimo sądowego zakazu.