Czwartek, 24 września · Powiat olsztyński

Czwartek, 24 wrześniaPowiat olsztyński

Puchar Polski: Motor rozbił Legię 3:0. Papszun: „bardzo boli”

Motor Lublin w znakomitym stylu wyeliminował Legię Warszawa z Pucharu Polski, wygrywając 3:0 w meczu 1. rundy. Lider ekstraklasy po raz pierwszy w historii odpadł z tych rozgrywek na samym starcie. „Bardzo boli” — powiedział trener Marek Papszun. Już w sobotę obie drużyny zmierzą się ponownie, tym razem o punkty w lidze.

Motor Lublin rozbił w 1. rundzie Pucharu Polski lidera ekstraklasy Legię Warszawa 3:0 i wyeliminował najbardziej utytułowany klub w historii tych rozgrywek. Stołeczna drużyna, która sięgała po trofeum 21 razy, po raz pierwszy w dziejach nie zagra w 1/16 finału. „Bardzo boli” — przyznał po meczu trener Marek Papszun.

Lublinianie rozpoczynają od ciosu

Aż 21-krotny triumfator pucharowych rozgrywek nie znalazł sposobu na drużynę, która w sześciu kolejkach ekstraklasy uzbierała zaledwie pięć punktów i jedno zwycięstwo. Gospodarze objęli prowadzenie już w 3. minucie: fatalne przyjęcie piłki przez obrońcę gości Roberta Deziela juniora wykorzystał Fabio Ronaldo, który dograł do Karola Czubaka, a napastnik Motoru uderzył nie do obrony. Tuż przed przerwą, w 40. minucie, Fabio Ronaldo podwyższył na 2:0. Po zmianie stron Legia ruszyła do ataku, ale najbliżej gola był sam Czubak — jego trafienie w 54. minucie sędzia Piotr Lasyk po analizie VAR nie uznał, co wzbudziło spore kontrowersje, także w środowisku sędziowskim. Losy spotkania definitywnie rozstrzygnął w doliczonym czasie Mbaye N’Diaye.

Czytaj teżLiga Narodów rusza. Polska Jana Urbana zaczyna w piątek

Rekordzista wyeliminowany na starcie

To druga z rzędu edycja pucharowa, którą warszawianie kończą na pierwszym rywalu. Przed rokiem odpadli w 1/16 finału po dogrywce z Pogonią Szczecin, teraz wrócili z Lublina z pustymi rękami rundę wcześniej — mimo że w ekstraklasie pozostają niepokonani i przewodzą tabeli z dwunastoma punktami. Porażka z Motorem przerwała też serię dziesięciu meczów bez przegranej. Papszun, który na to spotkanie desygnował najsilniejszy możliwy skład, mówił o „banalnych błędach” i „bardzo słabej pierwszej połowie”: skrzydła nie funkcjonowały, przegrywane były pojedynki, a zawiódł „praktycznie cały zespół”. Dla drużyny bez udziału w europejskich pucharach zamknięcie najkrótszej drogi powrotu do nich — właśnie przez Puchar Polski — jest szczególnie dotkliwe.

Misiura: plan wykonany

Mariusz Misiura podkreślał, że jego zespół wykonał wszystko, co sobie przed meczem założył, i że czuje dumę z takiego Motoru. Zwrócił jednak uwagę, że po raz trzeci w tym sezonie sędziowie odebrali jego drużynie bramkę — tym razem prawidłowo zdobyte trafienie Czubaka. „Na szczęście nie wypaczyło to wyniku” — dodał. Lublinianie wcześniej dobrze wyglądali w starciach z Jagiellonią, Widzewem czy GKS Katowice, ale marnowali sytuacje; z Legią wreszcie je wykorzystali.

Były piłkarz City i Sevilli w Lublinie

Tuż przed wtorkowym meczem Motor ogłosił najgłośniejszy ruch okienka: Rony Lopes, urodzony w Brazylii 30-letni skrzydłowy, podpisał kontrakt do 30 czerwca 2028 roku. Wolny transfer po sezonie w portugalskiej CD Tondela. W jego CV są występy w pierwszym zespole Manchesteru City z sezonu mistrzowskiego 2013/14, gra we francuskich Lille, AS Monaco i Nicei, hiszpańskiej Sevilli (która w 2019 r. zapłaciła za niego 25 mln euro), mistrzostwo Grecji z Olympiakosem Pireus oraz dwa występy w reprezentacji Portugalii. — Będzie w kadrze meczowej już w sobotę i być może pojawi się na boisku na kilka minut — zapowiedział Misiura, dodając, że w ciągu najbliższych dni dołączy jeszcze dwóch nowych piłkarzy.

Sobotni rewanż o punkty

Już w sobotę oba zespoły spotkają się ponownie, znów w Lublinie — ale tym razem stawką będą trzy punkty w ekstraklasie. Dla Motoru to trzeci w ciągu tygodnia mecz u siebie, dla Legii pierwsza okazja, by zmazać plamę po pucharowej wpadce. Papszun zapowiedział analizę i wyciągnięcie wniosków; Misiura — że jego zespół znów spróbuje zaskoczyć rywala rozwiązaniem na miarę tego, które tak dobrze zadziałało we wtorek.

Źródła

Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Olsztynie.

Więcej z działu Sport

Cały dział

Pilot z Bartoszyc wygrał Rally Martin. Liderzy w sekundzie

Natalia Kuczewska z brązem mistrzostw Europy w Sofii

Derby Olsztyna: Naki podejmie lidera Stomil w sobotę 26 września

Derby Olsztyna: Naki podejmie lidera. Wejdzie tylko 200 osób

Najnowsze

Wszystkie

Bakterie coli w wodzie pod Oleckiem. Sanepid zakazał kranówki

Bezpieczeństwo

Akcja Trzeźwość na Warmii i Mazurach. Zatrzymano 35 kierowców

Bezpieczeństwo

X Kongres Przyszłości w Olsztynie. Program, gala i goście

Wydarzenia

Michelin stawia na Olsztyn. Nowa linia dla elektryków za 1 mld zł

Gospodarka

Olsztyn podpisał manifest Dzieciństwo bez Przemocy 2026

Bezpieczeństwo

Poranna akcja Trzeźwość: ponad 500 kontroli w Olecku

Bezpieczeństwo

Olsztyn daje 3 mln zł na remonty mieszkań komunalnych

Samorząd

Michelin inwestuje miliard w Olsztynie. Rusza projekt GAMBIT

Gospodarka

Olsztyn z lotu ptaka