Czwartek, 24 września · Powiat olsztyński

Czwartek, 24 wrześniaPowiat olsztyński

Debiut marzeń w Olsztynie. KOMA Rugby Team pokonał Legię

Beniaminek nie przestraszył się wyżej notowanego rywala. KOMA Rugby Team Olsztyn przegrywał do przerwy z Legią Warszawa 5:7, a po zmianie stron zdobył 22 punkty bez odpowiedzi i wygrał 27:7. Niedzielny mecz z 13 września przy ulicy Gietkowskiej był pierwszym występem olsztynian w I lidze rugby.

Pierwszy mecz na zapleczu elity miał pokazać, czy KOMA Rugby Team Olsztyn jest gotowy na dużo wyższe tempo i twardszą walkę w kontakcie. Odpowiedź przyszła po przerwie. Zespół trenera Leszka Borsa, wspierany przez licznie zgromadzoną publiczność na stadionie przy ulicy Gietkowskiej, odwrócił losy spotkania z Legią Warszawa i zamienił nerwowe 5:7 w pewne 27:7. Dla beniaminka to sygnał, że awans z drugiej ligi nie był przypadkiem.

Spotkanie rozpoczęło się dla gospodarzy trudniej, niż sugerowałby końcowy wynik. Olsztynianie próbowali atakować, ale defensywa stołecznych rozbijała ich akcje tuż przed polem punktowym. W 14. minucie to przyjezdni dopięli swego – Artur Bryl przedarł się z piłką za linię i sam dołożył podwyższenie. Olsztyn odpowiedział dopiero w końcówce pierwszej połowy. Po długim naporze w 33. minucie gospodarze zdobyli przyłożenie bez podwyższenia Kacpra Górzyńskiego i do szatni schodzili z jednopunktową stratą.

Czytaj teżME siatkarzy: sensacyjna porażka Włoch z Finlandią 2:3 w Turynie

Druga połowa należała do Olsztyna

Po przerwie obraz gry zmienił się diametralnie. Olsztynianie atakowali rzadziej, ale znacznie mądrzej wybierali momenty do przyspieszenia i lepiej zamykali korytarze obronne. Już w 42. minucie wyszli na prowadzenie po kolejnym przyłożeniu, a w 51. minucie dopisali następne wraz ze skutecznym podwyższeniem. Ciekawostką była zmiana wykonawcy kopów – po dwóch nieudanych próbach Górzyńskiego zadanie przejął litewski zawodnik gospodarzy, co – jak przyznał później trener – było wcześniej ustalonym wariantem.

Kolejne minuty to zacięta walka o każdy metr boiska. W 70. minucie olsztynianie wykorzystali rzut karny z bliskiej odległości – tym razem pewnie kopał Górzyński. Kropkę nad i postawiła akcja w 74. minucie, zakończona przyłożeniem z podwyższeniem i ustaleniem wyniku na 27:7. Końcówka była ostra, sędziowie Sebastian Misiak i Chindoko pokazali kilka żółtych kartek zawodnikom obu drużyn. Oficjalny protokół Polskiego Związku Rugby przypisuje punkty dla Olsztyna czwórce graczy: Hubertowi Orłowskiemu, Kacprowi Górzyńskiemu, Donatasowi Steckisowi i Eimantasowi Bagarauskasowi.

Beniaminek, który uczy się wygrywania

Trener gospodarzy nie krył po meczu radości, ale też studził nastroje. Podkreślił, że jego drużyna dopiero zbiera doświadczenie na poziomie I ligi i każde zwycięstwo, a nawet remis, będzie w tym sezonie dużym osiągnięciem. Jak mówił Leszek Bors:

  • Każde nasze zwycięstwo w tych rozgrywkach ligowych to będzie dla nas bardzo duże osiągnięcie i sukces. Szczególnie że jesteśmy beniaminkiem i zespołem, który nabiera dopiero doświadczenia. Cały czas się uczymy gry, uczymy się tego, co nas czeka w dalszej części I ligi, ale trzeba się cieszyć z tego sukcesu i przede wszystkim z gry.

Szkoleniowiec dodał, że wierzy w rozwój drużyny, ale rywale po tym meczu zaczną traktować olsztynian znacznie poważniej. Czas łatwych wygranych wysoką różnicą punktów, znanych z niższej ligi, na tym poziomie już się skończył.

Co dalej dla olsztyńskiego rugby

Wygrana ma też wymiar szerszy niż trzy punkty w tabeli drugiej kolejki sezonu 2026/2027. Olsztyn wrócił na zaplecze ekstraklasy po latach gry niżej, a udany debiut przed własną publicznością buduje zainteresowanie kibiców i pomaga przyciągać młodych zawodników do sekcji. Wysoka frekwencja na trybunach pokazała, że w mieście jest głód tej odmiany rugby, opartej na fizyczności, dyscyplinie taktycznej i grze zespołowej.

Terminarz nie daje jednak beniaminkowi chwili oddechu. Pierwotnie olsztynianie mieli zacząć sezon od wyjazdu do AZS AWF Warszawa, ale ten mecz został przełożony, więc starcie z Legią stało się formalnym debiutem. Teraz przed drużyną pierwszy wyjazd – w weekend 26–27 września zagra z Posnanią Poznań. Kolejne spotkanie domowe zaplanowano na weekend 3–4 października, kiedy do Olsztyna przyjedzie KS Rugby Wrocław. Jeśli olsztynianie utrzymają skuteczność z drugiej połowy meczu z Legią, mogą szybko stać się jednym z najtrudniejszych przeciwników w lidze.

Źródła

Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Olsztynie.

Więcej z działu Sport

Cały dział

Liga Narodów rusza. Polska Jana Urbana zaczyna w piątek

Pilot z Bartoszyc wygrał Rally Martin. Liderzy w sekundzie

Natalia Kuczewska z brązem mistrzostw Europy w Sofii

Stomil gromi Pisę 6:1, Naki remisuje. Derby Olsztyna w sobotę

Najnowsze

Wszystkie

Bakterie coli w wodzie pod Oleckiem. Sanepid zakazał kranówki

Bezpieczeństwo

Akcja Trzeźwość na Warmii i Mazurach. Zatrzymano 35 kierowców

Bezpieczeństwo

X Kongres Przyszłości w Olsztynie. Program, gala i goście

Wydarzenia

Michelin stawia na Olsztyn. Nowa linia dla elektryków za 1 mld zł

Gospodarka

Olsztyn podpisał manifest Dzieciństwo bez Przemocy 2026

Bezpieczeństwo

Poranna akcja Trzeźwość: ponad 500 kontroli w Olecku

Bezpieczeństwo

Olsztyn daje 3 mln zł na remonty mieszkań komunalnych

Samorząd

Michelin inwestuje miliard w Olsztynie. Rusza projekt GAMBIT

Gospodarka

Olsztyn z lotu ptaka