Gabriela Wójtowicz z Olsztyna z historyczną kartą Pro WNBF
Gabriela Wójtowicz z Olsztyna przeszła do historii naturalnej kulturystyki w regionie: podczas zawodów WNBF X DZIK Sopot Summer Cup wywalczyła złoto w kategorii bikini i jako pierwsza zawodniczka z województwa warmińsko-mazurskiego zdobyła kartę Pro WNBF. To przepustka do rywalizacji na międzynarodowych arenach, w tym na mistrzostwach świata w Kanadzie. W rozmowie opowiada o drodze od basenu do sceny, siedmiu miesiącach przygotowań i przemianie, która dokonała się w jej głowie.
Dwadzieścia lat w basenie, siedem miesięcy redukcji i jedno wyjście na scenę, które na zawsze zmieniło jej sportową drogę. Gabriela Wójtowicz z Olsztyna, do niedawna pływaczka, pod koniec sierpnia zapisała się w historii naturalnej kulturystyki w regionie — jako pierwsza zawodniczka z województwa warmińsko-mazurskiego zdobyła kartę Pro WNBF.
Złoto w Sopocie i przepustka do zawodowstwa
Historyczny występ odbył się podczas zawodów WNBF X DZIK Sopot Summer Cup, które 22 sierpnia rozegrano w Radisson Blu Hotel w Sopocie. To druga sopocka edycja imprezy organizowanej przez federację WNBF oraz markę WK DZIK, w której uczestnicy rywalizowali m.in. w kulturystyce, bikini, men’s physique i classic physique. Wszyscy startujący przeszli przed zawodami weryfikację pod kątem stosowania środków dopingujących, co jest znakiem rozpoznawczym naturalnych federacji sportów sylwetkowych.
Czytaj teżME siatkarzy: sensacyjna porażka Włoch z Finlandią 2:3 w TurynieGabriela Wójtowicz nie tylko stanęła na najwyższym stopniu podium w kategorii bikini. Zwyciężyła również w finałowym porównaniu overall, czyli w zestawieniu najlepszych zawodniczek poszczególnych klas. Za to osiągnięcie otrzymała kartę BIKINI PRO — jak przekazał jej partner Karol Zbutowicz, jest pierwszą zawodniczką z regionu, która zdobyła taką kartę w tej federacji.
Karta Pro otwiera jej drzwi do startów na międzynarodowych, profesjonalnych arenach federacji, w tym na mistrzostwach świata w Kanadzie. W ten sposób Olsztyn zyskał zawodniczkę, która wkrótce może reprezentować region na największych naturalnych scenach sylwetkowych globu.
Z basenu prosto na scenę
Decyzja o spróbowaniu sił w kulturystyce zapadła w marcu tego roku. Wcześniej przez dwie dekady zawodowo trenowała pływanie, a treningi siłowe były częścią jej przygotowań do startów w wodzie. — Wiele razy słyszałam, że powinnam spróbować, że jestem do tego stworzona — wspomina w rozmowie z Gazetą Olsztyńską.
Przygotowania trwały siedem miesięcy i, jak sama przyznaje, były wymagające pod każdym względem. Przez cały okres jadła wyłącznie posiłki, które przygotowała samodzielnie i dokładnie wliczyła w swoje zapotrzebowanie — nawet wyjścia ze znajomymi kończyły się na wodzie lub napoju zero. Najtrudniejsze były ostatnie dwa miesiące, gdy codzienna godzina cardio wyczerpała organizm do granic. — Nie miałam wtedy siły praktycznie na żadną interakcję z ludźmi — opowiada.
Największą zmianę dostrzega jednak nie w sylwetce, lecz w głowie. — Zdecydowanie największa zmiana dokonała się w mojej głowie. Zaczęłam bardziej doceniać swoje ciało, zyskałam ogromną wiedzę na temat żywienia, ale przede wszystkim dowiedziałam się, na ile mnie stać i jak wiele potrafi znieść moja psychika — mówi. Pierwszą myśl po ogłoszeniu wyników zapamiętała dokładnie: „Zrobiliśmy to! Było warto!“. Chwilę wcześniej, przed wyjściem na scenę, towarzyszyły jej jednak ogromny stres i mętlik w głowie — z pomocą przyszedł chłopak, który przejął całą otoczkę organizacyjną, dzięki czemu mogła skupić się tylko na prezentacji formy.
Co dalej? Mistrzostwa świata
Karta Pro to dla zawodniczki początek nowego rozdziału, nie koniec drogi. Jak sama przyznaje, trzy dni po zawodach rozpoczęła kolejny etap przygotowań, tym razem z myślą o rywalizacji z najlepszymi zawodniczkami na świecie.
Dla czytelników, którzy nie śledzą sportów sylwetkowych, warto dodać, że WNBF to największa na świecie federacja naturalnej kulturystyki, która od ponad 30 lat egzekwuje start bez środków dopingujących — uczestnicy poddawani są badaniom antydopingowym i weryfikacji przed zawodami. Karty Pro przyznawane są zwycięzcom finałów overall, a ich posiadacze rywalizują już tylko na poziomie zawodowym. Sukces olsztynianki oznacza, że region po raz pierwszy ma przedstawicielkę w tym gronie.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Olsztynie.
Powiązane materiały
Nie żyje Przemek Bekier, były zawodnik olsztyńskich klubów
Przemek Bekier, były zawodnik futbolu amerykańskiego i rugby, zmarł 30 sierpnia w wieku 37 lat. O jego śmierci poinformowały w mediach społecznościowych oba olsztyńskie kluby, z którymi był związany – AZS UWM Olsztyn Lakers i KOMA Rugby Team Olsztyn. Był postacią dobrze znaną w środowisku sportowym nie tylko w Olsztynie, ale w całym kraju.
Olsztyński policjant drugi w Pucharze Polski Strongman
Niedzielny turniej na Placu Kopernika w Opolu rozstrzygnął się dopiero po ostatniej konkurencji. Kom. Paweł Piskorz, policjant z Olsztyna, zakończył rywalizację Pucharu Polski Strongman na drugim miejscu — po sześciu próbach miał tyle samo punktów, co zwycięzca, a o kolejności przesądziła liczba drugich miejsc. To kolejny mocny wynik funkcjonariusza w sezonie, w którym wywalczył już awans do wielkiego finału cyklu.
Paweł Sobotka poprowadzi rezerwy Stomilu Olsztyn w nowym sezonie klasy okręgowej
Drugi zespół Stomilu Olsztyn ma nowego trenera. Od nowego sezonu klasy okręgowej drużynę rezerw poprowadzi Paweł Sobotka, dotychczas związany z Akademią Piłkarską Sokoła Ostróda, gdzie pełnił też funkcję asystenta trenera Marka Śniewskiego w IV-ligowym zespole. To ważna zmiana dla zaplecza olsztyńskiego klubu, które w poprzednim sezonie borykało się z brakiem stabilizacji na stanowisku szkoleniowca – w zależności od meczu zespół prowadzili aż trzej różni trenerzy.