Constract Olsztyn odwrócił mecz i ma komplet punktów
Constract Olsztyn wygrał na wyjeździe z We-Met FC Gmina Sierakowice 5:2, choć po sześciu minutach przegrywał już 0:2. Zespół Dawida Grubalskiego jeszcze przed przerwą odrobił straty, a po zmianie stron zdominował rywala i dopisał trzecie zwycięstwo w sezonie FOGO Futsal Ekstraklasy. Komplet dziewięciu punktów utrzymuje olsztynian w ścisłej czołówce tabeli przed środowym meczem z Wiarą Lecha Poznań w hali Urania.
Po sześciu minutach gry w Sierakowicach zapowiadało się na sporą niespodziankę. Gospodarze prowadzili 2:0, trybuny napędzały miejscowych, a faworyzowany Constract Olsztyn musiał gonić wynik. To, co wydarzyło się później, najlepiej pokazuje charakter nowej drużyny trenera Dawida Grubalskiego — zamiast paniki był spokój, zamiast chaosu coraz dokładniejsza gra, a na końcu pięć strzelonych goli i trzecie zwycięstwo w sezonie.
Z 0:2 na 5:2 — tak odwrócili mecz w Sierakowicach
Początek 3. kolejki FOGO Futsal Ekstraklasy należał wyraźnie do We-Met FC Gmina Sierakowice. Kaszubski zespół szybko wykorzystał swoje okazje i po trafieniach z 5. i 6. minuty objął prowadzenie 2:0. Olsztynianie nie potrzebowali jednak wiele czasu, by wrócić do gry. Kontaktowego gola zdobył Adriano Lemos, a jeszcze przed przerwą do wyrównania doprowadził Sebastian Leszczak, dzięki czemu na tablicy było już 2:2.
Czytaj teżME siatkarzy: sensacyjna porażka Włoch z Finlandią 2:3 w TuryniePo zmianie stron na parkiecie był już praktycznie jeden zespół. Decydujący fragment otworzył Szymon Licznerski, który pewnie wykorzystał rzut karny i po raz pierwszy wyprowadził przyjezdnych na prowadzenie. Chwilę później Leszczak dołożył drugiego gola w meczu, podwyższając na 4:2, a wynik w końcówce ustalił Sebastian Grubalski. Trzy bramki w drugiej połowie, zero straconych i pełna kontrola tempa — tak wyglądała najlepsza część spotkania w wykonaniu olsztynian.
Leszczak liderem, ławka robi różnicę
Dwa gole i występ pełen ruchu sprawiły, że Leszczak stał się postacią meczu. Doświadczony reprezentant Polski przyszedł do zespołu przed sezonem i od pierwszych kolejek potwierdza, że ma być jednym z liderów ofensywy. Równie ważne było jednak to, że bramki rozłożyły się na kilku zawodników — trafiali Brazylijczyk z polskim paszportem, etatowy wykonawca stałych fragmentów i kapitan kojarzony z zespołem od lat.
Ten rozkład pokazuje największą siłę obecnego Constractu, czyli głębię składu. Trener Grubalski może rotować czwórkami bez utraty jakości, a obok Leszczaka w kadrze są takie nazwiska jak Brayan Mera, Tuukka Pikkarainen, Sándor Hadházi czy Jakub Raszkowski. W Sierakowicach to właśnie świeżość i spokój w rozegraniu zdecydowały, że po wyrównaniu zespół nie cofnął się, tylko poszedł po kolejne gole.
Komplet punktów i miejsce w czołówce
Trzy mecze, trzy wygrane i bilans bramek 14:6 — tak wygląda dorobek olsztynian po trzech kolejkach. Zespół plasuje się na trzecim miejscu w tabeli, z takim samym dorobkiem punktowym jak Piast Gliwice i Eurobus Przemyśl. Wcześniej Constract wygrał na wyjeździe z Motusem Kazimierza Wielka 7:3 oraz u siebie z GI Malepszy Leszno 2:1, więc wyjazdowa wygrana w Sierakowicach domknęła bardzo wymagający początek rozgrywek.
Dla kibiców w Olsztynie to wciąż nowa sytuacja, bo drużyna występuje tu dopiero od tego sezonu. Zespół przeniósł się z Lubawy, gdzie trwa remont hali widowiskowo-sportowej, i domowe mecze gra w Małej Arenie hali Urania. Mimo zmiany nazwy, miejsca i kilku roszad kadrowych klub podtrzymuje status potęgi — ma za sobą siedem sezonów z rzędu zakończonych medalem mistrzostw Polski, w tym brąz wywalczony w poprzednich rozgrywkach.
Co dalej: beniaminek z Poznania sprawdzi lidera w Uranii
Okazji do przedłużenia serii nie trzeba będzie długo wyczekiwać. Już w środę 16 września o godzinie 18:00 Constract podejmie w hali Urania przy al. Piłsudskiego 44 beniaminka Wiarę Lecha Poznań. Poznaniacy przyjadą na Warmię podbudowani pierwszym historycznym zwycięstwem w elicie — w weekend rozbili BSF Bochnia aż 5:0 po golach pięciu różnych zawodników.
Zapowiada się więc starcie dwóch drużyn w dobrych nastrojach: komplet punktów i doświadczenie po stronie gospodarzy kontra entuzjazm i brak presji po stronie gości. Dla olsztynskich kibiców to drugi domowy mecz sezonu i szansa, by zobaczyć zespół walczący o utrzymanie się w czubie tabeli. Spotkanie ma być transmitowane w Futsal Ekstraklasa TV, a wejściówki na trybunę Małej Areny klub zapowiadał w swoich kanałach przed meczem.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Olsztynie.
Powiązane materiały
Futsalowe święto w Olsztynie. Constract na starówce i w Uranii
Futsal na cześć Dni Olsztyna zawitał w dwóch odsłonach. W piątek 24 lipca zawodnicy Constractu Olsztyn wyszli na starówkę, by zagrać z mieszkańcami i turystami. Dwa dni później w hali Urania odbyło się widowisko „Futsal w Sercu Warmii i Mazur - Constract i Przyjaciele", podczas którego zaprezentowano zespół na nadchodzący sezon Fogo Futsal Ekstraklasy z udziałem reprezentantów sześciu olsztyńskich klubów.
Constract Olsztyn rozbił Red Dragons Pniewy 6:1 na wyjeździe
Futsaliści Constractu Olsztyn nie dali szans Red Dragons Pniewy i wygrali na wyjeździe 6:1 w meczu 5. kolejki FOGO Futsal Ekstraklasy. Goście prowadzili już 3:0 do przerwy, a losy spotkania rozstrzygnęli w praktyce w pierwszym kwadransie. Dzięki piątemu zwycięstwu z rzędu olsztynianie mają 15 punktów i zajmują drugie miejsce w tabeli.
Energa Warmia Olsztyn rozgromiła Sambor Tczew w Uranii
Energa Warmia Olsztyn pewnie wygrała pierwszy domowy mecz nowego sezonu I ligi. W piątek 18 września olsztynianie pokonali w hali Urania Sambor Tczew 43:26 i dopisali pierwszy komplet punktów. Wysokie zwycięstwo pozwoliło drużynie szybko odpowiedzieć na derbową porażkę z Morąga.