Energa Warmia Olsztyn rozgromiła Sambor Tczew w Uranii
Energa Warmia Olsztyn pewnie wygrała pierwszy domowy mecz nowego sezonu I ligi. W piątek 18 września olsztynianie pokonali w hali Urania Sambor Tczew 43:26 i dopisali pierwszy komplet punktów. Wysokie zwycięstwo pozwoliło drużynie szybko odpowiedzieć na derbową porażkę z Morąga.

Piątkowy wieczór w hali Urania szybko pokazał, która drużyna wyciągnie wnioski z inauguracji sezonu. Energa Warmia Olsztyn wyszła na parkiet z wyraźną chęcią rehabilitacji i już po kilku minutach odebrała gościom z Tczewa nadzieję na niespodziankę. Gospodarze grali szybko, twardo w obronie i niezwykle skutecznie w ataku, a przewaga rosła niemal z każdą akcją.
Mecz 2. kolejki I ligi mężczyzn zakończył się wynikiem 43:26, a do przerwy olsztynianie prowadzili 17:10. Dla Warmii były to pierwsze punkty w rozgrywkach 2026/2027, wywalczone przed własną publicznością. Rywale, którzy podobnie jak olsztynianie przegrali na otwarcie, wracają do domu bez zdobyczy i z drugą porażką na koncie.
Czytaj teżME siatkarzy: sensacyjna porażka Włoch z Finlandią 2:3 w TurynieMocne otwarcie ustawiło cały mecz
Energa Warmia Olsztyn rozgromiła Sambor Tczew w Uranii / Ilustracja / Muse Image
Olsztynianie zaczęli od prowadzenia 3:0 i nie oddali inicjatywy ani na chwilę. Defensywa gospodarzy sprawiała przyjezdnym duże problemy, a po skutecznym początku tablica szybko pokazała 6:1 i potem 11:3. Zespół grał cierpliwie, wykorzystywał kontrataki i błędy rywala, a bramkarze dawali drużynie spokój w trudniejszych momentach.
Do szatni Warmia schodziła z siedmiobramkową zaliczką, ale prawdziwy popis przyszedł dopiero po przerwie. Przewaga urosła do 24:12, a później olsztynianie spokojnie przekraczali kolejne granice. Goście próbowali odpowiadać, także z rzutów karnych, lecz różnica klas była tego dnia wyraźna. Końcowe siedemnaście bramek przewagi najlepiej oddaje przebieg spotkania.
Liderzy wzięli odpowiedzialność za wynik
Najskuteczniejszym graczem gospodarzy był Alan Łapiński, zdobywca siedmiu bramek. Po sześć trafień dołożyli Kacper Łapiński i Dzido, a kolejne cenne gole dorzucili Ostrówka, Malewski, Reichel i Mateusz Wróbel. Tak szeroki rozkład bramek pokazuje, że zagrożenie szło z niemal każdej pozycji, a trener mógł swobodnie rotować składem bez utraty jakości.
W ekipie Sambora Tczew wyróżnił się Aleksander Roziński z pięcioma trafieniami. Goście walczyli do końca, ale przy tak dysponowanej Warmii nie byli w stanie nawiązać równorzędnej walki. Druga połowa, przegrana przez nich różnicą dziesięciu bramek, przypieczętowała wysokie zwycięstwo olsztynian.
Odpowiedź po Morągu i zapowiedź derbów
Kontekst tego zwycięstwa jest dla kibiców szczególnie ważny. Tydzień wcześniej olsztynianie przegrali na wyjeździe derbowe starcie z UKS Jedynką KODO Morąg 31:36, więc domowa premiera była też sprawdzianem charakteru. Zawodnicy nie ukrywali po meczu, że tamta porażka mocno nimi wstrząsnęła.
— O meczu z Morągiem zdołaliśmy już w trakcie tygodnia zapomnieć — powiedział po spotkaniu z Tczewem Mateusz Wróbel, zawodnik Energa Warmii Olsztyn. — Uważam jednak, że to, co się stało, wyszło nam na dobre, był to dla nas kubeł zimnej wody. Teraz zaczynamy z czystą kartą.
Teraz przed olsztynianami dwa kolejne mecze o dużym ciężarze lokalnym. W piątek 26 września o godz. 18:00 Warmia zagra na wyjeździe z BSMS Bartoszyce, a następnie wróci do Uranii na starcie z Silvantem Handball Elbląg, zaplanowane na 3 października. To spotkania, które mogą ustawić początek sezonu i pokazać, czy drużyna wraca na właściwe tory na dłużej.
Co dalej dla Warmii
Wysokie zwycięstwo z Tczewem daje nie tylko punkty, ale też korzystny bilans bramek, ważny w wyrównanej lidze. Po dwóch kolejkach olsztynianie mają na koncie trzy punkty i dodatni bilans, a strata do czołówki jest niewielka. Kluczowe będzie teraz przeniesienie skuteczności z Uranii na mecze wyjazdowe.
Dla kibiców praktyczna informacja jest prosta: kolejny domowy mecz Warmia rozegra 3 października przeciwko drużynie z Elbląga. Wcześniej, 26 września, zespół czeka trudny wyjazd do Bartoszyc. Jeśli olsztynianie utrzymają koncentrację z piątkowego wieczoru, oba derby mogą przynieść kolejne powody do radości.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Olsztynie.
Powiązane materiały
Jedynka Morąg rozbiła Wybrzeże Gdańsk 39:26 w lidze
Szczypiorniści UKS Jedynki KODO Morąg przywieźli komplet punktów z Wybrzeża. W niedzielę 20 września wygrali w Gdańsku z SPR Wybrzeżem 39:26 (18:13), choć gospodarze długo stawiali opór. To drugie zwycięstwo morążan w sezonie 2026/2027 i awans w okolice czołówki I ligi grupy A.
Kompletna kadra Energi Warmii Olsztyn na sezon 2026/2027
Energa Warmia Olsztyń zamyka okno transferowe z imponującym bilansem: osiem nowych twarzy, w tym były reprezentant Polski **Mateusz Wróbel** powracający z zagranicy, młodzieżowi reprezentanci kraju oraz mistrz Europy w plażowej piłce ręcznej. Dwudziestojednoosobowa kadra ma być odpowiedzią na drugie miejsce w ubiegłym sezonie i przepustką do walki o Ligę Centralną. Pierwszy gwizdek nowych rozgrywek już 12 września.
Constract Olsztyn rozbił Red Dragons Pniewy 6:1 na wyjeździe
Futsaliści Constractu Olsztyn nie dali szans Red Dragons Pniewy i wygrali na wyjeździe 6:1 w meczu 5. kolejki FOGO Futsal Ekstraklasy. Goście prowadzili już 3:0 do przerwy, a losy spotkania rozstrzygnęli w praktyce w pierwszym kwadransie. Dzięki piątemu zwycięstwu z rzędu olsztynianie mają 15 punktów i zajmują drugie miejsce w tabeli.