Czwartek, 24 września · Powiat olsztyński

Czwartek, 24 wrześniaPowiat olsztyński

Energa Warmia Olsztyn rozgromiła Sambor Tczew w Uranii

Energa Warmia Olsztyn pewnie wygrała pierwszy domowy mecz nowego sezonu I ligi. W piątek 18 września olsztynianie pokonali w hali Urania Sambor Tczew 43:26 i dopisali pierwszy komplet punktów. Wysokie zwycięstwo pozwoliło drużynie szybko odpowiedzieć na derbową porażkę z Morąga.

Zawodnicy Energa Warmii Olsztyn podczas meczu piłki ręcznej w hali Urania
Ilustracja AI
Energa Warmia Olsztyn pokonała Sambor Tczew 43:26 w meczu 2. kolejki I ligi mężczyzn. / Ilustracja / Muse Image

Piątkowy wieczór w hali Urania szybko pokazał, która drużyna wyciągnie wnioski z inauguracji sezonu. Energa Warmia Olsztyn wyszła na parkiet z wyraźną chęcią rehabilitacji i już po kilku minutach odebrała gościom z Tczewa nadzieję na niespodziankę. Gospodarze grali szybko, twardo w obronie i niezwykle skutecznie w ataku, a przewaga rosła niemal z każdą akcją.

Mecz 2. kolejki I ligi mężczyzn zakończył się wynikiem 43:26, a do przerwy olsztynianie prowadzili 17:10. Dla Warmii były to pierwsze punkty w rozgrywkach 2026/2027, wywalczone przed własną publicznością. Rywale, którzy podobnie jak olsztynianie przegrali na otwarcie, wracają do domu bez zdobyczy i z drugą porażką na koncie.

Czytaj teżME siatkarzy: sensacyjna porażka Włoch z Finlandią 2:3 w Turynie

Mocne otwarcie ustawiło cały mecz

Zawodnicy Energa Warmii Olsztyn podczas meczu piłki ręcznej w hali Urania Energa Warmia Olsztyn rozgromiła Sambor Tczew w Uranii / Ilustracja / Muse Image

Olsztynianie zaczęli od prowadzenia 3:0 i nie oddali inicjatywy ani na chwilę. Defensywa gospodarzy sprawiała przyjezdnym duże problemy, a po skutecznym początku tablica szybko pokazała 6:1 i potem 11:3. Zespół grał cierpliwie, wykorzystywał kontrataki i błędy rywala, a bramkarze dawali drużynie spokój w trudniejszych momentach.

Do szatni Warmia schodziła z siedmiobramkową zaliczką, ale prawdziwy popis przyszedł dopiero po przerwie. Przewaga urosła do 24:12, a później olsztynianie spokojnie przekraczali kolejne granice. Goście próbowali odpowiadać, także z rzutów karnych, lecz różnica klas była tego dnia wyraźna. Końcowe siedemnaście bramek przewagi najlepiej oddaje przebieg spotkania.

Liderzy wzięli odpowiedzialność za wynik

Najskuteczniejszym graczem gospodarzy był Alan Łapiński, zdobywca siedmiu bramek. Po sześć trafień dołożyli Kacper Łapiński i Dzido, a kolejne cenne gole dorzucili Ostrówka, Malewski, Reichel i Mateusz Wróbel. Tak szeroki rozkład bramek pokazuje, że zagrożenie szło z niemal każdej pozycji, a trener mógł swobodnie rotować składem bez utraty jakości.

W ekipie Sambora Tczew wyróżnił się Aleksander Roziński z pięcioma trafieniami. Goście walczyli do końca, ale przy tak dysponowanej Warmii nie byli w stanie nawiązać równorzędnej walki. Druga połowa, przegrana przez nich różnicą dziesięciu bramek, przypieczętowała wysokie zwycięstwo olsztynian.

Odpowiedź po Morągu i zapowiedź derbów

Kontekst tego zwycięstwa jest dla kibiców szczególnie ważny. Tydzień wcześniej olsztynianie przegrali na wyjeździe derbowe starcie z UKS Jedynką KODO Morąg 31:36, więc domowa premiera była też sprawdzianem charakteru. Zawodnicy nie ukrywali po meczu, że tamta porażka mocno nimi wstrząsnęła.

— O meczu z Morągiem zdołaliśmy już w trakcie tygodnia zapomnieć — powiedział po spotkaniu z Tczewem Mateusz Wróbel, zawodnik Energa Warmii Olsztyn. — Uważam jednak, że to, co się stało, wyszło nam na dobre, był to dla nas kubeł zimnej wody. Teraz zaczynamy z czystą kartą.

Teraz przed olsztynianami dwa kolejne mecze o dużym ciężarze lokalnym. W piątek 26 września o godz. 18:00 Warmia zagra na wyjeździe z BSMS Bartoszyce, a następnie wróci do Uranii na starcie z Silvantem Handball Elbląg, zaplanowane na 3 października. To spotkania, które mogą ustawić początek sezonu i pokazać, czy drużyna wraca na właściwe tory na dłużej.

Co dalej dla Warmii

Wysokie zwycięstwo z Tczewem daje nie tylko punkty, ale też korzystny bilans bramek, ważny w wyrównanej lidze. Po dwóch kolejkach olsztynianie mają na koncie trzy punkty i dodatni bilans, a strata do czołówki jest niewielka. Kluczowe będzie teraz przeniesienie skuteczności z Uranii na mecze wyjazdowe.

Dla kibiców praktyczna informacja jest prosta: kolejny domowy mecz Warmia rozegra 3 października przeciwko drużynie z Elbląga. Wcześniej, 26 września, zespół czeka trudny wyjazd do Bartoszyc. Jeśli olsztynianie utrzymają koncentrację z piątkowego wieczoru, oba derby mogą przynieść kolejne powody do radości.

Źródła

Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Olsztynie.

Więcej z działu Sport

Cały dział

Liga Narodów rusza. Polska Jana Urbana zaczyna w piątek

Pilot z Bartoszyc wygrał Rally Martin. Liderzy w sekundzie

Natalia Kuczewska z brązem mistrzostw Europy w Sofii

Derby Olsztyna: Naki podejmie lidera Stomil w sobotę 26 września

Najnowsze

Wszystkie

Bakterie coli w wodzie pod Oleckiem. Sanepid zakazał kranówki

Bezpieczeństwo

Akcja Trzeźwość na Warmii i Mazurach. Zatrzymano 35 kierowców

Bezpieczeństwo

X Kongres Przyszłości w Olsztynie. Program, gala i goście

Wydarzenia

Michelin stawia na Olsztyn. Nowa linia dla elektryków za 1 mld zł

Gospodarka

Olsztyn podpisał manifest Dzieciństwo bez Przemocy 2026

Bezpieczeństwo

Poranna akcja Trzeźwość: ponad 500 kontroli w Olecku

Bezpieczeństwo

Olsztyn daje 3 mln zł na remonty mieszkań komunalnych

Samorząd

Michelin inwestuje miliard w Olsztynie. Rusza projekt GAMBIT

Gospodarka

Olsztyn z lotu ptaka