AZS Olsztyn w kratkę. Wygrana i porażka z Treflem przed ligą
Siatkarze **Energi Indykpolu AZS Olsztyn** mają za sobą dwa mecze kontrolne z **Treflem Gdańsk**, rozegrane w **Grudziądzu**. Pierwsze starcie padło łupem olsztynian, drugie po pięciosetowej walce wygrali gdańszczanie. Wynik remisowy to cenna lekcja dla sztabu na finiszu przygotowań, bo już w przyszłym tygodniu akademicy zagrają w **Memoriale Józefa Gajewskiego** w **Suwałkach**.

Forma w kratkę, ale plan realizowany krok po kroku. Siatkarze Energi Indykpolu AZS Olsztyn spędzili dwa dni w Grudziądzu, gdzie dwukrotnie sprawdzili się na tle Trefla Gdańsk. Z wyjazdu wracają z jednym przekonującym triumfem i jedną porażką po tie-breaku, a przede wszystkim z pakietem wniosków, które na tym etapie przygotowań liczą się bardziej niż suche wyniki.
Pierwsze ze spotkań ułożyło się w pełni po myśli akademików. Olsztynianie rozegrali cztery partie i każdą rozstrzygnęli na swoją korzyść, kolejno do 23, 18, 16 i 21. Klubowy serwis potwierdza, że stawką tego meczu był Puchar Prezydenta Miasta Grudziądza, więc trofeum pojechało nad Łynę. Dla drużyny budowanej na nowy sezon takie otwarcie dwumeczu miało znaczenie mentalne, bo pokazało, że zespół potrafi narzucić rywalowi własny rytm od pierwszej piłki.
Czytaj teżME siatkarzy: sensacyjna porażka Włoch z Finlandią 2:3 w TurynieDzień później obraz gry się odwrócił. Gdańszczanie odpowiedzieli mocniej i to oni wygrali rewanż 3:2. Pięciosetowa batalia oznacza, że oba zespoły dostały dokładnie to, czego szuka się w grach kontrolnych: długą wymianę ciosów, rotacje składem i grę pod presją końcówek. Dla sztabu taki materiał jest często cenniejszy niż gładkie zwycięstwo, bo obnaża elementy wymagające korekty przed ligą.
Pliński zbiera materiał do analizy
AZS Olsztyn w kratkę. Wygrana i porażka z Treflem przed ligą / Ilustracja / Muse Image
Przygotowania olsztynian prowadzi Daniel Pliński, a jego asystentem jest Marcin Mierzejewski. Szkoleniowiec nie ukrywa, że zespół czekał na pierwsze gry kontrolne po tygodniach pracy treningowej. Klub przekazał jego słowa: „Myślę, że zarówno zawodnicy, jak i my, czekaliśmy na ten moment. Mamy też sporo materiału do analizy. Jeśli miałbym podsumować te cztery tygodnie przygotowań, to wszystko przebiega zgodnie z planem i z tego jesteśmy bardzo zadowoleni”.
Wypowiedź dobrze oddaje sens wrześniowych sparingów. We wrześniu nie buduje się jeszcze optymalnej dyspozycji, tylko sprawdza warianty ustawień, nowych zawodników i reakcje drużyny na trudne momenty. Potwierdza to zresztą przebieg dwumeczu z Treflem: od dominacji w pierwszym dniu po wyrównaną walkę i porażkę w tie-breaku w dniu drugim.
Ostatnia prosta przed Tauron Ligą
Najbliższym i najważniejszym sprawdzianem będzie Memoriał Józefa Gajewskiego w Suwałkach. Turniej odbędzie się w przyszłym tygodniu w Suwałki Arenie, a rywalem olsztynian w półfinale będzie CHKS Chełm. To zestawienie ma dodatkowy smaczek, bo chełmianie także zagrają w nadchodzącym sezonie Tauron Ligi, więc będzie to starcie o punkty prestiżu i bezpośrednie porównanie ligowych rywali.
Kontekst rozgrywek jest w tym roku wyjątkowy. Najwyższa klasa rozgrywkowa siatkarzy w latach 2026–2030 występuje pod nazwą Tauron Liga, a rywalizować w niej będzie 14 zespołów. Olsztynianie przystąpią do niej pod nową nazwą Energa Indykpol AZS Olsztyn i z odświeżoną kadrą, w której znalazł się między innymi środkowy Karol Urbanowicz. Domowym obiektem akademików pozostaje Hala Urania w Olsztynie. Poprzedni sezon zespół zakończył na szóstym miejscu, więc poprzeczka na nowe rozgrywki jest zawieszona wysoko.
Co dalej
Dla kibiców plan na najbliższe dni jest prosty. Najpierw turniej w Suwałkach pokaże, jak zespół radzi sobie w graniu dzień po dniu i w formule pucharowej, gdzie jeden słabszy set może zamknąć drogę do finału. Starcie z CHKS Chełm będzie tu papierkiem lakmusowym, bo to przeciwnik z tego samego poziomu rozgrywkowego. Potem sztab będzie miał ostatnie dni na szlifowanie zagrywki, przyjęcia i współpracy blok–obrona przed startem ligi. Jeśli gra z pierwszego meczu w Grudziądzu stanie się normą, a nie wyjątkiem, olsztynianie mogą wejść w sezon z realnym optymizmem.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Olsztynie.
Powiązane materiały
Sport w Olsztynie: gdzie śledzić AZS i Stomil na żywo
Olsztyn żyje dwoma rytmami: siatkarskimi wieczorami w hali Urania i sobotnimi meczami Stomilu w IV lidze. Podpowiadamy, gdzie sprawdzać wyniki na żywo, oglądać transmisje i weryfikować protokoły, żeby nie zgubić się między telewizją, aplikacjami a lokalnymi portalami.
Olsztyn: Aleja Sław liczy już 30 nazwisk. Doszło pięć legend
Pięć nowych mosiężnych tablic odsłonięto w sobotę 12 września na deptaku Centrum Rekreacyjno-Sportowego Ukiel w Olsztynie. Do Alei Sław Olsztyńskiego Sportu dołączyli Józef Łobocki, Dariusz Idzikowski, Janusz Milewski, Mieczysław Doroszuk i Tomasz Rumszewicz. To już szósta edycja plebiscytu, po której aleja liczy okrągłe 30 nazwisk.
Olsztyn uhonorował legendy sportu. Pięć tablic w Alei Sław
Pięć nowych nazwisk dołączyło 12 września 2026 roku do Alei Sław Olsztyńskiego Sportu nad jeziorem Ukiel. Podczas VI edycji uroczystości odsłonięto tablice poświęcone trenerom, działaczom i zawodnikom związanym z Olsztynem. Wyróżnieni reprezentują piłkę nożną, siatkówkę, kajakarstwo, żeglarstwo i taekwondo.