Czwartek, 24 września · Powiat olsztyński

Czwartek, 24 wrześniaPowiat olsztyński

Zderzenie trzech aut na Zatorzu. Olsztyn stał w korkach

Wtorkowe popołudnie na olsztyńskim Zatorzu zamieniło się w komunikacyjny paraliż. Na skrzyżowaniu ulic Jagiellońskiej i Niedziałkowskiego zderzyły się trzy samochody osobowe, a jezdnia została całkowicie zablokowana. Według wstępnych ustaleń policji kierujący Hyundaiem nie ustąpił pierwszeństwa Lexusowi. Utrudnienia trwały około dwóch godzin.

Wtorkowe popołudnie na Zatorzu wielu kierowców zapamięta z okien własnych aut. Zamiast sprawnego przejazdu przez znane skrzyżowanie — nagłe hamowanie, rozbite auta na środku jezdni i policjanci kierujący ruchem na boczne uliczki. Choć zdarzenie wyglądało groźnie, służby od początku mówiły o kolizji i walce z czasem, by jak najszybciej udrożnić przejazd.

Do zderzenia doszło we wtorek, 15 września 2026 roku, na skrzyżowaniu ul. Jagiellońskiej i ul. Niedziałkowskiego w Olsztynie. To uczęszczany punkt na mapie Zatorza, gdzie ruch lokalny miesza się z tranzytowym, a chwila nieuwagi szybko kończy się zatorem. Na miejscu pracowali funkcjonariusze, którzy zabezpieczyli auta i zaczęli odtwarzać przebieg zdarzenia.

Czytaj teżBakterie coli w wodzie pod Oleckiem. Sanepid zakazał kranówki

Co się stało na skrzyżowaniu Jagiellońskiej i Niedziałkowskiego

Według wstępnych ustaleń przekazanych przez Komendę Miejską Policji w Olsztynie kierujący Hyundaiem nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu kierującemu Lexusem. Siła bocznego uderzenia była tak duża, że Lexus został odepchnięty i uderzył następnie w trzeci stojący w pobliżu samochód. Taki łańcuchowy mechanizm jest typowy dla kolizji na skrzyżowaniach — pierwszy błąd uruchamia reakcję, której drugi kierowca nie ma już jak uniknąć.

Policjanci podkreślają, że są to ustalenia wstępne. Na miejscu prowadzone były policyjne czynności — oględziny pojazdów, śladów hamowania i ustawienia aut, a także rozmowy z uczestnikami. Funkcjonariusze ustalają wszystkie okoliczności oraz dokładny przebieg zdarzenia. W materiale źródłowym nie podano informacji o osobach rannych ani o hospitalizacji, dlatego zdarzenie jest na tym etapie kwalifikowane jako kolizja, a nie wypadek.

Całkowicie zablokowana droga i dwie godziny utrudnień

Droga w miejscu kolizji była całkowicie zablokowana. Dla mieszkańców Zatorza oznaczało to konieczność omijania skrzyżowania i szukania tras alternatywnych przez sąsiednie ulice. Policja ostrzegała, że utrudnienia mogą potrwać jeszcze około dwóch godzin — to standardowy czas potrzebny na udokumentowanie śladów, uprzątnięcie jezdni z płynów i odłamków oraz odholowanie niesprawnych aut.

Blokada jednego skrzyżowania w godzinach popołudniowych szybko rozlewa się na całą okolicę. Kierowcy jadący ul. Jagiellońską od strony centrum oraz od strony osiedli musieli liczyć się z korkami i dłuższym czasem przejazdu. W takich sytuacjach służby zwykle najpierw udrażniają jeden pas i ręcznie kierują ruchem, a dopiero po zabraniu wszystkich pojazdów przywracają pełną przejezdność.

Nieustąpienie pierwszeństwa to klasyczna przyczyna kolizji

Nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu należy do najczęstszych przyczyn zdarzeń na skrzyżowaniach. Zgodnie z przepisami ustawy Prawo o ruchu drogowym obowiązek ustąpienia wynika między innymi z art. 25, a w praktyce oznacza powstrzymanie się od ruchu, jeśli jego kontynuowanie zmusiłoby innego kierowcę do zmiany prędkości lub kierunku jazdy. Na ulicach podporządkowanych przypominają o tym znaki „ustąp pierwszeństwa” i „stop”.

Podobne zdarzenia olsztyńska policja opisywała już wcześniej. W jednej z kolizji na skrzyżowaniu ulic Schumana i Sielskiej kierowca wjechał na skrzyżowanie przy czerwonym świetle i uderzył w prawidłowo jadące auto, a sprawa skończyła się zatrzymaniem prawa jazdy i skierowaniem do sądu. Pokazuje to stały schemat pracy po takich zdarzeniach: zabezpieczenie miejsca, regulacja ruchu, ustalenie sprawcy i decyzja o mandacie albo wniosku do sądu.

Warto pamiętać o konsekwencjach finansowych. Samo wymuszenie pierwszeństwa bez kolizji to zwykle kilkaset złotych mandatu i kilka punktów karnych, ale gdy manewr doprowadzi do zderzenia, policjant może nałożyć znacznie wyższy mandat, a w poważniejszych sprawach skierować sprawę do sądu. Sprawca odpowiada też za szkody z własnej polisy OC, co oznacza utratę zniżek i wyższą składkę w kolejnych latach.

O czym warto pamiętać, by nie wymusić pierwszeństwa

Jeśli temat pozwala, najlepiej kończyć praktyczną radą — i tu ona pasuje naturalnie. Skrzyżowanie Jagiellońskiej z Niedziałkowskiego nie jest rondem ani dużą arterią z sygnalizacją, tylko typowym miejskim krzyżowaniem, gdzie liczą się widoczność i cierpliwość. Po pierwsze, przed wjazdem z drogi podporządkowanej zatrzymaj się myśląco, nawet jeśli nie ma znaku „stop”: policz do dwóch i sprawdź oba kierunki dwukrotnie. Po drugie, nie sugeruj się tym, że inny kierowca miga kierunkowskazem — poczekaj, aż realnie zacznie skręcać. Po trzecie, po zmroku i w deszczu zakładaj, że auta z naprzeciwka są bliżej i jadą szybciej, niż się wydaje.

Pomaga też zasada ograniczonego zaufania, o której stale przypomina policja. Zwalniaj w miejscach o ograniczonej widoczności, obserwuj koła aut na podporządkowanej, a nie tylko ich światła, i zostaw sobie miejsce na ucieczkę — tak, by nagłe hamowanie innego kierowcy nie wpychało cię na kolejne auto. Właśnie tego marginesu zabrakło we wtorkowym zdarzeniu na Zatorzu, gdy drugie uderzenie objęło postronny pojazd.

Źródła

Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Olsztynie.

Powiązane materiały

Pijany 22-latek bez uprawnień spowodował karambol w Olsztynie

Bezpieczeństwo

Wtorkowe popołudnie na Zatorzu zamieniło się w komunikacyjny paraliż po zderzeniu trzech samochodów na ul. Jagiellońskiej w Olsztynie. Dopiero policyjne czynności ujawniły skalę sprawy: 22-letni kierowca Lexusa miał ponad 1,5 promila alkoholu i w ogóle nie posiadał uprawnień. Kierowca drugiego auta trafił do szpitala, a sprawą zajmie się sąd.

Olsztyn: chciał przetestować Audi, stracił prawo jazdy

Bezpieczeństwo

Nocna jazda nowym Audi zakończyła się rozbitym autem, powaloną latarnią i utratą prawa jazdy. 21-letni kierowca stracił panowanie nad pojazdem na ulicy Niepodległości w Olsztynie i uderzył w barierę energochłonną. Choć samochód i infrastruktura zostały poważnie uszkodzone, ani on, ani pasażerka nie odnieśli obrażeń. Teraz o jego odpowiedzialności zdecyduje sąd.

Pijany kierowca po kolizji na Jarotach próbował uciec

Bezpieczeństwo

We wtorek 25 sierpnia na olsztyńskim osiedlu Jaroty doszło do kolizji, po której kierowca dostawczego peugeota — mając w organizmie 2,5 promila alkoholu — próbował odjechać z miejsca zdarzenia. Mężczyznę ujął poszkodowany kierowca, który ruszył za nim w pościg i relacjonował trasę operatorowi numeru 112. Tego samego dnia funkcjonariusze w Biskupcu zatrzymali 69-latka kierującego renault pod wpływem alkoholu i wbrew aktywnemu sądowemu zakazowi prowadzenia pojazdów.

Więcej z działu Bezpieczeństwo

Cały dział

Akcja Trzeźwość na Warmii i Mazurach. Zatrzymano 35 kierowców

Olsztyn podpisał manifest Dzieciństwo bez Przemocy 2026

Poranna akcja Trzeźwość: ponad 500 kontroli w Olecku

Atak nożownika w Olsztynie. 44-latek ranny na Kołobrzeskiej

Najnowsze

Wszystkie

X Kongres Przyszłości w Olsztynie. Program, gala i goście

Wydarzenia

Michelin stawia na Olsztyn. Nowa linia dla elektryków za 1 mld zł

Gospodarka

ME siatkarzy: sensacyjna porażka Włoch z Finlandią 2:3 w Turynie

Sport

Liga Narodów rusza. Polska Jana Urbana zaczyna w piątek

Sport

Pilot z Bartoszyc wygrał Rally Martin. Liderzy w sekundzie

Sport

Natalia Kuczewska z brązem mistrzostw Europy w Sofii

Sport

Olsztyn daje 3 mln zł na remonty mieszkań komunalnych

Samorząd

Derby Olsztyna: Naki podejmie lidera Stomil w sobotę 26 września

Sport

Olsztyn z lotu ptaka