Toksyczne popioły w Iławie. Mafia śmieciowa na Warmii i Mazurach — co dalej ze skażonymi terenami?
Sprawa nielegalnego składowania toksycznych popiołów na Warmii i Mazurach, nagłośniona wiosną tego roku przez dziennikarzy Radia Olsztyn, wciąż pozostaje bez finału. Choć **Centralne Biuro Śledcze Policji** zatrzymało 16 osób, a przed sądem toczy się postępowanie wobec właścicieli firm z **Iławy i Lubawy**, toksyczne odpady nadal zalegają w kilkunastu lokalizacjach województwa. W samej **Iławie**, gdzie na jednym z placów budowy składowany jest trujący popiół, urzędnicy dopiero formalnie wszczęli postępowanie administracyjne — termin jego usunięcia pozostaje nieznany.
Od grudnia 2025 roku na terenie województwa warmińsko-mazurskiego działała zorganizowana grupa przestępcza, która z nielegalnego składowania popiołów uczyniła dochodowy biznes. Proceder wyszedł na jaw dzięki czujności ekologa amatora z Olsztynka, który zauważył, że 30-tonowe ciężarówki wyjeżdżające z zakładów produkujących opakowania w Ostrołęce nie docierają do betoniarni, a zamiast tego zrzucają ładunek na wielkim placu budowy. Zgłoszenie trafiło do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Olsztynie 27 lutego 2026 roku i zapoczątkowało lawinę działań służb.
Spektakularna akcja CBŚP i zatrzymania
23 marca 2026 roku Warmińsko-Mazurski Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska złożył zawiadomienie do Zarządu w Olsztynie Centralnego Biura Śledczego Policji. Miesiąc później, 21 kwietnia, przeprowadzono skoordynowaną akcję, w której uczestniczyli funkcjonariusze CBŚP, policji, Inspekcji Transportu Drogowego oraz inspektorzy WIOŚ z Olsztyna i Bydgoszczy. Efekt: zatrzymanie 16 osób, w tym właścicieli firm z branży produkcji betonu z Iławy i Lubawy.
Czytaj teżBakterie coli w wodzie pod Oleckiem. Sanepid zakazał kranówkiJak przekazał portalowi Info Iława rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Daniel Brodowski, dwóm podejrzanym postawiono zarzut kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, której celem było nielegalne składowanie, przetwarzanie i transportowanie odpadów niebezpiecznych w postaci popiołów lotnych i dennych. Siedem kolejnych osób usłyszało zarzuty udziału w grupie, a pięć — dotyczące bezpośredniego składowania odpadów na należących do nich nieruchomościach. Sąd zastosował wobec głównych podejrzanych tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące.
8 tysięcy ton toksycznego popiołu
Biegły powołany przez prokuraturę oszacował, że w trzech zbadanych lokalizacjach zgromadzono co najmniej 8 tys. ton odpadów zawierających metale ciężkie. Kolejne miejsca składowania wciąż są weryfikowane. Toksyczne popioły trafiły do kilku miast regionu: Olsztyna, Olsztynka, Iławy, Lubawy i okolic Nidzicy.
Mechanizm procederu był stosunkowo prosty. Firmy uprawnione do wykorzystywania popiołów do produkcji betonu — zamiast ponosić koszty legalnej utylizacji — zlecały wywóz odpadów na place budowy i nieużytki. Jak wynika z ustaleń śledczych, obie firmy działające w Iławie i Lubawie działały niezależnie od siebie, ale stosowały identyczny schemat.
Iława: popiół na placu budowy, brak terminu usunięcia
Jednym z miejsc, w których do dziś zalegają toksyczne substancje, jest Iława. Na jednym z tutejszych placów budowy — według nieoficjalnych informacji Radia Olsztyn — składowany jest popiół, który powinien zostać niezwłocznie usunięty. Na wniosek prokuratury i WIOŚ samorząd Iławy wszczął postępowanie administracyjne, ale jak przyznaje zastępca burmistrza Krzysztof Portianko, na razie nie podjęto żadnych dalszych czynności.
— Wspomniane czynności mają polegać na usunięciu tego odpadu ze środowiska — podkreślał Portianko, dodając, że konkretny termin i sposób usunięcia nie są jeszcze znane.
Sytuacja w Iławie nie jest wyjątkiem. Na początku lipca burmistrz Olsztynka Robert Waraksa informował, że gmina otrzymała komplet dokumentów z prokuratury dopiero 23 czerwca, co opóźniło wydanie nakazu usunięcia odpadów. Właściciele gruntów i firmy zadeklarowali wówczas współpracę.
Kontrole krzyżowe WIOŚ i przyznanie jednej z firm
Rzeczniczka Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Olsztynie Ada Wasilewska poinformowała, że inspektorzy prowadzą obecnie kontrole krzyżowe, których celem jest ustalenie faktycznego posiadacza odpadów w każdej z lokalizacji. Do tej pory jedna z firm przyznała się do ich posiadania, ale WIOŚ nie ujawnia, o które przedsiębiorstwo chodzi.
Badania laboratoryjne próbek pobranych przez Główny Inspektorat Ochrony Środowiska potwierdziły, że odpady stanowią poważne zagrożenie dla środowiska i zdrowia ludzi. Wyniki wykazały wysokie przekroczenia norm niebezpiecznych substancji, w tym metali ciężkich.
Co dalej?
Śledztwo w sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Olsztynie, a sprawa ma charakter rozwojowy. Śledczy szacują także zyski, jakie grupa osiągnęła z nielegalnej działalności. Za kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą oraz nielegalne gospodarowanie odpadami grozi kara od roku do 10 lat pozbawienia wolności. Po stronie samorządów pozostaje natomiast wykonanie decyzji administracyjnych o usunięciu odpadów — i to od ich skuteczności będzie zależeć, kiedy mieszkańcy skażonych terenów będą mogli czuć się bezpiecznie.
Źródła
- Radio Olsztyn — Nielegalne odpady w regionie. Co dalej ze skażonym terenem?
- Info Iława — Właściciele firm z Iławy i Lubawy aresztowani. Niebezpieczny odpad zrzucony także w powiecie iławskim
- WIOŚ Olsztyn (Portal Gov.pl) — Działania w sprawie zwalczania mafii śmieciowej
- WP Finanse — Toksyczne popioły zostały po mafii śmieciowej. Nikt ich nie zabrał
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Olsztynie.
Powiązane materiały
Wakacje na Warmii i Mazurach: 11 ofiar śmiertelnych na drogach
Wakacje 2026 na Warmii i Mazurach na drogach były bezpieczniejsze niż przed rokiem, choć nie we wszystkim. W 190 wypadkach zginęło 11 osób — ponad dwukrotnie mniej niż w ubiegłoroczne wakacje — ale rannych było więcej niż rok temu. Policjanci przebadali ponad 126 tys. kierowców na trzeźwość i zatrzymali blisko 200 prowadzących pod wpływem alkoholu.
Oddziały o profilu mundurowym na Warmii i Mazurach. Ruszył drugi rok nauki
Drugi rok funkcjonowania oddziałów o profilu mundurowym na Warmii i Mazurach ruszył z impetem. Od 1 września naukę w 11 oddziałach w siedmiu szkołach regionu rozpoczęło 275 uczniów, w tym 176 pierwszoklasistów. Program prowadzony pod patronatem Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji przygotowuje młodzież do ewentualnej służby w Policji i Straży Granicznej, a w tym roku po raz pierwszy obejmuje także przygotowanie do Morskiej Straży Granicznej.
100 lat służby dzielnicowych. Uroczysta gala policji w Olsztynie
Sto lat temu rozkazem Komendanta Głównego Policji Państwowej powołano funkcję dzielnicowego. Jubileusz warmińsko-mazurscy funkcjonariusze uczcili 27 sierpnia uroczystą galą w Olsztynie, podczas której wyróżniono ich za wieloletnią służbę i pracę na rzecz lokalnych społeczności. Dziś na tych stanowiskach w regionie służy 285 osób, a dwóch policjantów pracuje tak nieprzerwanie od 23 lat.