Dwa dożywotnie zakazy i 2 promile. Kierowca wjechał wprost pod radiowóz w Olsztynie
Policyjny patrol nie musiał daleko szukać sprawcy wykroczenia w miniony wtorek w Olsztynie. 43-letni kierowca, który pędził z nadmierną prędkością, uderzył w krawężnik wysepki, przeciął ją i wjechał na przeciwległy pas ruchu wprost przed maskę radiowozu. Badanie alkomatem wykazało 2 promile alkoholu w organizmie. Gdy policjanci sprawdzili jego dane, okazało się, że mężczyzna ma na koncie dwa dożywotnie zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych, a jego samochód nie ma ani ubezpieczenia OC, ani ważnego przeglądu technicznego.
Policyjny patrol olsztyńskiej drogówki przeżył we wtorek 21 lipca 2026 roku nietypowe spotkanie. Funkcjonariusze podczas rutynowego objazdu miasta zauważyli pojazd poruszający się ze znaczną prędkością, który moment później uderzył w krawężnik wysepki, przeciął ją i wylądował na przeciwległym pasie ruchu. Z naprzeciwka nadjeżdżał właśnie radiowóz. Do zderzenia nie dosłownie — kierowca zatrzymał się o krok przed policyjnym autem, a funkcjonariusze natychmiast przystąpili do interwencji.
Za kierownicą siedział 43-letni mieszkaniec Olsztyna. Badanie alkomatem wykazało 2 promile alkoholu w organizmie — to czterokrotność granicy wykroczenia, powyżej której polskie prawo traktuje jazdę jako przestępstwo zagrożone karą więzienia. Sprawdzenie w policyjnych bazach danych przyniosło jednak bardziej wstrząsające odkrycie: mężczyzna miał orzeczone dwa dożywotnie zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych. Każdy z nich był skutkiem wcześniejszych wyroków sądowych. Obok tego samochód nie posiadał polisy OC oraz aktualnego badania technicznego.
Czytaj teżBakterie coli w wodzie pod Oleckiem. Sanepid zakazał kranówkiPolicja opublikowała w mediach społecznościowych nagranie z interwencji, na którym widać sekwencję zdarzeń rozpisaną na kilkanaście sekund — od momentu, gdy auto traci przyczepność na wysepce, po zatrzymanie tuż przed radiowozem. Nagranie obiegło lokalne profile, wywołując lawinę komentarzy o nieskuteczności sądowych zakazów.
Dożywotni zakaz — co to znaczy?
Polski Kodeks karny przewiduje możliwość orzeczenia dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych wobec sprawców, którzy w przeszłości wielokrotnie łamali przepisy ruchu drogowego, zwłaszcza w stanie nietrzeźwości. W praktyce oznacza on, że osoba nim objęta nigdy nie powinna ponownie wsiąść za kierownicę — bez względu na okoliczności. Mimo to część skazanych ignoruje orzeczenie, licząc na niskie prawdopodobieństwo kontroli drogowej.
Funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie podkreślają, że przypadek 43-latka traktują priorytetowo. Sprawa została skierowana do prokuratury z wnioskiem o zastosowanie środków zapobiegawczych.
Jakie kary grożą za jazdę mimo zakazu?
Mężczyzna odpowie za co najmniej trzy odrębne przestępstwa: kierowanie w stanie nietrzeźwości (art. 178a kk), niestosowanie się do orzeczonego zakazu sądowego (art. 244 kk) oraz kierowanie pojazdem bez wymaganego ubezpieczenia OC. Łączna grożąca mu kara może sięgnąć 5 lat pozbawienia wolności, a sąd może dodatkowo orzec nowy zakaz prowadzenia pojazdów, przepadek samochodu oraz nawiązkę na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym.
Dodatkowym obciążeniem jest fakt, że kierowca już wcześniej był karany za podobne przestępstwa — w przeciwnym razie nie miałby na koncie dwóch dożywotnich zakazów. Recydywa w tego typu sprawach skutkuje surowszym wymiarem kary, a sądy coraz częściej sięgają po bezwzględne pozbawienie wolności.
Co dalej ze sprawą?
Prokuratura Rejonowa w Olsztynie prowadzi postępowanie przygotowawcze. Wobec mężczyzny może zostać zastosowany tymczasowy areszt ze względu na obawę, że popełni kolejne przestępstwo drogowe — statystyki pokazują, że kierowcy z zakazami stanowią jedną z najtrudniejszych grup do wyeliminowania z ruchu, a każdy dzień zwłoki to potencjalne zagrożenie na drodze. Niezależnie od finału sprawa unaocznia słabość systemu, w którym dożywotni zakaz nie jest w stanie skutecznie zatrzymać kierowcy przed wsiadaniem za kółko po alkoholu.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Olsztynie.
Powiązane materiały
Pijany kierowca uderzył w kilka aut. 26 kolizji w Olsztynie
W ostatni weekend wakacji (28–30 sierpnia) na drogach powiatu olsztyńskiego doszło do 26 kolizji. Na szczęście, jak przekazuje Komenda Miejska Policji w Olsztynie, nie odnotowano poważnych zdarzeń. Najgroźniejszy incydent wydarzył się w sobotę nad ranem na osiedlu Podleśna, gdy nietrzeźwy kierowca audi zderzył się z kilkoma pojazdami i uderzył w znak drogowy.
Pędził 159 km/h na trasie Olsztyn–Bartąg. Stracił prawo jazdy
W piątek 21 sierpnia policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Szczytnie zatrzymali na trasie Olsztyn–Bartąg motocyklistę, który rozpędził się do 159,2 km/h przy ograniczeniu do 60 km/h, a dodatkowo stawiał maszynę na jedno koło. 37-latek dostał dwa mandaty na łączną kwotę 4 tys. zł, 25 punktów karnych i stracił prawo jazdy.
Pijany kierowca po kolizji na Jarotach próbował uciec
We wtorek 25 sierpnia na olsztyńskim osiedlu Jaroty doszło do kolizji, po której kierowca dostawczego peugeota — mając w organizmie 2,5 promila alkoholu — próbował odjechać z miejsca zdarzenia. Mężczyznę ujął poszkodowany kierowca, który ruszył za nim w pościg i relacjonował trasę operatorowi numeru 112. Tego samego dnia funkcjonariusze w Biskupcu zatrzymali 69-latka kierującego renault pod wpływem alkoholu i wbrew aktywnemu sądowemu zakazowi prowadzenia pojazdów.