Akcja „Prędkość” pod Olsztynem. 150 kierowców przyłapanych
Blisko 150 kierowców przyłapanych na przekraczaniu prędkości, ponad 100 mandatów i trzy zatrzymane prawa jazdy — to bilans czwartkowych działań „Prędkość” na drogach Olsztyna i powiatu olsztyńskiego. Wśród skrajnych przypadków był pijany 71-latek z gminy Biskupiec oraz kierowcy jadący ponad dwa razy szybciej niż pozwalają limity.

Czwartkowe popołudnie na drogach wokół Olsztyna zamieniło się w serię policyjnych kontroli, z których wielu kierowców nie wyszło bez konsekwencji. Funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie sprawdzali prędkość w miejscach wytypowanych na podstawie wcześniejszych naruszeń — tam, gdzie kierowcy najczęściej ignorowali ograniczenia. Efekt jednodniowych działań okazał się wymowny: prawie 150 przypadków jazdy powyżej limitu i ponad 100 nałożonych mandatów.
Policjanci pracowali dwutorowo. Część załóg prowadziła pomiary stacjonarne z ręcznych mierników, a część patrolowała trasy w radiowozach z wideorejestratorami. Taki układ utrudniał kalkulowanie, że wystarczy zwolnić tylko przed widocznym patrolem. Przy okazji kontroli prędkości mundurowi przyglądali się też stanowi technicznemu aut — kilka dowodów rejestracyjnych zostało zatrzymanych, bo pojazdy nie spełniały wymaganych warunków.
Czytaj teżBakterie coli w wodzie pod Oleckiem. Sanepid zakazał kranówkiTrzy skrajne przypadki w jeden dzień
Akcja „Prędkość” pod Olsztynem. 150 kierowców przyłapanych / Ilustracja / Muse Image
Najpoważniejsza sytuacja wydarzyła się na terenie gminy Biskupiec. Zatrzymany tam 71-letni kierowca nie tylko przekroczył dozwoloną prędkość, ale też prowadził po alkoholu. Badanie wykazało ponad pół promila, co oznacza już odpowiedzialność karną, a nie tylko wykroczeniową. Mężczyzna stracił prawo jazdy na miejscu, a policjanci przygotowali dokumentację w obu sprawach — wykroczenia drogowego i przestępstwa jazdy w stanie nietrzeźwości.
Dwa pozostałe przypadki dotyczyły rażącego przekroczenia prędkości w terenie zabudowanym i poza nim. W Olsztynku, na ul. Jagiełły, 46-letni kierowca audi pędził 114 km/h tam, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h. Z kolei w gminie Świątki funkcjonariusze zatrzymali 46-letniego motocyklistę na harleyu, który jechał 118 km/h, czyli o 68 km/h powyżej limitu. Obaj mężczyźni otrzymali mandaty po 2000 zł, po 14 punktów karnych i stracili uprawnienia do kierowania.
Skala tych przekroczeń ma znaczenie nie tylko formalne. Jazda ponad dwa razy szybciej niż pozwala limit w terenie zabudowanym drastycznie wydłuża drogę hamowania i odbiera szanse reakcji pieszym czy kierowcom wyjeżdżającym z posesji. Dlatego przepisy traktują przekroczenie o ponad 50 km/h w obszarze zabudowanym jako podstawę do natychmiastowego zatrzymania prawa jazdy.
Część europejskiej kampanii
Czwartkowa akcja na Warmii i Mazurach nie była lokalnym pomysłem. 17 września 2026 roku policja w całym kraju prowadziła ogólnopolskie działania kontrolno-prewencyjne pod kryptonimem „PRĘDKOŚĆ”, wpisane w europejską kampanię ROADPOL Safety Days. Jak przekazała Komenda Główna Policji, funkcjonariusze mierzyli prędkość statycznie i dynamicznie, ze szczególnym uwzględnieniem odcinków, na których nadmierna prędkość najczęściej prowadzi do wypadków. W działania włączono także policyjne grupy SPEED.
Tegoroczna edycja kampanii, trwająca od 16 do 22 września, kładzie duży nacisk nie tylko na licznik prędkości, lecz także na trzeźwość, stan techniczny pojazdów, korzystanie z pasów oraz zachowanie wobec pieszych. Kulminację zaplanowano właśnie na 17 września, który europejska organizacja ROADPOL wyznaczyła jako dzień bez ofiar śmiertelnych na drogach — element idei Vision Zero. Policja przypomina przy tym wprost, że niedostosowanie prędkości do warunków pozostaje główną przyczyną wypadków ze skutkiem śmiertelnym, dlatego apelu „Nie ryzykuj, zwolnij” nie należy traktować jako sloganu.
Co grozi za rażące przekroczenie prędkości
Dla mieszkańców regionu praktyczny wniosek z czwartku jest prosty: przy obecnych przepisach jeden mocniejszy nacisk na gaz może oznaczać kilkumiesięczną przerwę w jeździe. Od marca kierowca może stracić prawo jazdy na trzy miesiące także za przekroczenie o ponad 50 km/h poza obszarem zabudowanym na jednojezdniowej drodze dwukierunkowej. Do tego dochodzi wysoki mandat z taryfikatora oraz punkty karne, które szybko zbliżają do limitu grożącego skierowaniem na kurs reedukacyjny.
Warto pamiętać o trzech zasadach, które realnie zmniejszają ryzyko mandatu i wypadku: trzymaj limit zwłaszcza w terenie zabudowanym i przy szkołach, odejmij nogę z gazu przed przejściami dla pieszych i skrzyżowaniami nawet bez widocznego patrolu oraz nigdy nie łącz prowadzenia z alkoholem — przy ponad 0,5 promila sprawa trafia już do sądu. Funkcjonariusze zapowiadają, że podobne wzmożone kontrole będą wracać, bo jesień z krótszym dniem i śliską nawierzchnią tylko zwiększa cenę błędu za kierownicą.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Olsztynie.
Powiązane materiały
Niespokojny weekend na drogach Olsztyna. Pieszy potrącony
Ostatni weekend astronomicznego lata okazał się pracowity dla policjantów z Olsztyna i powiatu olsztyńskiego. Na skrzyżowaniu ulic Dworcowej i Kętrzyńskiego 78-letnia kierująca seatem potrąciła pieszego na oznakowanym przejściu, a w rejonie ulic Schumana i Sielskiej wywróciła się skoda z nietrzeźwym kierowcą. W Olsztynku funkcjonariusze zatrzymali też 42-latka, który wsiadł za kierownicę mimo sądowego zakazu.
Ponad 950 wykroczeń prędkości na Warmii i Mazurach
Ponad 1200 skontrolowanych pojazdów i ponad 950 przypadków przekroczenia prędkości — tak zakończyła się najnowsza akcja „Prędkość” na Warmii i Mazurach. Działania objęły cały region, od Olsztyna po Ełk i Elbląg, a funkcjonariusze skupili się na miejscach, w których nadmierna prędkość najczęściej prowadzi do wypadków.
Pościg w Olsztynie. Nieletni motorowerem uciekał policji
Patrol drogówki zauważył na olsztyńskich Dajtkach motorower, który mógł być niedopuszczony do ruchu. Młody kierowca zignorował sygnały świetlne i dźwiękowe do zatrzymania, a potem odjechał w miejsce niedostępne dla radiowozu. Policja sporządziła dokumentację, która trafiła do Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie.