Stomil Olsztyn rozbił Pisę 6:1 i umocnił się na czele IV ligi
Stomil Olsztyn nie zwalnia tempa w Superscore IV lidze warmińsko-mazurskiej. W 8. kolejce biało-niebiescy rozbili przed własną publicznością Pisę Barczewo 6:1, odnosząc ósme zwycięstwo z rzędu. Podopieczni Michała Kraszewskiego mają komplet 24 punktów i bilans bramek 36:2, a już w sobotę zagrają w derbach Olsztyna z beniaminkiem Naki.

Osiem meczów, osiem zwycięstw i kolejne wysokie rozmiary. Stomil Olsztyn znów urządził swoim kibicom piłkarskie popołudnie, rozbijając Pisę Barczewo 6:1. Choć goście przez niespełna pół godziny dotrzymywali kroku liderowi, po przerwie na boisku istniała już praktycznie tylko jedna drużyna. Dla olsztynian to nie tylko następne trzy punkty, ale też jasny sygnał dla całej IV ligi warmińsko-mazurskiej, że droga po awans prowadzi przez Olsztyn.
Trener Michał Kraszewski dokonał tylko jednej zmiany względem wygranej 5:0 z Granicą Kętrzyn. Od pierwszej minuty wybiegł Riku Iwamoto, a na ławce usiadł Jakub Banul. Ten ruch szybko się opłacił, bo Japończyk jeszcze przed przerwą wpisał się na listę strzelców i napędzał akcje skrzydłem.
Czytaj teżME siatkarzy: sensacyjna porażka Włoch z Finlandią 2:3 w TurynieSzybkie otwarcie i odpowiedź byłego stomilowca
Stomil Olsztyn rozbił Pisę 6:1 i umocnił się na czele IV ligi / Ilustracja / Muse Image
Gospodarze ruszyli odważnie i już w 7. minucie objęli prowadzenie. Stanisław Hrebeń zdecydował się na uderzenie z dystansu, a bramkarz Pisy przepuścił piłkę pod nogami. Stadion przy ul. Piłsudskiego wybuchł radością, ale odpowiedź przyjezdnych przyszła zaskakująco szybko. W 14. minucie wyrównał Patryk Czarnota, były zawodnik Stomilu, który najlepiej odnalazł się w zamieszaniu po stałym fragmencie gry.
Ten gol podziałał na olsztynian mobilizująco. W 33. minucie po kolejnym kotle w polu karnym przytomnie zachował się Iwamoto i wyprowadził biało-niebieskich na 2:1. Do przerwy wynik nie uległ już zmianie, choć Pisa miała swoje okazje. Dwukrotnie groźne strzały gości zatrzymał Michał Leszczyński, który w pierwszej połowie był jednym z najważniejszych punktów zespołu.
Po przerwie koncert Masiaka
Druga połowa to już popis skuteczności lidera. W 51. minucie na 3:1 podwyższył Szymon Masiak, król strzelców poprzedniego sezonu, a dwadzieścia minut później dołożył czwartego gola. Napastnik Stomilu ponownie potwierdził, że jest najpewniejszym egzekutorem w lidze — to on w kwietniu dwukrotnie trafiał także w wygranym 3:0 meczu z Mrągowią Mrągowo, gdy olsztynianie bronili pozycji lidera.
Końcówka należała do zmienników i kapitana. W 85. minucie rzut karny pewnie wykorzystał Piotr Łysiak, a minutę później wynik na 6:1 ustalił wprowadzony z ławki Szymon Królak. Szkoleniowiec Stomilu w drugiej połowie szeroko rotował składem, dając pograć między innymi Marcinowi Fiedorowiczowi, Oskarowi Bienendzie i Shōtō Unno, a mimo to tempo nie spadło ani na moment.
Komplet punktów i ucieczka w tabeli
Wygrana z Pisą ma wymiar nie tylko prestiżowy. Stomil po ośmiu kolejkach ma komplet 24 punktów i imponujący bilans bramek 36:2. Druga w tabeli Concordia Elbląg zgromadziła 19 punktów, trzecia Granica Kętrzyn — 17. Pisa z 14 punktami spadła na siódme miejsce, choć jeszcze przed tą kolejką była w czubie stawki.
Skala dominacji olsztynian robi wrażenie także na tle całego sezonu. Zespół Kraszewskiego wygrał u siebie 4:0 z DKS Dobre Miasto, na wyjeździe 8:0 z Zatoką Braniewo i 5:0 z Granicą Kętrzyn, a Pisę rozbił już drugi raz w tym roku — w czerwcu, w końcówce poprzedniego sezonu, było 8:0. Poprzednie rozgrywki Stomil zakończył na drugim miejscu i odpadł w barażach o III ligę, więc obecna jesień wygląda jak konsekwentna próba dokończenia przerwanego zadania.
Co dalej: derby Olsztyna z Naki
Kibiców czeka teraz najciekawszy tydzień jesieni. W sobotę 26 września o godz. 18:00 Stomil zagra na wyjeździe z beniaminkiem Naki Olsztyn w derbach miasta. Mecz zaplanowano w obiekcie przy ul. Tuwima. Naki ma po ośmiu kolejkach 10 punktów i remis 1:1 z Granicą Kętrzyn w ostatniej kolejce, więc tanio skóry nie sprzeda, ale faworyt jest jeden.
Dla Stomilu derby będą też testem mentalnym. Seria ośmiu zwycięstw buduje pewność siebie, lecz każdy kolejny rywal gra przeciwko liderowi z dodatkową motywacją. Jeśli olsztynianie utrzymają skuteczność z meczu z Pisą i spokój Leszczyńskiego w bramce, jesień w Olsztynie może skończyć się realną zaliczką przed rundą wiosenną.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Olsztynie.
Powiązane materiały
Stomil gromi Pisę 6:1, Naki remisuje. Derby Olsztyna w sobotę
Weekend ułożył się po myśli olsztyńskich kibiców. Stomil Olsztyn rozbił przed własną publicznością Pisę Barczewo 6:1 i umocnił się na fotelu lidera Superscore IV ligi, a beniaminek Naki Olsztyn wywiózł cenny remis 1:1 z Kętrzyna po golu Fabiana Wależaka. Już w sobotę 26 września oba zespoły zmierzą się w pierwszych w historii derbach Olsztyna.
Stomil Olsztyn – Pisa Barczewo: lider sprawdzi formę gości
Piłkarze Stomilu Olsztyn zagrają w sobotę 19 września przed własną publicznością z Pisą Barczewo w meczu 8. kolejki IV ligi warmińsko-mazurskiej. Lider tabeli ma na koncie siedem zwycięstw i imponujący bilans bramkowy, a goście z powiatu olsztyńskiego przyjadą do Olsztyna z serią meczów bez porażki. Stawką są nie tylko punkty, ale też potwierdzenie, kto realnie włączy się do walki o awans.
Naki Olsztyn gotowy na historyczny debiut w IV lidze
Już w najbliższy piątek olsztyńskie Naki po raz pierwszy w swojej 30-letniej historii zagra w IV lidze. Beniaminek, który awans wywalczył z klasy okręgowej, w ostatni weekend potwierdził wysoką formę, rozbijając GKS Stawiguda 5:1 w Wojewódzkim Pucharze Polski. Przed zespołem Andrzeja Nakielskiego nie tylko ligowy debiut, ale także pierwsze od blisko dwóch dekad derby Olsztyna ze Stomilem – klubem, z którym szkoleniowiec Naki związany był jako piłkarz i trener.