Czwartek, 24 września · Powiat olsztyński

Czwartek, 24 wrześniaPowiat olsztyński

Olsztynianin Staniszewski po raz siódmy mistrzem Polski

Zbigniew Staniszewski znów to zrobił. Olsztyński kierowca wygrał 13 września finał łączonej rundy mistrzostw Polski i mistrzostw Europy strefy centralnej w rallycrossie na Autodromie Słomczyn. Efektowne zwycięstwo słabszym Fordem Fiesta dało mu siódmy z rzędu tytuł mistrza Polski w klasie supercars.

Samochód rajdowy klasy supercars na szutrowo-asfaltowym torze rallycrossowym podczas finałowego wyścigu
Ilustracja AI
Zbigniew Staniszewski wygrał 13 września finał rallycrossu w Słomczynie z czasem 4:39,227. / Ilustracja / Muse Image

Początek weekendu wcale nie zapowiadał triumfu. Zbigniew Staniszewski wygrał pierwszą czasówkę na Autodromie Słomczyn, ale potem tempo rywali rosło, a jego plan na kolejne biegi kwalifikacyjne przestał działać. W czwartym biegu olsztynianin był dopiero czwarty, a mocniejsze maszyny ze Słowacji regularnie wygrywały z nim starty. Finał z 13 września wszystko odwrócił: perfekcyjne ruszenie z miejsca, odważny manewr na dojeździe do pierwszego łuku i jazda bez błędu aż do mety dały mu zwycięstwo oraz siódmy z rzędu tytuł mistrza Polski w klasie supercars.

Droga do tego triumfu była wyboista w dosłownym znaczeniu. Podczas drugiego przejazdu kwalifikacyjnego w Fordzie Fiesta pękła piasta lewego tylnego koła, co zakończyło jazdę przed czasem. Olsztynianin odpowiedział jednak najlepiej, jak mógł: wygrał trzecią czasówkę, w czwartej był trzeci i do decydującego biegu ustawił się na drugim polu startowym. To ustawienie okazało się kluczowe, bo finał w rallycrossie często rozstrzyga się w pierwszych metrach, a dodatkową stawką była maksymalna pula punktów za zwycięstwo w biegu.

Czytaj teżLiga Narodów rusza. Polska Jana Urbana zaczyna w piątek

Słabsze auto, lepszy start

Samochód rajdowy klasy supercars na szutrowo-asfaltowym torze rallycrossowym podczas finałowego wyścigu Olsztynianin Staniszewski po raz siódmy mistrzem Polski / Ilustracja / Muse Image

Różnica sprzętowa była w Słomczynie wyraźna. Staniszewski korzystał z Fiesty w słabszej specyfikacji R5, natomiast jego najgroźniejsi konkurenci dysponowali samochodami o mocy ponad 500 koni mechanicznych. W kwalifikacjach ta przewaga dawała o sobie znać, zwłaszcza na starcie, gdzie mocniejsze auta łatwiej budowały pozycję przed pierwszym zakrętem. Finał przyniósł odwrócenie ról: olsztynianin ruszył idealnie, a Bruno Beckert w Citroenie DS3 spóźnił moment startowy.

Po około 50 metrach Polak wyprzedzał rywala o niecałą długość samochodu i zdecydował się zamknąć mu tor jazdy. Słowak zdjął nogę z gazu, co przy takiej różnicy prędkości było naturalną reakcją, a sędziowie nie dopatrzyli się przekroczenia przepisów. Sam zawodnik mówił po wyścigu, że po objęciu prowadzenia w pierwszym, najwyżej punktowanym zakręcie dostał przysłowiowego szału jazdy i gnał do mety bez kalkulacji. Od tego momentu nikt już nie zagroził jego pozycji.

Wynik finału mówi sam za siebie. Staniszewski przejechał dystans w czasie 4:39,227 i wyprzedził Bruno Beckerta o ponad dziewięć sekund. Trzeci był Norbert Beckert, czwarty Jan Beckert, a piąty Pawol Zlatos w Mitsubishi Lancer. W klasyfikacji mistrzostw Polski olsztynianin zgromadził 77 punktów, wyraźnie wyprzedzając Bruno Beckerta z 51 punktami i Norberta Beckerta z 48 punktami. To przypieczętowało krajowy tytuł jeszcze przed końcem rywalizacji międzynarodowej.

Lider dwóch tabel

Zwycięstwo w Słomczynie miało podwójną wagę, bo była to łączona runda mistrzostw Polski oraz mistrzostw Europy strefy centralnej FIA CEZ. Staniszewski prowadzi także w tej drugiej klasyfikacji, mając 136 punktów i wyraźną przewagę nad Czechem Alesem Fucikiem, który zgromadził 76 punktów. Dalsze miejsca zajmują Austriacy Gerald Eder i Alois Holler oraz Węgier Istvan Antal. Dla olsztynianina to potwierdzenie, że forma z wygranego przed trzema tygodniami prestiżowego startu w austriackim Greinbach nie była jednorazowym wystrzałem.

Sam kierowca nie krył po finale, że rywale ze Słowacji postawili bardzo trudne warunki i w pewnym momencie tracił już nadzieję na korzystny wynik. Podkreślał precyzję prowadzenia auta w zakrętach oraz to, że słabszy samochód zmuszał go do jazdy bezbłędnej, bez marginesu na korektę. Wypowiedź po zawodach była też pełna ulgi: zespół jest skoncentrowany na walce o tytuł europejski, a siódme z rzędu mistrzostwo kraju przyszło w momencie, gdy humory i tak dopisywały przed wyjazdem na Węgry.

Jak relacjonował start zawodnik: „W finale dopisało nam szczęście. Oddałem doskonały start, a nasz główny rywal wystartował gorzej. Po 50 metrach wyprzedzałem go o niecałą długość samochodu i postanowiłem zajechać mu drogę. Jak wjechałem na prowadzeniu w pierwszy zakręt, to dostałem szału jazdy i pędziłem do mety” — podsumował Zbigniew Staniszewski.

Co dalej: trzy rundy do końca sezonu w Europie

Krajowy sezon w klasie supercars został już rozstrzygnięty, ale walka w FIA CEZ trwa. Dla kibiców z Olsztyna najważniejsze jest to, że ich reprezentant jedzie po kolejny międzynarodowy tytuł i ma nad rywalami solidną zaliczkę. Jednocześnie kalendarz nie daje chwili oddechu: stawka klasy supercars na Węgrzech ma liczyć aż 18 samochodów, co zapowiada najbardziej zatłoczony i nieprzewidywalny weekend sezonu.

Harmonogram końcówki sezonu FIA CEZ w klasie supercars:

  • 18–20 września — Nyirad na Węgrzech, najbliższy i najtrudniejszy sprawdzian z 18 autami supercars;
  • 2–4 października — Poznań, krajowa runda i szansa na start przed polską publicznością;
  • 16–18 października — Slovakiaring na Słowacji, finał sezonu i ostateczne rozstrzygnięcie tytułu strefy centralnej.

Jeśli Staniszewski utrzyma skuteczność startów ze Słomczyna, tytuł europejski będzie coraz bliżej. Słabszy sprzętowo Ford Fiesta wymaga jednak jazdy na limicie, zwłaszcza przeciwko licznej stawce mocniejszych aut. Najbliższy weekend na Węgrzech pokaże, czy siódmy krajowy tytuł doda zespołowi jeszcze większej pewności w decydującej fazie sezonu.

Źródła

Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Olsztynie.

Więcej z działu Sport

Cały dział

Pilot z Bartoszyc wygrał Rally Martin. Liderzy w sekundzie

Natalia Kuczewska z brązem mistrzostw Europy w Sofii

Derby Olsztyna: Naki podejmie lidera Stomil w sobotę 26 września

Derby Olsztyna: Naki podejmie lidera. Wejdzie tylko 200 osób

Najnowsze

Wszystkie

Bakterie coli w wodzie pod Oleckiem. Sanepid zakazał kranówki

Bezpieczeństwo

Akcja Trzeźwość na Warmii i Mazurach. Zatrzymano 35 kierowców

Bezpieczeństwo

X Kongres Przyszłości w Olsztynie. Program, gala i goście

Wydarzenia

Michelin stawia na Olsztyn. Nowa linia dla elektryków za 1 mld zł

Gospodarka

Olsztyn podpisał manifest Dzieciństwo bez Przemocy 2026

Bezpieczeństwo

Poranna akcja Trzeźwość: ponad 500 kontroli w Olecku

Bezpieczeństwo

Olsztyn daje 3 mln zł na remonty mieszkań komunalnych

Samorząd

Michelin inwestuje miliard w Olsztynie. Rusza projekt GAMBIT

Gospodarka

Olsztyn z lotu ptaka