Czwartek, 24 września · Powiat olsztyński

Czwartek, 24 wrześniaPowiat olsztyński

Piłkarki Stomilu Olsztyn rozbiły Świt Barcząca 7:0

Piłkarki Stomilu Olsztyn nie zwalniają tempa w III lidze kobiet. Zespół prowadzony przez Nikolę Przytułę pokonał u siebie Świt Barcząca 7:0 i odniósł trzecie zwycięstwo z rzędu. Olsztynianki prowadziły do przerwy 3:0, a po zmianie stron dołożyły cztery gole. Komplet punktów umacnia je na czele tabeli.

Siedem goli, sześć różnych strzelczyń i zero wątpliwości, kto był lepszy. Piłkarki Stomilu Olsztyn rozbiły przed własną publicznością Świt Barcząca 7:0 i dopisały trzeci komplet punktów w tym sezonie III ligi kobiet. Spotkanie od początku toczyło się pod dyktando gospodyń, a wynik mógł być jeszcze wyższy, bo olsztynianki nie zdjęły nogi z gazu aż do ostatniego gwizdka.

Szybkie otwarcie i spokój przed przerwą

Gospodynie potrzebowały niespełna pół godziny, żeby ustawić mecz. W 25. minucie wynik otworzyła Amanda Turowska, a pięć minut później podwyższyła Wiktoria Fidurska. Tuż przed przerwą trzeciego gola dołożyła Oliwia Korzec, która w 44. minucie wykorzystała przewagę olsztynianek i dała drużynie prowadzenie 3:0 do szatni. Taki rezultat oznaczał pełną kontrolę, ale nie koniec ofensywy, bo Stomil od początku grał wysoko, szybko odzyskiwał piłkę i nie pozwalał rywalkom wyjść z własnej połowy.

Czytaj teżME siatkarzy: sensacyjna porażka Włoch z Finlandią 2:3 w Turynie

Najlepszym dowodem na determinację gospodyń był początek drugiej połowy. Już w 45. minucie, tuż po wznowieniu gry, na 4:0 trafiła Zuzanna Kowalczyk. Ten gol odebrał przyjezdnym resztę nadziei na odwrócenie losów spotkania i otworzył fragment meczu, w którym olsztynianki dominowały już całkowicie.

Końcówka bez litości

Ostatnie dwadzieścia minut to była już jednostronna wymiana ciosów, w której bił tylko jeden zespół. W 73. minucie do siatki trafiła Małgorzata Milewska, sześć minut później wynik podwyższyła Dominika Furgała, a w 82. minucie Milewska przypieczętowała zwycięstwo swoim drugim golem tego dnia. Trzy bramki w niespełna dziesięć minut pokazały różnicę w przygotowaniu fizycznym, bo rywalki w końcówce wyraźnie opadły z sił.

Warto zwrócić uwagę na rozkład bramek. Siedem trafień rozłożyło się na sześć zawodniczek, co dla trenera Nikoli Przytuły jest sygnałem lepszym niż indywidualny popis jednej snajperki. Zespół nie jest uzależniony od pojedynczej piłkarki, a zagrożenie stwarzają zarówno pomocniczki, jak i skrzydłowe. Cieszyć może też szeroka ława, bo w meczu pojawiły się zmienniczki, w tym Wiktoria Majewska, Weronika Dębek, Matylda Brakoniecka i Oliwia Milewicz.

Komplet punktów i fotel lidera

Trzecia wygrana z rzędu oznacza, że Stomil ma po trzech kolejkach komplet dziewięciu punktów. To kontynuacja bardzo mocnego otwarcia sezonu. Przed tą kolejką olsztynianki miały na koncie dwa zwycięstwa i bilans bramkowy 14:1, co dawało im pierwsze miejsce w tabeli III ligi kobiet. Po rozbiciu Świtu ich dorobek bramkowy urósł do 21 strzelonych goli przy jednym straconym.

Skala dominacji jest istotna, bo liga jest w tym sezonie wyrównana i ciasna. W stawce są między innymi Forty Piątnica, Polonia Warszawa, Widzew Łódź, Legia Warszawa i Włókniarz Białystok, a potknięcie może szybko kosztować utratę prowadzenia. Stomil na razie nie daje rywalkom żadnych argumentów, bo wygrywa wysoko i nie traci punktów nawet wtedy, gdy rotuje składem.

Co dalej: trudny wyjazd do Białegostoku

Kolejnym sprawdzianem będzie wyjazdowe starcie z Ekosportem Białystok. Mecz zaplanowano na niedzielę 27 września 2026 roku na godzinę 17:30. Na papierze faworytem będą olsztynianki, ale wyjazd zawsze rządzi się własnymi prawami, zwłaszcza przy dłuższej podróży i obcym boisku.

Forma przeciwniczek przemawia za Stomilem. Białostoczanki wróciły do III ligi i zaczęły sezon od porażek, najpierw 0:1 w derbach z Włókniarzem Białystok, a potem 1:3 na wyjeździe z Vulcanem Wólka Mlądzka. To zespół młody, oparty na wychowankach akademii dziewcząt, który zbiera doświadczenie na seniorskim poziomie. Dla olsztynianek będzie to więc mecz z gatunku tych, które po prostu trzeba wygrać, jeśli myśli się o walce o czołowe lokaty.

Jeśli podopieczne Nikoli Przytuły utrzymają skuteczność z meczu ze Świtem, wyjazd do Białegostoku może być kolejnym krokiem do zbudowania przewagi nad resztą stawki. Początek sezonu pokazuje, że Stomil ma argumenty z przodu i stabilność z tyłu, a to w rozgrywkach ligowych zwykle znaczy więcej niż jednorazowy wyskok formy.

Źródła

Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Olsztynie.

Więcej z działu Sport

Cały dział

Liga Narodów rusza. Polska Jana Urbana zaczyna w piątek

Pilot z Bartoszyc wygrał Rally Martin. Liderzy w sekundzie

Natalia Kuczewska z brązem mistrzostw Europy w Sofii

Derby Olsztyna: Naki podejmie lidera. Wejdzie tylko 200 osób

Najnowsze

Wszystkie

Bakterie coli w wodzie pod Oleckiem. Sanepid zakazał kranówki

Bezpieczeństwo

Akcja Trzeźwość na Warmii i Mazurach. Zatrzymano 35 kierowców

Bezpieczeństwo

X Kongres Przyszłości w Olsztynie. Program, gala i goście

Wydarzenia

Michelin stawia na Olsztyn. Nowa linia dla elektryków za 1 mld zł

Gospodarka

Olsztyn podpisał manifest Dzieciństwo bez Przemocy 2026

Bezpieczeństwo

Poranna akcja Trzeźwość: ponad 500 kontroli w Olecku

Bezpieczeństwo

Olsztyn daje 3 mln zł na remonty mieszkań komunalnych

Samorząd

Michelin inwestuje miliard w Olsztynie. Rusza projekt GAMBIT

Gospodarka

Olsztyn z lotu ptaka