Piłkarki Stomilu Olsztyn rozbiły Świt Barcząca 7:0
Piłkarki Stomilu Olsztyn nie zwalniają tempa w III lidze kobiet. Zespół prowadzony przez Nikolę Przytułę pokonał u siebie Świt Barcząca 7:0 i odniósł trzecie zwycięstwo z rzędu. Olsztynianki prowadziły do przerwy 3:0, a po zmianie stron dołożyły cztery gole. Komplet punktów umacnia je na czele tabeli.
Siedem goli, sześć różnych strzelczyń i zero wątpliwości, kto był lepszy. Piłkarki Stomilu Olsztyn rozbiły przed własną publicznością Świt Barcząca 7:0 i dopisały trzeci komplet punktów w tym sezonie III ligi kobiet. Spotkanie od początku toczyło się pod dyktando gospodyń, a wynik mógł być jeszcze wyższy, bo olsztynianki nie zdjęły nogi z gazu aż do ostatniego gwizdka.
Szybkie otwarcie i spokój przed przerwą
Gospodynie potrzebowały niespełna pół godziny, żeby ustawić mecz. W 25. minucie wynik otworzyła Amanda Turowska, a pięć minut później podwyższyła Wiktoria Fidurska. Tuż przed przerwą trzeciego gola dołożyła Oliwia Korzec, która w 44. minucie wykorzystała przewagę olsztynianek i dała drużynie prowadzenie 3:0 do szatni. Taki rezultat oznaczał pełną kontrolę, ale nie koniec ofensywy, bo Stomil od początku grał wysoko, szybko odzyskiwał piłkę i nie pozwalał rywalkom wyjść z własnej połowy.
Czytaj teżME siatkarzy: sensacyjna porażka Włoch z Finlandią 2:3 w TurynieNajlepszym dowodem na determinację gospodyń był początek drugiej połowy. Już w 45. minucie, tuż po wznowieniu gry, na 4:0 trafiła Zuzanna Kowalczyk. Ten gol odebrał przyjezdnym resztę nadziei na odwrócenie losów spotkania i otworzył fragment meczu, w którym olsztynianki dominowały już całkowicie.
Końcówka bez litości
Ostatnie dwadzieścia minut to była już jednostronna wymiana ciosów, w której bił tylko jeden zespół. W 73. minucie do siatki trafiła Małgorzata Milewska, sześć minut później wynik podwyższyła Dominika Furgała, a w 82. minucie Milewska przypieczętowała zwycięstwo swoim drugim golem tego dnia. Trzy bramki w niespełna dziesięć minut pokazały różnicę w przygotowaniu fizycznym, bo rywalki w końcówce wyraźnie opadły z sił.
Warto zwrócić uwagę na rozkład bramek. Siedem trafień rozłożyło się na sześć zawodniczek, co dla trenera Nikoli Przytuły jest sygnałem lepszym niż indywidualny popis jednej snajperki. Zespół nie jest uzależniony od pojedynczej piłkarki, a zagrożenie stwarzają zarówno pomocniczki, jak i skrzydłowe. Cieszyć może też szeroka ława, bo w meczu pojawiły się zmienniczki, w tym Wiktoria Majewska, Weronika Dębek, Matylda Brakoniecka i Oliwia Milewicz.
Komplet punktów i fotel lidera
Trzecia wygrana z rzędu oznacza, że Stomil ma po trzech kolejkach komplet dziewięciu punktów. To kontynuacja bardzo mocnego otwarcia sezonu. Przed tą kolejką olsztynianki miały na koncie dwa zwycięstwa i bilans bramkowy 14:1, co dawało im pierwsze miejsce w tabeli III ligi kobiet. Po rozbiciu Świtu ich dorobek bramkowy urósł do 21 strzelonych goli przy jednym straconym.
Skala dominacji jest istotna, bo liga jest w tym sezonie wyrównana i ciasna. W stawce są między innymi Forty Piątnica, Polonia Warszawa, Widzew Łódź, Legia Warszawa i Włókniarz Białystok, a potknięcie może szybko kosztować utratę prowadzenia. Stomil na razie nie daje rywalkom żadnych argumentów, bo wygrywa wysoko i nie traci punktów nawet wtedy, gdy rotuje składem.
Co dalej: trudny wyjazd do Białegostoku
Kolejnym sprawdzianem będzie wyjazdowe starcie z Ekosportem Białystok. Mecz zaplanowano na niedzielę 27 września 2026 roku na godzinę 17:30. Na papierze faworytem będą olsztynianki, ale wyjazd zawsze rządzi się własnymi prawami, zwłaszcza przy dłuższej podróży i obcym boisku.
Forma przeciwniczek przemawia za Stomilem. Białostoczanki wróciły do III ligi i zaczęły sezon od porażek, najpierw 0:1 w derbach z Włókniarzem Białystok, a potem 1:3 na wyjeździe z Vulcanem Wólka Mlądzka. To zespół młody, oparty na wychowankach akademii dziewcząt, który zbiera doświadczenie na seniorskim poziomie. Dla olsztynianek będzie to więc mecz z gatunku tych, które po prostu trzeba wygrać, jeśli myśli się o walce o czołowe lokaty.
Jeśli podopieczne Nikoli Przytuły utrzymają skuteczność z meczu ze Świtem, wyjazd do Białegostoku może być kolejnym krokiem do zbudowania przewagi nad resztą stawki. Początek sezonu pokazuje, że Stomil ma argumenty z przodu i stabilność z tyłu, a to w rozgrywkach ligowych zwykle znaczy więcej niż jednorazowy wyskok formy.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Olsztynie.
Powiązane materiały
Stomil Olsztyn pokonał Jantar 2:1. Dwie bramki Mosakowskiej
Piłkarki Stomilu Olsztyn odniosły drugie zwycięstwo w sezonie Centralnej Ligi Juniorek U-16. W niedzielnym meczu 2. kolejki olsztynianki przegrywały z Jantarem Ostrołęka po golu Mai Kubat, ale dwiema bramkami odpowiedziała Amelia Mosakowska i to gospodynie zainkasowały komplet punktów. Mecz zakończył się wynikiem 2:1.
Stomil Olsztyn U-16 pokonał Jantara. Popis Amelii Mosakowskiej
Piłkarki Stomilu Olsztyn odniosły drugie zwycięstwo z rzędu w Centralnej Lidze Juniorek U-16. W niedzielnym meczu u siebie pokonały Jantar Ostrołęka 2:1, a dwie bramki zdobyła Amelia Mosakowska, siostra byłego obrońcy męskiej drużyny Stomilu. W sobotę olsztynianki czeka wyjazd do Bydgoszczy.
Derby Olsztyna: Naki podejmie lidera Stomil w sobotę 26 września
Piłkarze **Naki Olsztyn** podejmą w sobotę 26 września **Stomil Olsztyn** w derbach miasta w ramach IV ligi. Lider z **al. Piłsudskiego** przyjedzie na **ul. Tuwima** z kompletem ośmiu zwycięstw, a beniaminek będzie bronić statusu drużyny niepokonanej u siebie. Będzie to pierwsze od lat starcie obu klubów na szczeblu seniorskim.