Fałszywa inwestycja w surowce. Olsztynianin stracił 265 tys. zł
Ponad 265 tys. zł stracił 46-latek z Olsztyna, który uwierzył, że pomnaża oszczędności dzięki inwestycji w surowce naturalne. Oferta znaleziona w mediach społecznościowych obiecywała szybki i pewny zysk, a opiekę nad mężczyzną sprawował rzekomy „trener”. Gdy zorientował się, że padł ofiarą oszustów, sprawę zgłosił policji.
Ponad 265 tys. zł stracił 46-latek z Olsztyna, który uwierzył, że bezpiecznie pomnaża oszczędności dzięki inwestycji w surowce naturalne. Ofertę, która obiecywała szybki i pewny zysk, znalazł w mediach społecznościowych. Przez kolejne miesiące wykonywał polecenia rzekomego opiekuna inwestycji, aż w końcu zrozumiał, że jego pieniądze zniknęły — a sprawę przekazał policji.
Wszystko zaczęło się od jednego ogłoszenia
Mężczyzna zainteresował się reklamą i wypełnił zamieszczony w niej formularz kontaktowy. Wkrótce odezwał się do niego konsultant, który przedstawił zasady współpracy i przydzielił mu osobistego „trenera”. To z nim pokrzywdzony przez długi czas rozmawiał o inwestowaniu, obsłudze internetowej platformy oraz aplikacji, przez którą miał zarządzać swoimi środkami. Jak przekazała komisarz Anna Balińska z Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie, mężczyzna pozostawał pod wpływem rzekomego doradcy i wykonywał jego instrukcje przez kolejne miesiące.
Czytaj teżBakterie coli w wodzie pod Oleckiem. Sanepid zakazał kranówkiW tym czasie 46-latek wykonał 21 przelewów na różne kwoty. Łącznie na konta oszustów trafiło 265 tys. zł. Charakterystyczne, że przestępcy przez cały czas utrzymywali z ofiarą stały kontakt — dzięki temu mężczyzna wierzył, że jego inwestycja rośnie, a kolejne wpłaty są naturalnym elementem współpracy. O tym, że został oszukany, przekonał się dopiero wtedy, gdy pieniędzy nie udało się odzyskać, i zgłosił się na komendę.
Zaufanie budowane na pozorach
Sprawa z Olsztyna wpisuje się w dobrze znany policji schemat. Oszustwa inwestycyjne zwykle zaczynają się od atrakcyjnego ogłoszenia w internecie lub mediach społecznościowych, które obiecuje wysokie zyski bez ryzyka. Przestępcy tworzą profesjonalnie wyglądające strony i aplikacje, by wzbudzić zaufanie, a później kontaktują się z ofiarą, oferując pomoc „doradcy”, który krok po kroku instruuje, kiedy i ile pieniędzy wpłacić.
Ofiary często widzą na platformie rzekomo rosnące zyski, co utwierdza je w przekonaniu o słuszności decyzji. Oszuści potrafią też przekonywać, że kolejna wpłata jest niezbędna, by wypłacić zgromadzone środki, a gdy ofiara chce zakończyć współpracę — naciskać i straszyć konsekwencjami. To nie pierwszy taki przypadek w regionie: podobne mechanizmy opisywała w ostatnich miesiącach olsztyńska policja, a ofiarami padały zarówno osoby starsze, jak i młodsze.
Policja apeluje o rozwagę
Funkcjonariusze przypominają, że obietnica szybkiego i wysokiego zysku zawsze powinna wzbudzić czujność. Zanim powierzymy komuś pieniądze, warto dokładnie sprawdzić firmę, platformę oraz osobę przedstawiającą ofertę — także na liście ostrzeżeń publicznych Komisji Nadzoru Finansowego. Nie należy podejmować decyzji finansowych pod wpływem emocji czy presji czasu ani przelewać środków wyłącznie na podstawie rozmowy telefonicznej.
Jak nie dać się oszukać
- Zanim wpłacisz pieniądze, zweryfikuj podmiot w oficjalnych rejestrach i liście ostrzeżeń publicznych KNF.
- Nie ufaj reklamom gwarantującym „pewny” i szybki zysk — w legalnych inwestycjach takiej pewności nie ma.
- Nie instaluj na prośbę „doradcy” aplikacji do zdalnej obsługi urządzenia i nie podawaj danych do bankowości internetowej.
- Gdy ktoś nakłania do kolejnych wpłat, aby „odblokować wypłatę”, przerwij kontakt — to klasyczny sygnał oszustwa.
- O podejrzeniach poinformuj bliskich i zgłoś sprawę policji pod numerem alarmowym 112.
Każde takie zgłoszenie daje funkcjonariuszom szansę na namierzenie sprawców — jak w sprawach, w których olsztyńscy policjanci zatrzymywali już osoby odbierające pieniądze od pokrzywdzonych i zamieniające je na kryptowaluty. Sama chęć szybkiego pomnożenia oszczędności nie jest niczym złym, ale warto pamiętać, że bez dokładnego sprawdzenia, komu powierzamy swoje pieniądze, może się ona skończyć ich całkowitą utratą.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Olsztynie.
Powiązane materiały
Olsztynianin stracił 265 tys. zł na inwestycji w surowce
46-letni mieszkaniec Olsztyna uwierzył w reklamę z mediów społecznościowych, która obiecywała szybki zysk z inwestycji w surowce naturalne. Przez kilka miesięcy wykonywał kolejne przelewy na wskazaną przez oszustów platformę i stracił łącznie 265 tys. zł. Sprawą zajmują się policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie.
Niespokojny weekend na drogach Olsztyna. Pieszy potrącony
Ostatni weekend astronomicznego lata okazał się pracowity dla policjantów z Olsztyna i powiatu olsztyńskiego. Na skrzyżowaniu ulic Dworcowej i Kętrzyńskiego 78-letnia kierująca seatem potrąciła pieszego na oznakowanym przejściu, a w rejonie ulic Schumana i Sielskiej wywróciła się skoda z nietrzeźwym kierowcą. W Olsztynku funkcjonariusze zatrzymali też 42-latka, który wsiadł za kierownicę mimo sądowego zakazu.
Nietrzeźwi kierowcy i potrącony pieszy. Weekend w Olsztynie
Miniony weekend na drogach Olsztyna i okolic przyniósł kilka groźnych interwencji. Policjanci zatrzymali nietrzeźwych kierowców, w tym 42-latka łamiącego sądowy zakaz oraz 52-latka z ponad promilem alkoholu, a także interweniowali po potrąceniu pieszego na oznakowanym przejściu. Sprawy trafią teraz do sądu.