Akt oskarżenia dla 37-latka z Węgorzewa za narkotyki
Kilka miesięcy pracy kryminalnych z Węgorzewa zakończyło się aktem oskarżenia przeciwko 37-letniemu mieszkańcowi miasta. Mężczyzna wpadł na początku maja z pakunkami marihuany i amfetaminy, a kolejne porcje narkotyków znaleziono w jego mieszkaniu. Teraz o jego odpowiedzialności zdecyduje sąd.

Majowa interwencja kryminalnych w Węgorzewie znalazła swój finał w sądzie. To, co zaczęło się od rutynowych czynności operacyjnych i kilku podejrzanych pakunków przy zatrzymanym mężczyźnie, po czterech miesiącach żmudnej pracy procesowej zamieniło się w gotowy akt oskarżenia. Komenda Powiatowa Policji w Węgorzewie potwierdza, że sprawa 37-latka z marihuaną i amfetaminą trafiła już do prokuratury.
Do zatrzymania doszło w sobotę, 9 maja 2026 roku, podczas działań prowadzonych przez policjantów Wydziału Kryminalnego. Funkcjonariusze ujawnili przy 37-letnim mieszkańcu miasta zawiniątka ze zgrzanej niebieskiej folii z suszem roślinnym oraz pakunki z folii aluminiowej z białym proszkiem. Wstępne testy wskazały, że mogą to być narkotyki, dlatego mężczyzna został zatrzymany do dalszych czynności.
Czytaj teżBakterie coli w wodzie pod Oleckiem. Sanepid zakazał kranówkiPrzeszukanie mieszkania z psem służbowym
Akt oskarżenia dla 37-latka z Węgorzewa za narkotyki / Ilustracja / Muse Image
Na samej kontroli osobistej się nie skończyło. Kryminalni przeszukali miejsce zamieszkania 37-latka, a do działań włączono przewodnika z psem służbowym Straży Granicznej. Czworonożny funkcjonariusz pomógł ujawnić kolejne porcje zabronionych substancji ukryte w lokalu. Łącznie policjanci zabezpieczyli kilkadziesiąt gramów narkotyków.
Przeprowadzone badania narkotestowe, a później specjalistyczne analizy laboratoryjne, potwierdziły, że zabezpieczone środki to marihuana i amfetamina. Jak przekazała mediom sierż. Magdalena Hrynkiewicz, oficer prasowy węgorzewskiej komendy, substancje zostały skierowane do szczegółowych badań, a śledczy wyjaśniali wszystkie okoliczności sprawy, w tym pochodzenie narkotyków.
Przyznał, że kupił na własny użytek
W trakcie czynności procesowych 37-latek przyznał, że narkotyki zakupił na własny użytek. Po wykonaniu niezbędnych czynności z jego udziałem został zwolniony. Nie oznaczało to jednak końca sprawy — wręcz przeciwnie, to był dopiero początek drogi procesowej.
Przez kolejne miesiące policjanci gromadzili materiał dowodowy, dokumentowali wyniki badań i przesłuchania. Dopiero kompletny materiał pozwolił na formalne zakończenie postępowania przygotowawczego i skierowanie aktu oskarżenia do Prokuratury. To standardowa ścieżka w sprawach narkotykowych, gdzie kluczowe jest laboratoryjne potwierdzenie rodzaju i ilości substancji.
Co dalej: sąd i grożące konsekwencje
Teraz 37-latek odpowie przed sądem za posiadanie środków odurzających i substancji psychotropowych. Zgodnie z Ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii za samo posiadanie narkotyków grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. To wymiar istotny dla mieszkańców, bo pokazuje różnicę między posiadaniem niewielkiej ilości na własny użytek a posiadaniem znacznej ilości czy handlem, gdzie kary sięgają nawet 10–12 lat więzienia.
Sprawa z Węgorzewa wpisuje się w szerszą aktywność służb w regionie. Tylko w maju kryminalni z Warmii i Mazur ujawniali kolejne takie przypadki, w tym ponad 1,3 kg różnych substancji u 35-latka z Bartoszyc, który trafił do tymczasowego aresztu. Na tym tle kilkadziesiąt gramów zabezpieczonych w Węgorzewie to sprawa mniejszej skali, ale zakończona tym samym — skierowaniem do sądu.
Co to oznacza dla mieszkańców
Dla mieszkańców powiatu węgorzewskiego komunikat jest podwójny. Po pierwsze, policyjne działania operacyjne przynoszą efekt nawet po kilku miesiącach — zatrzymanie z maja nie zniknęło w statystykach, tylko doczekało się aktu oskarżenia we wrześniu. Po drugie, współpraca policji ze Strażą Graniczną, w tym wykorzystanie psa służbowego, stała się stałym elementem przeszukań, co zwiększa wykrywalność ukrytych narkotyków.
Warto pamiętać, że samo zgłoszenie podejrzanego zachowania — tak jak w innych sprawach z Węgorzewa, gdzie uwagę funkcjonariuszy zwracało nerwowe zachowanie — często staje się początkiem większego postępowania. Policja apeluje, by niepokojące sytuacje zgłaszać bezpośrednio do komendy lub pod numer alarmowy 112.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Olsztynie.
Powiązane materiały
Rozbój na Gutkowie zakończony aresztem. 12 kg mefedronu w aucie
W środę 19 sierpnia przed marketem na olsztyńskim osiedlu Gutkowo pasażer srebrnego Audi uderzył pięścią w twarz mężczyznę wychodzącego ze sklepu i zabrał mu kupione przed chwilą dwie puszki piwa. Kilkanaście minut później policyjni wywiadowcy zatrzymali auto w okolicy Zatorza — w środku znajdowały się worki z 12 kilogramami białego proszku, który okazał się mefedronem. Obaj sprawcy usłyszeli zarzuty i trafili do tymczasowego aresztu.
Ukradł elektryczny rower w Ostródzie, jeździł nim, a potem zatopił w rzece
Nietypowa kradzież w Ostródzie. Kryminalni zatrzymali 34-latka, który z klatki schodowej jednego z budynków mieszkalnych zabrał rower elektryczny o wartości 3500 złotych. Mężczyzna przez kilka dni jeździł skradzionym jednośladem, po czym postanowił go zatopić w pobliskiej rzece. Gdy wpadł w ręce policji, przy podejrzanym znaleziono również narkotyki.
Niespokojny weekend na drogach Olsztyna. Pieszy potrącony
Ostatni weekend astronomicznego lata okazał się pracowity dla policjantów z Olsztyna i powiatu olsztyńskiego. Na skrzyżowaniu ulic Dworcowej i Kętrzyńskiego 78-letnia kierująca seatem potrąciła pieszego na oznakowanym przejściu, a w rejonie ulic Schumana i Sielskiej wywróciła się skoda z nietrzeźwym kierowcą. W Olsztynku funkcjonariusze zatrzymali też 42-latka, który wsiadł za kierownicę mimo sądowego zakazu.